GINA ma 7,5 roku i jest to kot, który schronisko zalicza po raz drugi. Pierwszy raz trafiła do nas jako zabiedzony dzieciaczek, teraz jest dorosła i całkiem pulpaśna. W schronisku czuje się zdecydowanie źle, a jedzenie jak wiadomo nieźle roz
... więcejadowuje stres, choć patrząc po figurze i bez stresu lubi dziewczyna pojeść :) Gina mieszkała z psem i innymi kotami, w domu z takim zestawem odnajdzie się znakomicie. Była kotem niewychodzącym, kuweta opanowana na 6+, a wiadomości z domu przedstawiają ją jako typowego (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) domowego kota. Gina jest dość płochliwa, w domu mieszkała z jedną osobą i jej okazywała przywiązanie, natomiast w życiu nie podeszła do obcej osoby. W schronisku, przymknięta w klatce, jest przesłodka: baranki, całuski i pchanie się pod ręce towarzyszy nam za każdym razem, nawet jeśli spotykamy się w średnio miłym celu, np. profilaktyki zdrowotnej. Natomiast puszczona luzem na kociarnię znika. Liczba kotów zdecydowanie ją przytłacza, musiała zamieszkać w małym pomieszczeniu, gdzie mieszkają takie właśnie nieśmiałki. Niestety, nawet tam Gina od razu nabiera dystansu i żeby ją pogłaskać trzeba się nieźle nalatać. Ten typ kota najbardziej traci w schronisku i najgorzej je znosi. Gina potrzebuje spokoju i opiekuna, który będzie miał dla niej czas, zapewni poczucie stabilności i bezpieczeństwa. Gina nie nadaje się do domu z małymi dziećmi. Prawdopodobnie byłaby idealnym towarzystwem dla starszej osoby, która mogłaby się na niej skupić i poświęcić jej więcej czasu. Gina jest czarna, nie walczy o uwagę odwiedzających, nigdy nie będzie tym kotem, który "wybrał" jakąś osobę. To ją trzeba wybrać, ale zaufajcie nam, to będzie dobry wybór :) Zdjęcie: Anna Kleszcz Opis: Hortensja UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji kota w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.mniej