NORA to ok. 2-letnia kotka o dość dziwnej historii. Zanim trafiła do nas, przez 3 tygodnie mieszkała w domu osoby, która ją znalazła. Tam pokazała się od bardzo dobrej strony, spała z opiekunami, była towarzyska, miła i czysta. Nie dogada
... więcejła się natomiast z kotem rezydentem. W schronisku Nora nie mogła się odnaleźć, stała się nerwowa, niedotykalska, miała problem z jedzeniem. I największy problem - zaczęła się rozdrapywać. Od tego momentu minęło 6 miesięcy. Norka zaakceptowała schronisko, polubiła nas, ba, polubiła nawet towarzystwo innych kotów, bardzo ładnie się z nimi bawi :) Jest wesoła i obdarzona sporym apetytem. Natomiast jedna rzecz nie uległa zmianie. Jak widać na zdjęciach - Nora żyje w kołnierzu... Diety, leki, kombinacje, ba, nawet tomograf, wszystko kulą w płot. Kołnierz zdejmujemy tylko po to, żeby Norka się umyła. Wielokrotne próby zostawienia jej "wolnej" dłużej niż na godzinę, to rana na szyi :( Czy w domu by się to zmieniło? Trudno powiedzieć, do nas trafiła jednak "w całości"... to budzi pewne nadzieje. W kołnierzu czy nie, Norka jest sympatycznym, wesołym i żywiołowym kotem. Nauczyła się żyć w kloszu i świeci dobrym przykładem na to, że do wszystkiego można się przyzwyczaić ;) Uwielbia zabawki, każda nowa rzecz sprawia jej radość, za myszkami i piłeczkami szaleje jak kocię. Nie nadaje się natomiast do małych dzieci, nie jest delikatna i łatwo się irytuje kiedy ktoś próbuje narzucić jej swoją wolę. Jest mądra, bardzo czysta, nauczyła się funkcjonowania jako kot gabinetowy. Sporą część dnia spędza biegając luzem po pomieszczeniach. Jest bardzo grzeczna. Nauczyła się tolerować psy, nie robi na niej wrażenia liczba obcych osób, które codziennie spotyka. Staramy się, żeby było jej tu dobrze, ale choćbyśmy stanęli na rzęsach, nie zapewnimy jej domowej stabilizacji. Norce szukamy spokojnego domu, może być z drugim kotem, który lubi i zna swoich pobratymców. Przed Norką całe życie, a klosz na szyi nie generuje kosztów. Mimo tego, martwimy się, że Nora utknęła tu na długo, jeśli nie na zawsze... Może jednak komuś zaświeci myśl o adopcji kota z lampą ;) Oby tak. Zdjęcie: Anna Kleszcz Opis: Hortensja UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji kota w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.mniej