BRYGIDKA, u nas zwana Panią Matką, to jak się można domyślić kotka, która trafiła do nas z kociętami. Dzieci miała źle wychowane, pyskate i skaczące jej po głowie, przez co strasznie ja denerwowały. Ponure skutki bezstresowego wychowani
... więceja :P Szczęśliwie dzieci poszły do domu jednej z pracownic pobierać nauki, a Brygidka zdecydowanie odżyła. Okazało się, że jest delikatna i łagodna. Obarczona dziećmi miała dość wszelkich kontaktów. Bez nich przychodzi się poprzytulać i pilnuje codziennej porcji głasków :) Brygidka jest drobniutka, fizycznie nie wygląda na swoje 8 lat, natomiast ma już dość leniwe usposobienie. Po wypuszczeniu z klatki ważniejsze jest dla niej znalezienie nowego wygodnego legowiska, gdzie nikt nie będzie jej zaczepiał, niż spalanie energii na zapas. Pani Matka ładnie się zachowuje wobec innych dorosłych kotów, bez problemu może zamieszkać z innym spokojnym kotem. To idealna towarzyszka dla niewielkiej lub wręcz jednoosobowej rodziny. Bardzo ceni sobie spokój i stabilizację. Brygida ma w sobie pewną dozę melancholii, wygląda na kocią amatorkę filmów w stylu "Pamiętnika". A my co, ani telewizora nie mamy, ani fotela, w który można by się wtulić z kotem i paczką chusteczek, ani nawet czasu na wspólne posiedzenie w spokojnych warunkach na twardej podłodze. A tego naszej drobince bardzo brakuje. Brygidka może zamieszkać ze spokojnymi dziećmi, ma dość neutralny stosunek do psów. Kotka jest czysta, grzeczna u weta, nie sprawia żadnych problemów. Neutralna i cicha umyka uwadze kolejnych odwiedzających, a szkoda, bo osoba, która ją zaadoptuje zyska wiernego i wdzięcznego przyjaciela. Zdjęcie: Anna Kleszcz Opis: Hortensja UWAGA! Opis został sporządzony na podstawie obserwacji kota w warunkach schroniskowych. Niektóre zachowania mogą się powielać w domu, inne się ujawniać, a jeszcze inne nie powtórzyć.mniej