Wiek
16 lat
Miasto
Warszawa
Nie wiemy jakim cudem taki seniorek znalazł się na ulicy i jak sobie na niej poradził??? Trafił do nas bardzo wychudzony i przestraszony.
To już prawdziwy dziadzio, niedowidzący, niedosłyszący…nie wie co się dzieje i ostrzegawczo odstras
... więcejza potencjalne zagrożenie. Z każdym dniem zaczyna ufać nam coraz bardziej, na szczęście jest łakomczuchem, więc budowanie relacji jest łatwiejsze.
Potrzebuje spokojnego i delikatnego traktowania, wtedy zaczyna ufać, że nic mu nie grozi z naszej strony.
Z psiakami bywa różnie, ze względu na wzrok trochę boi się psów i woli, żeby nie podchodziły do niego blisko. Także w domu najlepiej jak będzie jedynakiem, bądź może zamieszkać ze spokojnym psiakiem, który uszanuje jego przestrzeń.
Przyjmuje lek na wątrobę.
Szukamy domu dla Tytusa. Ludzi cierpliwych, którzy zrozumieją potrzeby seniorka i nie zrażą się jego nieufnością. Tytus potrzebuje czasu i poczucia bezpieczeństwa a wtedy zapewne pięknie się otworzy na świat:)mniej