„PAN PIJAK ALE PSA KOCHAŁ” takie słowa nasi pracownicy usłyszeli gdy pojechali po Ferdzia.
Pan umarł a Ferdziem nie miał się kto zająć wiec trafił o schroniska ☹
Naszym podopiecznym został tuż przed świętami - 21.12.2022 roku. To j... więcejuż kolejny psiak, który po śmierci swojego człowieka trafia w schroniskowe dyby ☹ Może w domu nie miał luksusów, może nie jadł wypasionej karmy ale było mu dobrze, czuł się kochany i był bezpieczny u boku swojego pana! Dziś poczucie bezpieczeństwa zamienił na smutek i strach. Nie chcemy by piekło krat odcisnęło piętno na jego psychice dlatego PILNIE SZUKAMY MU DOMU.
Co o nim wiemy:
- Ferdziu bardzo tęskni za swoim panem i domem, który utracił.
- To bardzo spokojny kawaler.
- W boksie mieszka z innym psem, z którym świetnie się dogadują . Po wcześniejszym zapoznaniu może zostać przyrodnim bratem Twojego pupila.
- Na schroniskowe koty nie reaguje. W domu mieszkał z dwoma miauczącymi kolegami, może być przyjacielem Twojego kota
- Sięga do kolan
- Ma ok 5 lat
- Potrafi chodzić na smyczy
i ma bardzo mądre oczy
Wiemy też, że za dom będzie wdzięczny jak nikt inny!
Jeśli chcesz uratować Ferdzia zadzwoń i umów się na spacer zapoznawczy – 513 135 375 (biuro schroniska czynne w godz. 8-16) lub 503 020 184 (Kinga)
A jeśli nie możesz podarować mu domu, może chociaż zabierz go na spacer i udostępnij.mniej