Wiek
10 lat
Miasto
Choszczno (k. Szczecina)
Do schroniska trafiają czasem psiaki po śmierci opiekuna. Takie, które wiedzą, co to znaczy mieć dom, ale tragedia sprawiła, że ich życie się zawaliło. Historia Sorena jest zupełnie inna. Śmierć jego właściciela (bo ciężko nazwać go
... więcej opiekunem) to najlepsze, co go w życiu spotkało. Soren dziesięć lat, a więc całe swoje życie, spędził jedząc resztki (w drodze do schroniska wymiotował makaronem), chodząc po własnych odchodach i żyjąc na kilku metrach kwadratowych. Egzystował w bardzo ciasnej obroży przywiązanej krótkim łańcuchem do czegoś, co w zamyśle miało służyć za budę. Ta pseudobuda była tak powykrzywiana i dziurawa, że łańcuch się o nią zahaczał, a przestrzeń życiowa Sorena – i tak mała – jeszcze się kurczyła.
Pod koniec sierpnia Soren trafił do schroniska w Choszcznie. Lata samotności sprawiły, że ciężko było mu dogadać się z innymi psami. Ostatecznie jednak udało się wybrać mu boks, gdzie znalazł wspólny język z towarzyszami. Soren w schronisku odżywa. Łamie nam serca fakt, że pewnie uważa, że ma szczęście, że tu jest. Dach chroniący przed deszczem, codziennie miska karmy, człowiek, który nie dość, że posprząta w boksie, to jeszcze podrapie za uchem… Ale czy pozwolimy, żeby pobyt w schronisku był najlepszym czasem w jego życiu? Zdecydowanie nie! Nikt jak Soren, po tylu ciężkich latach, nie zasługuje na Dom przez wielkie D! Spokojne miejsce, gdzie będzie mógł poczuć się bezpieczny, zadbany i kochany. Dom, gdzie będzie miał codzienne spacery, pieszczoty i miejsce przy (na? 😉 ) kanapie.
A jaki jest sam Soren? Jest spokojnym, średniej wielkości (~20kg, do kolana), łagodnym staruszkiem. Znamy się krótko, ale jesteśmy pod wielkim wrażeniem jak szybko opanował chodzenie na smyczy. Lubi spacery i pieszczoty, a do tego jest wielkim łakomczuchem (niestety obawiamy się, że wynika to z głodu jakiego regularnie doświadczał). Naukę wskakiwania do bagażnika opanował tak szybko, że zabraliśmy go na wycieczkę do lasu – miejsca, w jakim prawdopodobnie nigdy nie miał okazji być. Na początku trochę nieśmiały, szybko zaciekawił go ogrom nowych zapachów i dźwięków. Jednak przede wszystkim cały czas pilnował, czy wszyscy są w zasięgu wzroku. Spacer nie mógł być długi, bo po tylu latach na łańcuchu ciężko o dobrą kondycję, ale na pewno regularne spacery sprawią, że Soren będzie świetnym towarzyszem spokojnych wycieczek.
O co prosimy dla Sorena? Oczywiście o dom. Zdając sobie sprawę, jak dużą część życia już stracił oraz, że zbliża się zima, szukamy też domu tymczasowego. Poza tym szukamy wolontariusza, który zaopiekuje się Sorenem w schronisku w Choszcznie. Jak to wygląda? Przy takim psiaku jak Soren to przede wszystkim wspólne spacery, lepsze poznanie psiaka, przygotowywanie ogłoszeń i robienie zdjęć. Jeśli jesteś w stanie chociaż raz na dwa tygodnie odwiedzić Sorena będzie to dla niego bezcenna pomoc. Dużo osób dojeżdża do schroniska w Choszcznie ze Szczecina. Razem możemy sprawić, że już niedługo Soren będzie miał dom!
Soren jest wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany. Kontakt w sprawie adopcji, zostania domem tymczasowym lub wolontariuszem Sorena: Bartek – 516490165mniej