Śmietanka – 110/15– Większa, młoda sunia w typie labradora. Została przywieziona przez naszego kierowcę – zgłoszenie „pies przywiązany do drzewa”. Można by pomyśleć, że to klasyczny przykład ludzkiej bezduszności ale to co wysz
... więcejło potem okazało się jeszcze gorsze. Sunia gdy przyjechała bardzo bała się dotyku, w pierwszej chwili myśleliśmy, że jest po prostu wystraszona ale coś zdecydowanie było nie tak. Zaczęliśmy podejrzewać, że sunia jest po prostu obolała – baliśmy się, że jest po wypadku. Wysłaliśmy ją do weterynarza, na pierwszy rzut oka ciężko było cokolwiek ustalić – tylko tyle, że w pewnych punktach ją boli, żadnych widocznych obrażeń. Dopiero gdy weterynarz wygolił obolałe punkty jego oczom ukazały się rany typowe dla pogryzienia. Były bardzo rozległe a pod sierścią nic nie było widać. Cały ten jej strach przed dotykiem stał się oczywisty. Z początku tylko kilka osób dopuszczała do siebie, którym bez większych problemów pozwalała przemywać obolałe punkty na ciele. Udało się i sunia w tej chwili jest w pełni zdrowa i gotowa do adopcji! Jednak ktoś kto zdecyduje się na adopcje ślicznotki musi się liczyć z tym, że jeśli chodzi o zachowanie czeka go wiele pracy. Śmietana jest bardzo silna i mocno ciągnie na smyczy. Jak się cieszy to całym, wcale nie małym ciałem. Do psów z początku podchodzi z rezerwą, jednak gdy widzi przyjaźnie nastawionego czworonoga dogaduje się bez problemu. Jeśli chodzi o ludzi do niektórych podchodzi z wielką radością do innych z jeszcze większą rezerwą. Świetnie odnalazła by się w domu z ogrodem. Nie powinna mieszkać z małymi dziećmi. Po tym wszystkim co przeszła szukamy odpowiedzialnego opiekuna który podejmie się opieki nad Śmietanką na dobre i na złe. Dasz jej szansę?mniej