Historia naszego Lutka jest bardzo smutna i zakręcona. Pierwszy raz trafił do schroniska w 2007 roku jako 4 miesięczny szczeniak- dosyć szybko znalazła się rodzina która wzięła słodkiego rozbrykanego szczeniaczka. Niestety nie podołali wyc... więcejhowaniu malca i Lutek wrócił do schroniska, później kolejny dom, powrót, kolejny dom i tak w kółko.. Mówi się „do trzech razy sztuka” – cóż ten psiak jest u nas po raz piąty więc musimy nauczyć się liczyć do pięciu bo o kolejnym powrocie nie ma mowy! Psiak przeszedł w życiu tak wiele, że nie możemy sobie pozwolić na kolejną porażkę. Ciągłe powroty do schroniska i różni ludzie przez których psiak się przewinął zostawili trwały ślad na jego psychice. Lutek ma uraz do niektórych mężczyzn. Na pracowników których zna reaguje bardzo pozytywnie. Mimo wielkiej krzywdy jest strasznym pieszczochem, uwielbia włazić na kolana. Na spacerze boi się innych psiaków i ze strachu potrafi być opryskliwy. W boksie natomiast nie ma żadnego problemu w kontakcie z innymi przedstawicielami swojego gatunku. Bardzo przywiązuje się do przewodnika, jest bardzo mądry i ma bardzo dobrą pamięć – pracowników których poznał kilka lat wstecz przy poprzednich pobytach pamiętał i ucieszył się od razu ładując się na „opka”. Lutek nie jest łatwym przypadkiem więc adopcja będzie wyzwaniem. Mimo wszystko my nie tracimy nadziei że w końcu mu się uda znaleźć dom w którym nasz podopieczny zostanie do końca swoich dni. Nie powinien mieszkać z małymi dziećmi, odnalazł by się w mieszkaniu. Czy dostanie szansę ? Pamiętaj, psiaki po przejściach kochają bardziej!
https://web.facebook.com/events/1798952943714128/?active_tab=discussion mniej