6 października '12 ktoś przywiązał ją sznurkiem do drzewa w okolicach Józefowa.
...
Dlaczego ? Za co ? ... MEGI nam tego nie powie.
Tego samego dnia trafiła do schroniska przy Strużańskiej. Schowała się w kąciku i obserwowała otoczeni... więceje oczami pełnymi przerażenia. Nie miała nawet odwagi, by skusić się na samokołyk.
Przez pierwsze dni oswajała się z miejscem, zapachami, dźwiękami. Z czasem zaczęła
podbiegać do krat na powitanie, zaczęła okazywać radość, delektować się parówkami ;)
Wkrótce okazało się, że wobec innych suczek niestety potrafi zaprezentować zniecierpliwienie i nie lubi dzielić się z nimi jedzeniem.
Było już jasne, że musi zamieszkać w boksie z psem i tak trafiła do wycofanego Brytana.
Dzisiaj Megi podczas odwiedzin sama upomina się o głaskanie i przytulanie ale tylko u znajomych. Wobec ludzi, których nie zna, jest zdecydowanie nieufna i wita niemal każdego obcego nieprzyjazną postawą. A wszystko to lękiem podszyte :(
Megi na pewno potrzebuje wieeele cierpliwości i czasu. Dopiero wtedy będzie miała szansę odzyskać równowagę ... Szukamy więc kogoś, kto zechce podarować jej zrozumienie i będzie mógł z nią pracować.
Megi to młodziutka sunia. Jest już po sterylizacji.
Chcemy znaleźć jej dom najlepszy z możliwych, dlatego zainteresowanych będziemy prosili o wypełnienie ankiety adopcyjnej.
Adoptując psa, bierzemy na siebie odpowiedzialność za los żywego stworzenia na następne kilkanaście lat. Zwierzę nie jest rzeczą. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, sterylizacja w odpowiednim wieku oraz zgoda na ewentualne wizyty przed i po adopcyjne.
Kontakt w sprawie adopcji:
wolontariuszka Małgośka: 608315461
wolontariuszka Dorota: dorotabujwid@wp.pl
wolontariuszka Renata 694698017mniej