Łajki pierwsze dni spędził skulony w kącie budy, z której okazyjnie wychodził, aby kogoś obszczekać. Na szczęście w końcu uznał, że schronisko nie jest takie straszne i dał się przekonać do opuszczenia swojego boksu.
Łajki wciąż
... więcej nie należy do najodważniejszych psów, ale obecność innych psiaków zdecydowanie dodaje mu pewności siebie. Podchodząc do nowej osoby z początku jest bardzo ostrożny, boi się gwałtowniejszych ruchów. Jednak coraz częściej zdarza mu się „zapomnieć” i delikatnie skoczyć na człowieka, domagając się głaskania :)
Na spacerze Łajki czuje się o wiele swobodniej, lubi wszystko dokładnie obwąchać i zbadać, czasami radośnie sobie podbiegając.
Łajki dobrze dogaduje się z innymi suczkami i psami, nie znamy jego stosunku do kotów.
W nowym domu Łajki z pewnością będzie potrzebował cierpliwości i czasu, aby zaufać swoim opiekunom. Jednak wierzymy, że jego urok sprawi, że nie będzie musiał długo czekać na adopcję <3mniej