Baron
Jak to się stało? Serio, nie mam pojęcia, czemu tu jestem? Dlaczego moje człowieki mnie nie szukały?
Na widok ludzi bardzo się cieszę. Okazuję to energetycznie machając ogonkiem, a w związku z tą nadmierną ekscytacją potrafię w
... więcejylecieć z boksu na łapu capu nim zdążą mnie zapiąć. Dlatego początkowo trzeba na mnie uważać przy zabieraniu na spacer. Na spacerze nie sprawiam żadnych większych problemów, na ten moment mocno ciekawią mnie inne psy, ale sprawdzają mnie jeszcze jakie mam wobec nich zamiary. Jestem specem od przytulasów i całowania. Może ktoś mnie zauważy, może komuś się spodobam, może pokocha mnie jakiś optymista, który kocha życie i zabawę tak, jak ja? Ale się rozmarzyłem, ale dlaczego marzenia nie miałyby się przeobrazić w czyn? W związku z marzeniami Barona szukamy dla niego kochającego domu! Po ogarnięciu weterynaryjnym będzie w pełni gotowy do wyprowadzki z murów schroniska.
Baron został znaleziony na jednej z kieleckich ulic i odwieziony do schroniska. Przez okres kwarantanny nie zgłosił się jego prawowity opiekun. W związku z tym rozpoczynamy szukanie mu nowego domu.
Baron to cudowny pies! Aż dziw że właściciel go nie szukał, bo na pewno takiego miał! Przytulaśny, miziasty, dobrze odżywiony, spacerowicz przy nodze nr 1.Całuśnik i model, nic tylko brać i kochać. Z wyglądu mix labka, z zachowania bardzo kontaktowy pies.
Data urodzenia: ~2017mniej