Przez 11 lat był kochany i rozpieszczany, a teraz na starość przyszło mu żyć za kratami, ponieważ właściciel Dinga zmarł. Dingo jest zrezygnowany i smutny. Cierpi cichutko, w samotności. Nie prosi już o nic, nie domaga się niczego. Wszys
... więcejtkie psy na widok człowieka szczekają, aby zwrócić na siebie uwagę, a Dingo tylko smutno podnosi oczy... już bez nadziei. Cieszy go tylko dobre jedzonko i człowiek, który poświęci mu trochę czasu. Mało jest tych dobrych chwil, zdecydowanie za mało dla tak kochanego psa jak Dingo! Nie tak ma wyglądać psia starość. Akceptuje inne psy i koty. Jest uległy w stosunku do człowieka, słucha się.
Bardzo prosimy o dom dla Dingo!mniej