Marek trafił do schroniska wraz z rodzeństwem. Z pośród całej gromadki jest najbardziej nieśmiałym dżentelmenem, choć powolutku się otwiera i zaczyna brysiać. Wszyscy trafili z epicikim kocim katarem i walczyły o każdy oddech. Chłopacze... więcejk zaczyna nam powoli ufać, a do osób, które zna przytula się i cichutko mruczy. Marek to cudowny, delikatny kocurek potrzebujący opiekuna, który poprowadzi go i nadrobi braki behawioralne jakie niestety ma ze względu na zbyt szybkie odłączenie od mamy. Pięknie korzysta z kuwety. mniej