Książę dotychczasowe życie spędził jako kot wolno żyjący.
Trafił do nas mocno zaniedbany. Jego długa sierść była cała w dredach :(
Początkowo zachowywał się jak większość dzikusów. Jednak gdy minął pierwszy schroniskowy stre... więcejs, dał nam do zrozumienia, że nie jest z nim tak źle ;)
Jest lękliwy i początkowo odstrasza syczeniem. Jednak po kilku chwilach głaskania zaczyna głośno mruczeć i ocierać się o rękę. Wypuszczony z klatki pozwala do siebie podejść (bardzo spokojnie i powoli ;) ), by go pogłaskać.
Na pewno miał kontakt z człowiekiem, zna dotyk. Życie na wolności nauczyło go jednak unikania ludzi.
Jest jeszcze bardzo młody – na pewno w nowym domu, w spokojnych warunkach, po pewnym czasie zaufa nowemu opiekunowi. Ma duży potencjał na zostanie prawdziwym kanapowcem <3
Czy ktoś podaruje szansę naszemu arystokracie? :)
mniej