„Kot z raną na głowie. Leje się z niej krew” – taką adnotację mamy w ewidencji zgłoszeń interwencji.
Ten kot to Lukrecja. Trafiła do schroniska we wrześniu 2014 r.
Udało nam się ją wyleczyć. Lukrecja nadal jest w schronisku. Jes... więcejzcze nie znalazła domu.
Lukrecja to taki kot – duch. Nie pokazuje się ludziom. Siedzi w koszyku i obserwuje. Nie podchodzi, nie zaczepia. Ocenia. Jeśli kogoś polubi – wychodzi z koszyka. Nie stara się zwrócić na siebie uwagi. Po prostu kręci się gdzieś w pobliżu. Jeśli człowiek ją dostrzeże i pogłaszcze jest bardzo zadowolona… i chyba trochę zaskoczona, że ktoś jednak okazał jej sympatię.
Ona po prostu nie miała zbyt łatwego życia i nawet nie liczy na dom.
To bardzo mądra kotka. Ktoś, kto ją przygarnie i zdobędzie jej miłość, będzie miał wspaniałego towarzysza. Tylko czy znajdzie się taki ktoś?
Lukrecja ma około 4 – 5 lat.mniej