Wiek
9 msc
Miasto
Zielona Góra
Birma została wyrzucona jak niepotrzebny odpadek. Niechciana, samotna, w zimnym kartonie w którym jedyne ciepło pochodziło od równie przerażonego rodzeństwa. Gdzie mama? Gdzie człowiek, który jej nie wysterylizował, a po odkarmieniu jej dzi
... więcejeci wyrzucił na pastwę losu w kartonie- na pewną śmierć? Tego nie wiemy i zapewne już nigdy się nie dowiemy.
Jej przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Ciągle wraca- jak koszmar senny, z którego nie może się wybudzić. Tkwi w swoim przerażeniu, jednak nie sama- wraz z siostrami niedoli. Niby schronisko lepsze niż karton, jednak dalej to mała przestrzeń, brak ciągłych kochających rąk, które utulą do snu. Jest z innymi ale jednak sama.
Birma by chciała zaufać, ale boi się kolejnego zawodu. Potrzebuje czasu i miłości. Tylko i aż tyle. Czy dostanie to od człowieka, czy jedynymi objęciami będą objęcia śmierci?
Birma jest nieśmiałym lękuskiem, który wymaga jeszcze pracy, aby zaprzyjaźnić się z dwunożnym. Zwykle trzyma się z tyłu klatki, ucieka od ręki. Nie atakuje, jest przyjazna i lubi bawić się wędkami. Często ustępuje swojej siostrze Brysi, która gania za myszką jak szalona. Cierpliwie czeka na swoją kolej, unika kłótni z Brysią. Jest spokojną i bezkonfliktową koteczką.
Potrzebny jest jej przytulny, bezpieczny, wolny od schroniskowego zgiełku dom. Marzy o zacisznym kącie, milszym niż niewielka klatka. Praca nad relacją pomiędzy nią, a kochającym opiekunem pozwoliłaby jej się otworzyć i poczuć bardziej swobodnie.mniej