Wiek
7 lat
Miasto
Zielona Góra
Nero przyjechał do nas z terenu gminy Szprotawa. Pierwotnie został znaleziony w polu kukurydzy i przygarnięty przez pewną rodzinę. Niestety w domu zaczął być bardzo agresywny, wielokrotnie atakował członków rodziny. Mimo wiecznie uśmiechn
... więcejiętego pyszczka Nero początkowo w schronisku nie dawał się dotknąć, ciężko było przy nim zrobić jakiekolwiek zabiegi czy badania. Nie dawał sobie zapiąć obroży, nie mówiąc już o szelkach. Panicznie bał się jakiejkolwiek ingerencji w jego przestrzeń osobistą. Z tego powodu Nero był wypuszczany tylko na schroniskowy wybieg.
Nero był psem bardzo silnie lękowym, który za strategię przetrwania przyjął sobie atak, czyli w momencie, w którym poczuje się zagrożony nie zawaha się użyć ząbków, ponieważ zauważył, że to działa i człowiek przestaje robić to, co sprawia, że czuje się zagrożony.
Dzięki pracy i cierpliwości pracowników i wolontariuszy schroniska Nero zmienił się niesamowicie. Zrozumiał, że człowiek i jego dotyk nie jest zły. Dał sobie założyć obrożę i teraz wychodzi także na spacer poza schronisko. Biegając po wybiegu i spacerując poza schroniskiem nie zwraca uwagi na inne psy, ale gdy siedzi w swoim kojcu potrafi je porządnie obszczekać kiedy przechodzą obok jego kojca. Biegacze, rowerzyści są dla niego obojętni.
Nero uwielbia obecność człowieka, ale potrzebuje czasu na zaakceptowanie nowej osoby. Nero jest bardzo łakomy na smaczki i nie przepuści żadnej okazji, żeby je dostać. Na spacerze i wybiegu reaguje na swoje imię i przybiega. Lubi biegać za rzucanymi zabawkami, ale nie przynosi ich z powrotem do człowieka.
Z niedotyklaskiego psa, Nero stał się pieszczochem, w kojcu czy na wybiegu wręcz domaga się głasków, ale tylko od osób które zna; do nowych podchodzi ostrożnie. Mimo, że Nero zrobił wielki postęp to w dalszym ciągu trzeba być czujnym i należy obserwować jego zachowanie. Poszukujemy dla niego odpowiedzialnego właściciela który podejmie się dalszej pracy z tym przepięknym psem,mniej