Wiek
11 lat
Miasto
Zielona Góra
Nawet kiedy zasypia ma spuszczoną głowę.
Widzi tylko wtedy, kiedy zamyka oczy. Niestety tylko koszmary.
Kiedy je otwiera, nie widzi nic, wszak jest niewidomy.
Między jawą a snem nie ma nic, żadnej dla niego nadziei.
Ta poduszka, to cał
... więcejy jego "dom", odwzajemniona bliskość. Jedyne ciepło, jakie daruje mu niesprawiedliwe życie. I to wszystko... zanim zamknie na zawsze oczy, powieki jak kurtyna, które przepuszczą tylko śmierć.
Skazany na samotność, przez swoją niepełnosprawność, zawieszony w nicości. Nigdy by tu nie trafił, gdyby urodził się w innym miejscu, o innej porze... gdyby nie trafił właśnie na tego człowieka.
Nigdy nie był ważniejszy od alkoholu. Nawet na jeden dzień. W końcu nie można było go zostawić pod zastaw, nie był też tyle wart, co butelka zwrotna. Żadne z niego korzyści. Chociaż człowiek go pozostawiał bezbronnego, niewidomego, bez szans na samodzielny powrót do domu.
Zwinięty w kłębek, nie skomle, nie piszczy, nie błaga. Sprawia wrażenie jakby przepraszał, jakby nie zasłużył, jakby to była jego wina, że tu jest.
W końcu jest psem, który nigdy nie odwróci się od człowieka, chociaż nie widzi, gdzie jest jego twarz. Chociaż nie widzi, jego serce zawsze, zawsze podąża za człowiekiem.
Dla niego cały świat kończy się tam, gdzie nie czuje dotyku ludzkiej ręki. Wegetuje, niczym w poczekalni, w której są dwie pary drzwi. Jedne prowadzą do adopcji, drugie do śmierci. Te pierwsze zamknięte na kłódkę, te drugie już są uchylone.
Prosimy, bądź jego oczami, on będzie Twoim sercem.
Roki/Kesaj ma 11 lat, jest niewidomy - dwa fakty, które przekreślają w jego życiu wszystko.
Roki/Kesaj jest wspaniałym, delikatnym, uległym, bezproblemowym, czułym psem. Jest jak księga, pełna pięknych słów, które mogą go opisać.
Bez agresji, bez nienawiści, bez żalu, bez wiary...
Malutki "lisek" z wielkimi uszkami, a mimo to są nadal mniejsze niż jego serce.
Nie łatwo zdecydować się na ten krok. Więcej jest tych, co ratują młode, w typie rasy, pełnosprawne psy. Zróbmy więc proszę wszystko, by jego historia trafiła do mniejszości.mniej