Wiek
8 lat
Miasto
Zielona Góra
Nie tak powinny wyglądać psie oczy! Nikt nie miał prawa go skrzywdzić.
A jednak winni Twych krzywd są nadal wolni, a Ty za nic odbywasz karę więzienia.
Minęły go setki, nie tysiące ludzi. Wchodzili, wychodzili...a Ty pięć lat zbiera
... więcejłeś siły, by wyjść z boksu na swój pierwszy spacer.
Duży pies, a patrzy na człowieka ze spuszczoną głową. Jakby się wstydził, że nie potrafi być silny, że nigdy nie uda mu się być Twoim stróżem, obrońcą Twoje życia. Na jego pyszczku jest wypisane "przepraszam", że nie może być psem z Twoich marzeń.
Dotyk ludzkiej ręki sprawia w nim poczucie ukojenia i strachu jednocześnie. Potrafi przytulić swoją głowę do Twojej, ale zawsze z oczami pełnymi strachu i smutku.
Co Ci się stało? Ile ludzi stoi za Twoim cierpieniem. Dlaczego dla nas nieznany Twój koszmar z przeszłości, wciąż nie chce opuścić Twoje myśli i serce.
Strzelali do Ciebie to wiemy, w Twoim ciele znaleźliśmy śrut. Wkrótce go wyciągniemy.
Nie przeprowadzimy jednak zabiegu na Twoje złamane serce. Żaden weterynarz tego nie potrafi.
Chociaż znamy Cię tak krótko, skradłeś nasze dusze. Jesteś najdelikatniejszym psem, złamanym przez cios człowieka.
Jesteś spokojny, łagodny, grzeczny, Poruszasz się ciszej niż najdrobniejszy szelest. Kruchy jak filiżanka z porcelany. Obecny w naszym życiu, a jednak nieobecny w życiu swoim.
Chciałbyś zapomnieć, wymazać wszystko ze swojej pamięci. I chociaż nie znamy dokładnie Twojej historii, każdy kto Cię pozna, czuje wyrządzoną Ci krzywdę i staje się wobec niej bezsilny, bezradny...bo nie znaleźliśmy jeszcze słów, które otworzyłyby przed Tobą jedno ludzkie serce.
Jesteś psem idealnym. Bezkonfliktowym, tak bardzo wdzięcznym, że mamy wrażenie, że gdybyś potrafił mówić, podziękowałbyś nawet za powietrze.
Potrafisz żyć w stadzie, dzielić posłanie, nie walczyć o miskę. Potrafisz nawet osłonić swym przerażonym ciałem, jeszcze bardziej przerażonego psa w Twoim boksie. Chociaż sam się boisz, serce masz rycerskie. Próbujesz w końcu ochronić innych przed krzywdą, którą znasz tak doskonale. Nawet we własnym strachu, wciąż myślisz o innych.
Kosmo marnuje życie w boksie. Przez nic innego jak swój strach, który przysłania jego piękno.
A jesteśmy pewni, że każdy kto by go adoptował, szybko oceniłby go jako idealnego psa, z marzeń, z najpiękniejszych snów.
Szukamy dla niego ostoi, spokojnego ludzkiego serca, życiowej harmonii, czasu, który łaskawy jest na jego postępy.
Człowieka, który nie będzie próbował mu czegokolwiek wybaczać, bo niczym nie zawinił, człowieka, który nauczy Kosmo wybaczyć samemu sobie.
Kosmo najlepiej odnajdzie się w domu jednorodzinnym, w spokojnej okolicy. Bez zgiełku samochodów.
Gdzieś, gdzie będzie czerpał radość ze spokojnych spacerów po ogrodzie.
Kosmo kuleje. Niedawno lekarze weterynarii wykryli w chorej łapie śrut. Jest przed zabiegiem. Nie wiemy jednak, czy usuniecie śrutu zmieni jego chód. Dlatego nie nadaje się do mieszkania bez windy nawet na pierwszym piętrze.
W schronisku jest od 2016 roku, jego wiek został oceniony na 8 lat. Wcześniej włóczył się po wsi. Blizny na pyszczku mogą świadczyć o tym, że nie był mile na niej widziany.
Nie możesz adoptować Kosmo? Prosimy udostępnij ten post.mniej