Wiek
9 lat
Miasto
Milanówek (k. Warszawy)
Gdy jesteś niczym niewyróżniającym się burym kotem, a do tego nieśmiałym i płochliwym, nie masz właściwie szans na dom. Kotów takich jak Jacek nikt nie zauważy – bo jak pokazać kota, który nie chce być zauważony. Jacek nie podejdzie
... więcej do ludzkiej dłoni, nie otrze się o nogi grzbietem, nie położy się na kolanach, mrucząc jak mały traktorek. Na widok człowieka raczej ucieknie…Jacek nie wie, czym jest prawdziwy dom. Urodził się i mieszkał w miejskich kanałach razem z bezdomnymi, którzy dzielili się z nim swoim jedzeniem. Nie miał możliwości wydostania się na powierzchnię, żył w prawie całkowitych ciemnościach, bo jedynie przez włazy docierały nieliczne promienie słoneczne. W związku z planowanym zasypaniem kanałów żyjące tam koty zostały wyłapane, a włazy zamknięte na głucho. Jacek trafił do schroniska. Teraz przyszła choroba i Jacek potrzebuje domu i człowieka jak nigdy. Inaczej po prostu tu umrze… Jacek choruje na IBD – nieswoiste zapalenie jelit. To choroba przewlekła, nie można jej wyleczyć, a jedynie zaleczać. Jego nerki też nie są w idealnym stanie… Teraz wystarczą leki (Jacek bez problemu zjada je w jedzeniu) i odpowiednia karma. Tak niewiele – ale tak niemożliwe do wykonania w schronisku… Dlatego Jacek pilnie szuka domu, choć tymczasowego. Domu spokojnego, cierpliwego, akceptującego kota nieoswojonego, żyjącego trochę obok człowieka. Bezpiecznego domu niewychodzącego. Ale nie oczekujemy cudów – zależy nam przede wszystkim, aby ktoś obserwował Jacka i jego stan. Nowemu domowi pomożemy we wszystkim – zapewnimy odpowiednią karmę, zapłacimy za leczenie, pomożemy w wizytach u weterynarza. Jacek bardzo dobrze dogaduje się z innymi kotami, może więc zamieszkać w domu, w którym jest już kot lub koty. Jest odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany. Ma ujemne testy FIV i FeLV.
kontakt:
Jackiem opiekuje się Monika: tel. 500 367 537 e-mail: dt-monikah@wp.plmniej