Wiek
5 lat
Miasto
Milanówek (k. Warszawy)
Tesla trafiła do nas na początku grudnia 2019 roku. Była radosną, rozbrykaną, przyjaźnie nastawioną do ludzi, ale też bardzo wrażliwą i delikatną sunią. Schronisko miało na nią zdecydowanie negatywny wpływ - hałas, szczekanie innych p
... więcejsów stresowało ją. Do tego widać było że Tesla nie miała wcześniej wielu kontaktów z innymi psami i niezbyt dobrze radziła sobie w relacjach z nimi. Zdecydowanie wolała omijać inne psy, a przy próbie zapoznania często kończyło się to warczeniem, spowodowanym lękiem przed drugim psem. W maju 2020 Tesla znalazła nowy dom. Niestety opiekunowie nie poradzili sobie z delikatną naturą Tesli, bądź po prostu nie mieli wystarczająco dużo cierpliwości i Tesla po dwóch miesiącach wróciła do schroniska. Za tą drugą opcją przemawia fakt, że sunia wróciła z tego domu w dużo lepszej kondycji psychicznej, znacznie mniej zalękniona i nawet schronisko nie powodowało już u niej stresu. Szkoda że właściciele nie zauważyli tych postępów, bo wystarczyło jeszcze trochę czasu i pewnie wszystko by się ułożyło. Od czasu jak Tesla wrócił do schroniska, można powiedzieć że idzie ku lepszemu. Zaczęła wychodzić na spacery z innym schroniskowym “recydywistą” Dodo i mimo początkowych delikatnych spięć, teraz są już kumplami i obojgu służy wzajemne towarzystwo. Tesla obserwując zachowanie Dodo, który sam nie jest najłatwiejszym przypadkiem, ale umie dogadywać się z psami, też zaczyna łapać, że nie trzeba warczeć na inne psy i kontakty szczególnie z tymi mniejszymi pieskami nabierają normalności. Początkowo myśleliśmy że najlepszy byłby dla Tesli dom bez innych psów, ale coraz bardziej wygląda na to że jest wręcz odwrotnie - odpowiedni kolega - spokojny, opanowany i nienachalny, bardzo dobrze robi na jej psychikę. Ostatnio naszło ją nawet na zaczepienie Dodo do zabawy. Adopcja do domu z innym psem będzie trochę bardziej czasochłonna, bo Tesla musi odbyć kilka wspólnych spacerów, zanim zaufa drugiemu psu i nawet wtedy nie można ich tak po prostu zostawić razem, ale nie jest to też jakieś wyjątkowo trudne zadanie. Jeśli chodzi o relacje z ludźmi, to też jest już dużo lepiej. W stosunku do swoich ulubionych wolontariuszy jest najukochańszą sunią pod słońcem. Uwielbia wspólne mizianki i pieszczoty, na spacerze często sprawdza czy jej człowiek jest w pobliżu i wtedy czuje się zrelaksowana i szczęśliwa. Obcy muszą przestrzegać instrukcji obsługi Tesli, która z grubsza wygląda tak, że nie wolno wykonywać przy niej nagłych ruchów, łapać ją niespodziewanie za obrożę, zmuszać ją do zachowań które budzą w niej lęk. Po awansie na przyjaciela Tesli, większość tych zaleceń nie jest już taka istotna, ale trzeba sobie najpierw zasłużyć :) W związku z tym, że w początkowym okresie adopcji Tesla wymaga trochę specjalnego traktowania, nie preferujemy dla niej domów z małymi dziećmi które nie zawsze potrafią zinterpretować zachowania i intencje psa. Tesla grzecznie zostaje w domu i bez problemu jeździ samochodem. Ponieważ jest już dużo śmielsza niż kiedyś, wkrótce planujemy ją zabrać do miasta żeby zobaczyć jak radzi sobie z gwarem ulicznym i czy mogłaby zamieszkać w mieście. Adopcja Tesli wymaga zrozumienia jej delikatnego charakteru i przestrzegania związanych z tym zasad, ale sunia zmienia się pozytywnie w niezwykle szybkim tempie. Poza tym, nie te najprostsze relacje są najsilniejsze, tylko te, których ułożenie wymaga wysiłku i zaangażowania.
kontakt:
Adopcję prowadzi Grzegorz, tel. 603 975 592 mail: grzegorz.sulima@gmail.commniej