Jak do nas trafiła?
Wełna przez całe swoje dotychczasowe życie była kotem bezdomnym.
Jej odłowienie zajęło wiele tygodni i wymagało ogromnej cierpliwości. Kiedy w końcu udało się ją zabezpieczyć, jej stan był bardzo zły. Wełna była
... więcej skrajnie odwodniona i wychudzona,a jej sierść pokrywały ogromne filce i kołtuny. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną jej tak złego stanu jest potężny stan zapalny jamy ustnej. Zęby Wełny były w bardzo złym stanie. Ból uniemożliwiał jej swobodne pobieranie pokarmu i wody, a także dbanie o własne futro. Obecnie jest pod naszą opieką i przechodzi diagnostykę oraz leczenie. Ma już za sobą rozległy zabieg stomatologiczny, który jest jednym z najważniejszych etapów jej powrotu do zdrowia.
Niestety okazało się również, że problemy z zębami to nie jedyny problem Wełny. Zdiagnozowano u niej poważną chorobę nerek. Za Wełną są już wielotygodniowe, codzienne hospitalizacje, niezliczone kroplówki i sonda donosowa. Obecnie ma założoną sondę do przełyku, ponieważ nadal nie chce samodzielnie jeść. Jej nerki są w złym stanie, więc przed nami wciąż intensywne leczenie i walka o jej zdrowie.
Charakter
Na poznanie prawdziwego charakteru Wełny musimy jeszcze poczekać. Jest bardzo osłabiona i większość sił jej organizm przeznacza na walkę o zdrowie. Widzimy jednak, że jest bardzo cierpliwym kotem. Wszystkie zabiegi weterynaryjne i pielęgnacyjne znosi spokojnie, bez protestów i agresji. Nie próbuje uciekać, pozwala sobie pomagać i z ogromnym spokojem przyjmuje wszystko, co jest konieczne.
Jakiego domu dla niej szukamy?
Na ten moment Wełna nie szuka jeszcze domu. Dopiero niedawno trafiła pod naszą opiekę i jej leczenie wciąż trwa. Przed nią zabieg stomatologiczny oraz dalsza rekonwalescencja. Musimy najpierw przywrócić jej zdrowie i komfort. Gdy Wełna odzyska siły i zakończy leczenie, poinformujemy o możliwości jej adopcji. Zanim jednak Wełna będzie gotowa do adopcji, można wesprzeć jej powrót do zdrowia, zostając jej wirtualnym opiekunem.mniej