Leżałą na poboczu bez siły. Wokół ogromnej krw@wiącej rany na udzie krążyło stado much.
Myśleliśmy, że nie żyje.
Okazało się na szczęście, że rana nie jest głęboka i po interwencji weterynarza sunia szybko wróciła do zdrowia.
P... więcejodobno mieszkała w okolicy, ale nikt nie zgłosił się po nią.
Została w schronisku.
Jest już zaszczepiona, zachipowana, a przed adopcją będzie wysterylizowana.
Ma ok 3-4 lata, jest pieknie umaszczona i kocha człowieka .
Może mieszkać w domu z dziećmi i z innymi zwierzętami .
Obecnie przebywa w Przytulisku w Glownie koło Łodzi
Kontakt w sprawie bezpłatnej adopcji
☎️ 509 104 718 ☎️mniej