Wiek
8 lat
Miasto
Piotrowice (k. Łodzi)
Historia tej bezbronnej suczki to jeden z najbardziej poruszających i niesprawiedliwych scenariuszy schroniskowej rzeczywistości. Ta filigranowa, niezwykle subtelna dziewczynka urodziła się około 2016 roku, co oznacza, że ma już około 10 lat
... więcej. Trafiła pod naszą opiekę w dramatycznym momencie – jako bezdomna, skrajnie przerażona mama ze swoimi maleńkimi szczeniakami. Jej dzieci już dawno znalazły bezpieczne, kochające domy, a ona... została zupełnie sama. Zapomniana przez świat, od lat tkwi za kratami schroniskowego boksu. Przez długi czas spędzony w samotności, schroniskowy hałas i brak bliskości człowieka na wyłączność tylko utrwaliły w niej paraliżujący lęk. Dziewczynka jest mocno wycofana, zagubiona i głęboko nieufna. To nie jest piesek, który przybiegnie do krat na powitanie i poprosi o głaskanie. Ona woli się chować w najciemniejszym kącie, obserwować wszystko z bezpiecznego dystansu i całym swoim kruchym ciałkiem udawać, że jej po prostu nie ma... Mimo to, w jej smutnych oczach widać tlącą się iskierkę – w środku bardzo chciałaby zaufać, ale potworny strach wciąż bierze górę. Ta starsza sunia desperacko potrzebuje mądrego ratunku, zanim schroniskowa rzeczywistość całkowicie złamie jej serce. Jakiego domu i jakich ludzi szukamy, by ją ocalić? Anielska cierpliwość i brak oczekiwań: Szukamy wyjątkowych ludzi – spokojnych, wyrozumiałych i pełnych empatii. Takich, którzy nie będą oczekiwali szybkich efektów, nie będą wywierali na niej żadnej presji i dadzą jej tyle czasu, ile ta skrzywdzona dusza będzie potrzebować, by poczuć się bezpiecznie. Wymarzony dom z ogrodem: Na ten moment sunia całkowicie nie potrafi chodzić na smyczy (otwarta przestrzeń i miasto bardzo ją paraliżują). Dom z bezpiecznym, dobrze ogrodzonym podwórkiem w cichej okolicy to dla niej warunek konieczny. Pozwoli jej to na swobodne poruszanie się bez stresu i presji natychmiastowych spacerów. Wsparcie psiego rezydenta: To dla niej ogromna szansa na powrót do świata żywych! Sunia w pełni akceptuje inne psy i to właśnie w ich towarzystwie czuje się najpewniej. Obecność drugiego, stabilnego i łagodnego czworonoga w nowym domu byłaby dla niej najlepszym terapeutą – naśladując go, znacznie szybciej zrozumie, że człowiek nie jest zagrożeniem. W odpowiednich rękach, otoczona mądrą miłością, wyrozumiałością i spokojem, nawet najbardziej wycofany pies potrafi po latach otworzyć swoje serce i cudownie rozkwitnąć. Ta psia mama dała życie innym, a teraz sama bezgłośnie błaga o szansę na godną, bezpieczną emeryturę u boku człowieka. Czy to właśnie Ty odmienisz jej los? mniej