Wiek
12 lat
Miasto
Piotrowice (k. Łodzi)
Są w schronisku takie widoki, które rozrywają serce na strzępy i nie pozwalają spokojnie zasnąć. Jednym z nich jest widok psiego staruszka, który całe swoje życie spędził u boku człowieka, a na starość – zdezorientowany, przerażony
... więceji samotny – wylądował za zimnymi kratami. Poznajcie Normana – absolutnie cudownego, dojrzałego pieska, który ma około 12 lat (urodzony około 2014 roku). Norman to malutki, filigranowy okruszek – waży zaledwie 13 kg, dumnie reprezentując drobny, niesamowicie poręczny i kompaktowy gabaryt, który bez problemu zmieści się w każdym mieszkaniu i na każdej kanapie. Norman trafił pod naszą opiekę całkiem niedawno i to, co przeżywa, jest dla niego prawdziwym koszmarem. Ten starszy pan kompletnie nie umie odnaleźć się w schroniskowej rzeczywistości. Ogłuszający huk, szczekanie setek psów, zimny beton i brak własnego, bezpiecznego kąta potwornie go paraliżują. Norman jest skrajnie przerażony i zagubiony; nie podbiega do krat, nie prosi głośno o uwagę – on po prostu cichutko siedzi w kącie boksu, drżąc całym swoim drobnym ciałkiem i tęskniąc za utraconym życiem. Dlaczego dojrzały Norman zasługuje na najwspanialszą jesień życia? Złote, gołębie serce: Norman to pies niesamowicie łagodny, subtelny i po prostu cudowny. Nie ma w nim ani jednego grama złości czy agresji. Na widok wolontariuszy, w jego mądrych, smutnych oczach pojawia się maleńka iskierka nadziei – chłopak z rozczulającą ufnością wtula się w ludzkie dłonie, szukając w nich bezpiecznego schronienia. Oaza spokoju i nienagannych manier: Mając około 12 lat, Norman doskonale wie, czym jest dom. Ominie Cię uciążliwy etap szczenięcych psot, niszczenia rzeczy czy nauki czystości od zera. To pies stateczny, niezwykle cichy i bezproblemowy, który wniesie do nowego domu niesamowitą harmonię. Anioł dla pobratymców: Ten dojrzały dżentelmen w pełni akceptuje inne psy! Jest niezwykle ugodowy, bezkonfliktowy i ucieka od jakichkolwiek spięć. Bez najmniejszego problemu może zamieszkać w domu, w którym czeka już na niego inny, łagodny rezydent, dla którego Norman będzie wspaniałym, cichym kompanem. Norman całym swoim maleńkim, pękniętym serduszkiem rozpaczliwie błaga o opuszczenie schroniskowego boksu. Każdy kolejny dzień, każda zimna noc spędzona w schronisku odbiera temu starszemu, delikatnemu psu wolę życia. Szukamy dla niego domu skrajnie odpowiedzialnego, spokojnego i przepełnionego miłością – rodziny, która bez jakiejkolwiek presji, krok po kroku, przywróci mu poczucie bezpieczeństwa i podaruje najpiękniejszą, najcieplejszą jesień życia na miękkiej kanapie. Ocal go, zanim będzie za późno!mniej