GRUBCIO – 12 LAT I ZERO ZAMIARU BYCIA SKROMNYM
Jam jest Grubcio. Pan i władca tego schroniska, tej miski i – całkiem możliwe – również Twojego przyszłego domu.
Mam 12 lat.
Nie szukam domu.
To dom ma szczęście szukać mnie.
Jedno oko... więcej – tryb laserowego namierzania jedzenia.
Drugie – wyłączone, bo nie potrzebuję dwóch, żeby rządzić.
MOJE PRIORYTETY:
1. Jeść.
2. Jeść więcej.
3. Sprawdzić, czy można jeszcze coś zjeść.
4. Jeśli nie można – sprawdzić ponownie za 3 minuty.
CHARAKTER?
- charyzmatyczny,
- trochę gangster, trochę przytulas,
- 100% „zjem Ci kanapkę, jak tylko się odwrócisz”.
Nie będę udawał – jestem gruby. I co? I nic.
To nie tłuszcz. To osobowość premium.
CZEGO WYMAGAM OD CZŁOWIEKA?
- żadnej diety – nie rozśmieszaj mnie,
- żadnych głupich pomysłów typu „może trochę mniej jedzenia”,
- żadnego oceniania,
- pełnej miski,
- drugiej pełnej miski na wszelki wypadek,
- szacunku dla mojej wielkości – zarówno fizycznej, jak i duchowej.
DLACZEGO WARTO MNIE ADOPTOWAĆ?
Bo i tak kiedyś przejmę Twój dom.
I tak będziesz mi służyć.
I tak mnie pokochasz.
OSTRZEŻENIE:
Mogę ukraść Ci serce… i kiełbasę z lodówki.
A teraz kilka informacji dla tych, którzy poza moją imponującą osobowością potrzebują konkretów:
- mam około 12 lat,
- jestem wykastrowany,
- zaszczepiony,
- zaczipowany,
- korzystam z kuwety,
- testy FIV/FeLV – ujemne.
Jestem gotowy do adopcji.
No to jak? Kto ma wystarczająco duży dom, kanapę i lodówkę, żeby pomieścić taką osobowość?mniej