Imbirka, jak większość naszych rezydentów, trafiła do nas tylko na kastrację. Zostaje na stałe i będzie do adopcji. 😉
Kotka była w słabej kondycji, miała ogromny katar, z którym boryka się po dziś dzień. Na pewno czeka nas dalsza d
... więcejiagnostyka w tym temacie, na razie nie podołamy finansowo.
Imbirka jest spokojna, daje się pogłaskać, mamy nadzieję, że po wypuszczeniu z klatki nie wypnie się na nas ogonem i dalej będzie szukała naszego towarzystwa. 🙂
Nie wiemy ile ma lat. Jest dorosła, na pewno nie stara.
mniej