Wiek
1 lat
Miasto
Warszawa
Iwo – słodki i śliczny asystent holistyczny
Był sobie pewien kotek huncwotek, zawsze radosny i beztroski. Dokoła kotka świat oszalał, rozhuczał się, rozhuśtał, wpierw pełen świstu i zgrzytu, później jęku, krzyku, lamentu, aż wreszc
... więcejie ścichł do ludzkiego płaczu i ostatecznie sposępniał. Mały rudy kotek nie rozumiał, co się wokół dzieje i nie tracił dobrego humoru, bo dobry humor dostał od natury, jak uszka i rude futerko. Podchodził do smutnych ludzi, pocieszał, podnosił na duchu. Aż wreszcie ktoś zauważył, że kotek też potrzebuje pomocy, że cierpi, bo jego oczko choruje i trzeba o nie zadbać. W kraju, gdzie śmierć nadlatuje z cichym terkotem śmigła, nie było czasu leczyć bezdomnego zwierzaczka, ale mały Iwo spotkał ludzi, których serca nie uodporniły się na cudzą krzywdę. Ludzie miewają takie serca z natury, jak chwytne kciuki, dwunożność i zamiłowanie do leżenia pod palmami.
Iwo przyjechał do naszej fundacji z zapaleniem rogówki i spojówek. Leczyliśmy, leczyliśmy, aż wyleczyliśmy. A tymczasem okazało się, że na świecie nie ma słodszego zwierzęcia.
Iwuś okazał się kotkiem towarzyszącym. Drepta za człowiekiem, asystuje przy każdej aktywności, szeroko komentuje nowinki. To wścibski plotkarz, gawędziarz, który pcha nosek we wszelkie sprawunki, najchętniej kulinarne. Produkty spożywcze pozostawione bez nadzoru testuje niezmordowanie, wykazując do tej roboty niekłamany talent i zapał.
Przytula się, kiedy tylko może. Wolne kolanka zawsze pozostaną dostrzeżone. Mruczy głośniej niż ziemia pod kopytami bizonów. Kocha jeść, leżeć i przyjmować pieszczoty, jak my wszyscy. Ale! Ceni sobie również przednią zabawę. Ma przyjaciela Bambo, z którym chętnie uprawia lekkoatletykę i wrestling, a po wysiłku fizycznym, dokładnie myje mu głowę. Kumpluje się również z psiakiem. Warto, bo psiak jest cieplutki, w chłodniejsze wieczory można się przykleić do dużego futerka i na spółę pomemłać gumowe zabawki.
Ten kocur po prostu kocha wszystko i wszystkich. Bardzo potrzebuje kogoś, kto potrafi odwzajemniać uczucia. Masz może miękkie otwarte serce? Podobno u takich ludzi występuje osobliwa mutacja – szybciej im rosną pazurki do miziania kotków. I taką właśnie pokrewną duszę chciałby spotkać nasz Iwo.
Ps. Bambo, przyjaciel Iwusia, również czeka na adopcję, a że dobrali się nie bez powodu, Bambo jest równie milusi i śliczny, do tego zupełnie czarny, więc z jasnym Iwo wyglądają jak kocie jin jang. Serdecznie polecamy dwupaczek.
Iwo urodził się we wrześniu 2025. Jest wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony, zachipowany, testy fiv/felv ma ujemne. Nie przyjmuje żadnych leków, dobrze widzi, ale wyleczone oczko wymaga obserwacji. W kwietniu razem z Bambo przyjechał z Ukrainy.
*Nasza miłość do ślepaczków nie zna granic, dlatego prowadzimy adopcje w Polsce i poza naszym krajem.
☎️ 500 383 928
📧 japaczesercem@gmail.com mniej