Wiek
1 lat
Miasto
Warszawa
Czarne cudo z błyskiem w oku, szuka swojego człowieka!
Onyx przyjechał do Polski z Ukrainy. Co przeżył wcześniej, nie wiemy. Wiemy natomiast, że kiedy trafił do domu tymczasowego, był głęboko przekonany, że wszystko jest niebezpieczne. L
... więcejudzie byli podejrzani. Dźwięki były podejrzane. Ruch był podejrzany. Nawet powietrze było podejrzane. Pierwszy miesiąc Onyx spędził pod łóżkiem. Wychodził głównie nocą albo kiedy sądził, że nikt nie widzi. Zauważyliśmy, że jest kotkiem ciekawskim, ale ciekawość przegrywała ze strachem.
A potem wydarzyły się koty. Co dokładnie powiedzieli mu nasi koci rezydenci? Może przeprowadzili krótkie szkolenie wprowadzające? Wyjaśnili, że człowiek otwiera lodówkę, grzeje kaloryfery i generalnie jest przydatny? Tak czy inaczej, Onyx im uwierzył. Wyprostował się. Podniósł ogon. Zaczął zagadywać ziomeczków i proponować przyjaźń każdemu, kto znalazł się w zasięgu łapki. Nie wszyscy byli zachwyceni, ale Onyx niespecjalnie się tym przejmował. Przecież skoro już odkrył, że życie może być fajne, to szkoda czasu na siedzenie pod łóżkiem. Dziś wszędzie jest go pełno. Kocha przyjaciół i chętnie zamieszkałby z futrzastym towarzyszem. Lubi wspólnie jeść, wspólnie spać, razem się bawić, razem odkrywać świat.
Człowieka kocha mieć blisko. Kręci się pod nogami, uczestniczy we wszystkich domowych wydarzeniach i z lubością przyjmuje pieszczoty. Jest też posiadaczem ogromnych pokładów energii. I ma jedną supermoc, potrafi kopyrtnąć się na boczek bez żadnego powodu. To jedna z tych rzeczy, których nie da się wyjaśnić, trzeba je zobaczyć na własne oczy. A skoro już o oczach mowa – Onyx ma bardzo charakterystyczne spojrzenie. Jego ślepka wyglądają nieco inaczej niż u większości kotów, bo jedno z nich potrafi pięknie złapać światło słońca. To taka… zaleta wrodzona, która dodaje uroku, a nie wpływa na codzienne funkcjonowanie. Onyx widzi niemal idealnie.
Czasem zastanawiamy się, jaki byłby od początku, gdyby los oszczędził mu powodów do strachu. Potem patrzymy, jak pędzi za innym kotem, jak się przytula, jak rozprawia w swoim języku, i dochodzimy do wniosku, że chyba właśnie taki. Wesoły, czuły, trochę niezdarny i bardzo, bardzo gotowy, żeby wreszcie znaleźć swój własny dom.
Onyx ma około 1–2 lat. Jest zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany, zachipowany, a testy FIV i FeLV ma ujemne. Teraz brakuje mu już tylko jednego – człowieka, którego będzie mógł kochać tak samo mocno, jak kocha cały świat.
*Nasza miłość do ślepaczków nie zna granic, dlatego prowadzimy adopcje w Polsce i poza naszym krajem.
☎️ 500 383 928
📧 japaczesercem@gmail.commniej