Kopciuch trafił do nas 21 sierpnia 2024 roku z ulicy Wojska Polskiego. Jego historia jest bardzo smutna. Po śmierci swojej ukochanej właścicielki został sam. Próbowała opiekować się nim dotychczasowa opiekunka zmarłej kobiety – dojeżdża... więcejła do niego i starała się jak mogła. Niestety taka „dojezdna” opieka nie zdała egzaminu.
Kopciuch bardzo przeżył stratę. Samotność, stres i nagłe zmiany sprawiły, że zaczął reagować nerwowo. Być może to był lęk, tęsknota, poczucie zagubienia – nie wiemy. Wiemy jednak, że kot, który stracił swój bezpieczny świat, po prostu sobie nie radził.
Do schroniska trafił bardzo zestresowany. Trzymał się na dystans, mało komu ufał, potrzebował czasu.
I ten czas zrobił swoje. 💛
Dziś Kopciuch to zupełnie inny kot. To około 3-letni kocur, który pozwala się głaskać, otwiera się na kontakt z człowiekiem i coraz chętniej pokazuje swoje łagodne oblicze. Nie jest przy tym nachalny – raczej czeka spokojnie, aż to człowiek zrobi pierwszy krok. Lubi bliskość, ale ceni też swoją przestrzeń.
Wierzymy, że w spokojnym, cierpliwym domu Kopciuch będzie wspaniałym towarzyszem. Potrzebuje opiekuna, który da mu poczucie bezpieczeństwa i już nigdy go nie zawiedzie.
Kopciuch jest po zabiegu kastracji i czeka na swój nowy, odpowiedzialny dom.mniej