Późne popołudnie….
W telefonie głos mężczyzny proszącego o pomoc .
Pod swoja posesją znalazł leżącego psa.
-„Coś z nim jest nie tak. Nie wiem czy żyje . Przyjedźcie szybko „
Za parę minut nasi wolontariusze byli na miejscu. Tu ... więcejzastali wychudzone, niewidome zwierzę z obrożą na szyi. Do obroży przypięte było metalowe kółko, jakby od łańcucha 😞.
Pies był mocno zakleszczony i zapchlony.
Po konsultacji z weterynarzem psiak trafił do schroniska.
Daliśmy mu imię i schronienie.
Teraz szukamy nowego domu.
Edzio jest średnim pieskiem, waży ok 15 kg , ma 4-5 lat.
Nigdy już nie będzie widział .
Jest bardzo spokojny, łagodny i przyjazny.
Pięknie chodzi na smyczy.
mniej