Kiedy zamiast ciebie miała złapać się kotka, ale zupełnie przypadkowo wygrałeś los na loterii i postanowiłeś ją ubiec. Nasz nowy podopieczny na własnej skórze może odczuć, co to znaczy mieć szczęście w nieszczęściu…
Sardyn trafi
... więcej do nas przypadkiem, ale bardzo się cieszymy, że tak się stało. Chłopak wymagał natychmiastowej pomocy, przede wszystkim usunięcia oka, przy okazji został wykastrowany i przebadany, testy FIV/FeLV ma ujemne.
Sardyn w Szpitaliku dzikował i syczał, po przeprowadzce do kociarni łaskawie godzi się bawić z nami wędką i nie chować się po kątach jak wchodzimy do jego pokoju.
Czekamy na dalsze postępy. Kto wie, może łatka nieadopcyjnego dzika będzie miała szansę się od niego odkleić? :)
mniej