Kiedy kocur do nas trafił trochę dzikował, bałyśmy się, czy damy sobie radę z opieką pooperacyjną. Niemniej jednak podczas łapanki jego opiekun przyniósł go na rękach i tego się trzymałyśmy. No przecież dzikiego dzika by nie złapał
... więcej.
Kocurek ma za sobą operację zerwanych więzadeł w kolanie.
Podejrzewamy, że Filo nie musi być jedynakiem, choć i w tej roli dobrze się odnajdzie.
Jeszcze niewiele o nim wiemy, ale to co wiemy, wystarcza, żeby zareklamować go jako świetnego kota do towarzystwa. Chłopak pięknie się oswoił. Jak tylko zszedł z niego ból, od razu zaczął był dla nas miły i otwarty na budowanie relacji.
Jest zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany, FIV/FeLV ujemny, zaczipowany.
Przebywa w Toruniu, domu szuka w całej Polsce.
mniej