Cześć, tu Sisi
Oficjalnie oświadczam: mam serdecznie dość patrzenia na te same ściany kociarni. Znam tu wszystko. Każdy kąt, każdy skrzyp, każdy dźwięk miski. Ja potrzebuję nowych ścian. Najlepiej Twoich!
Od razu uprzedzam: na począt
... więcejku będę się na ciebie patrzeć z lekkim podejrzeniem. Mam swoje teorie na temat ludzi i nie ufam byle komu. Ale… wystarczy, że zaczniesz miziać. Wtedy moje teorie spiskowe bardzo szybko się… rozmywają.
Jest jeszcze jedna sprawa: ja świetnie umiem bawić się sama ze sobą. Serio. Potrafię ganiać niewidzialne coś, gapić się w ścianę jak w najlepszy serial i urządzać sobie mini polowania na pyłek kurzu. Świat w mojej głowie jest na pewno bardzo bogaty, tylko że dostęp do niego mam wyłącznie ja. Ty tylko możesz obserwować zewnętrzne przejawy moich przemyśleń.
Siedzę tu już bardzo długo i wiem o kociarni zdecydowanie za dużo. Pora na zmianę. Chciałabym w końcu mieć swój pokoik, swoje miejsce, jednego, własnego człowieka, którego będę mogła obserwować, sprawdzać i… w końcu polubić.
Pomożesz mi zamienić kociarnię na twój dom?
PS od ciotek:
Sisi jest wysterylizowana, testy FIV/FeLV ujemne
Szukamy dla niej niewychodzącego domu z dobrze zabezpieczonymi oknami/balkonem, u cierpliwego człowieka, który uszanuje jej tempo oswajania.mniej