IMIĘ - MORUS
NR - RE-47
W SCHRONISKU OD - 11/25
PŁEĆ - PIES
KASTRACJA/STERYLIZACJA - NIE
ROK URODZENIA - 2013
RASA - OWCZAREK
WIELKOŚĆ - ŚREDNI/DUŻY
REAKCJA NA LUDZI - POZYTYWNA
REAKCJA NA PSY - NEUTRALNA
REAKCJA NA KOTY - NIEZNANA
STOSUNEK ... więcejDO DZIECI - NIEZNANY
TEMPERAMENT - SPOKOJNY, MIZIALSKI
RUCH ULICZNY/HAŁAS - NEUTRALNY
Morusek - 12 lat nadziei zamkniętej w psim sercu
W schronisku widziałem już wiele. Psy po przejściach, złamane nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Idąc do jego boksu po raz pierwszy, spodziewałem się kolejnej smutnej historii. Ale Morusek… Morusek zrobił coś, czego nie robi się ot tak - rozszarpał mi serce na kawałki.
Z budy powoli wychylił się pyszczek, a po chwili na chwiejnych łapkach wyczołgał się on - 12-letni Moruś, z ledwo machającym ogonkiem, ale z ogromną radością w oczach. Znał mnie zaledwie kilkanaście sekund, a przyszedł na głaski tak, jakbyśmy byli starymi przyjaciółmi. Bez lęku, bez żalu. Tylko czysta, szczera radość na widok człowieka.
W jego oczach nie ma smutku ani rezygnacji. Jest za to iskra - dowód na to, że mimo podłego życia Morusek wciąż wierzy. Na spacerach nie idzie z opuszczoną głową. Idzie podbijać świat. W swoim życiu widział wiele, dlatego też na spacerach mało rzeczy wzbudza w nim niepokój, uwielbia węszyć, chodzić własnymi ścieżkami i żuć gryzaczki w ciepłych promieniach słońca. Dopiero u nas powokutku odzyskuje siły na dalsze wędrówki, pięknie przybiera na wadze, a sierść na jego ciałku jest w coraz lepszym stanie.
Morusek to pies, który jest. Który nie zniknął w swojej krzywdzie. Który wciąż kocha człowieka, mimo że ten go zawiódł. Morus akceptuje dotyk i pieszczoty w 100%, był trochę zdziwiony czesaniem, ale szybciutko przekonał się, że to nawet przyjemne😉
Na ten moment Morus może zamieszkać tylko w domu tymczasowym, przeciw jego "właścicielom" toczy się sprawa w sądzie, w której Morusek jest dowodem. Został zaczipowany i zaszczepiony. Ze spokojnym psem, który nie będzie wchodził mu na głowę powinien się dogadać, nie znamy jego stosunku do kotów. Wydaje mi się, że dzieci uznałby za dodatkową parę rąk do głaskanie, ale z racji jego wieku, ważne jest, żeby dzieciaki umiały szanować spokój i przestrzeń osobistą psa😉 Szukamy mu domu spokojnego, ciepłego, na resztę życia. Takiego, który pozwoli mu dalej wierzyć.
Jeśli chcesz dać Morusowi szansę na lepsze jutro, dzwoń do Wolontariusza Franka: 572 440 330 (jeśli nie odbiorę, proszę o sms)mniej