Cześć jestem Donald i przyjechałem do Henrykowa z dosyć daleka…
Wcześniej mieszkałem w innym schronisku, ale niestety mój tymczasowy dom został zalany (powódź 2024r. Lądek Zdrój).Uciekłem stamtąd z szansą na lepsze życie. Na począt... więcejku nie było łatwo, bo znowu trzeba było się zapoznać z nowymi twarzami. Miałem z tym lekkie problemy, by ponownie zaufać obcym ludziom, ale w końcu się przełamałem. Okazało się, że ludzie w schronisku nawet nieźle głaszczą, a ja to w sumie lubię pieszczoty. Poza tym mają też całkiem ciekawe wybiegi, gdzie idzie pobiegać. Z czasem też wolontariusze zaczęli wyprowadzać mnie na spacery, a ja gdzieś podsłyszałem, że miło się ze mną spaceruje. Mimo, że niby teraz nie jest tak źle – ja nie miałem w życiu za wiele szczęścia, więc może to Ty się nim trochę ze mną podzielisz? Marzy mi się ciepły dom, gdzie w końcu ktoś potraktuje mnie jak członka rodziny. Na pewno to docenię i będę Cię kochał.mniej