Miałem już jechać do domu. Czekałem. Naprawdę czekałem. Ale nikt nie przyjechał. 💔
Siedziałem przy kratach i nasłuchiwałem. Kiedyś w końcu przyjedzie. Przecież obiecał.
Ale minął dzień. I noc. I kolejny.
I już wiem, że nie przyj... więcejedzie. 🥺
Mam na imię Idaho.
Mam tylko 6 miesięcy.
I już zdążyłem poczuć, co to znaczy mieć nadzieję i jak bardzo boli jej brak. 😭
Jestem mały – ważę 7 kg. Przyszedłem na świat bezpieczny, bo miałem przy sobie mamę. Ale potem wszystko się posypało. Trafiłem do schroniska jako dziki, przerażony szczeniak. Bałem się ludzi. Bałem się smyczy. Bałem się świata.
Ale się staram. Każdego dnia robię krok. Podchodzę po smaczka. Daję się pogłaskać. Idę na spacer.
Bardzo chcę być odważny. Bardzo chcę być czyjś. 🙏🏼
Miałem już nie czekać.
Ale nadal czekam. Może Ty nie zawiedziesz?
Szukam domu – takiego naprawdę, na zawsze. Albo choć na chwilę – domu tymczasowego, gdzie będę mógł nauczyć się, że człowiek nie musi oznaczać strachu. 🏡
📍 Schronisko Canis, Kruszewo (ok. 100 km od Warszawy i Białegostoku)
☎️ 502 750 530 – zadzwoń, jeśli w Twoim sercu jest miejsce na drugą szansę.
Nie możesz mnie zabrać? Pomóż mi inaczej. Dorzuć się do karmy i opieki:
💚 PKO BP S.A. O/Ostrołęka
80 1020 3802 0000 1202 0038 5419
SWIFT: BPKOPLPWmniej