Irek trafił do nas ze schroniska w Bystrym – był wtedy bardzo lękliwym, wycofanym psem, który nie znał dotyku, ciepła ani spokoju. Na szczęście los się do niego uśmiechnął – dziś przebywa w domu tymczasowym, gdzie dzięki cierpliwoś
... więcejci i pracy opiekunki zaczął się otwierać na świat.
To wciąż piesek, który potrzebuje czasu, żeby zaufać. Nie pcha się na kolana, nie wita gości merdającym ogonem – ale robi małe, ciche postępy każdego dnia. Coraz chętniej wychodzi na spacery, coraz uważniej słucha swojego człowieka.
Irek szuka domu spokojnego, cierpliwego i pełnego ciepła – takiego, który zrozumie, że miłość to nie tylko głaski i zabawy, ale też czas, szacunek i akceptacja.mniej