Wiek
msc
Miasto
Sieradz (k. Łodzi)
"Ahoj wam...
Mam na imię Felix, bo podobno miałem trochę "szczęścia w nieszczęściu" w tym swoim życiu. Nieszczęścia, bo nie urodziłem się chciany, w ciepłym domku, tylko jako bezdomniak, którego los zależy od ludzkiej życzliwości i
... więcejodrobiny cudu... Gdy zachorowałem to było naprawdę źle. Kiedy moi karmiciele przyszli wyłożyć dla mnie i reszty stada karmę zastali mnie leżącego i błagającego miauczeniem o pomoc. I tu zaczyna się to szczęście bo nie przeszli obok mnie obojętnie. Było mi tak źle, że bez sprzeciwu dałem się wziąć w pudełku do przychodni. Tam zostałem jakiś czas, aż katar koci wreszcie odpuścił.
Dziś mieszkam w domu tymczasowym i liczę po cichutku na to, że moje imię przyniesie mi kolejny okruch szczęścia. Niestety, co przyznaje ze wstydem, jestem mega nieśmiały. Nie ma we mnie jrzyy agresji ale łatwo się płoszę. Jak juz troche pobędę z człowiekiem, lubię mizianki I zabawę wędką z piórkami. Większość czasu w towarzystwie człowieka spędzam jednak w pudełeczku pod łóżkiem, mojej twierdzy. Po prostu nie dowierzam,że można inaczej, że ludzie mogą być dla mnie tak dobrzy. Powoli robię postępy, ale wiem, że odnajdę się tylko w cierpliwym, spokojnym domku i jedynie z dorosłymi Dużymi.
Nie mam białaczki ale test w kierunku FIV okazał się niejednoznaczny, więc powinienem mieszkać na razie sam, bez innych kotów. Za dwa miesiące czeka mnie powtórka badań i mam nadzieje, że będzie wiadomo co z tym moim plusikiem. Na razie jestem trochę kotem Schrodingera w tym temacie ;)
Jestem wykastrowany, zaszczepiony. Poza testami zdrowy na maxa, co potwierdzają badania krwi.
Chętnie poznam swoich przyszłych Dużych.
Czy jesteś gotowy dać mi czas na oswojenie którego potrzebuję?
Czy podarujesz mi domek na dobre i złe? "
Felix mieszka w Sieradzu woj.łódzkie ale do swojego domku bez problemu dojedzie.
Telefon kontaktowy 605 045 838mniej