Czy Burito był kotkiem wolnożyjącym mieszkającym na ul. Kołobrzeskiej? A może miał kiedyś dom? Możliwe, bo według relacji wolontariuszy kocurek był bardzo osowojony i spragniony kontaktu z człowiekiem. W schronisku dał się poznać jako ... więcejmiły i spokojny kotek, który większość swojego czasu uwielbia spędzać na odpoczynku. Podejrzewamy również, że jego ulubionym zajęciem jest sen i spanko. Zdecydowanie przytłacza go schroniskowa rzeczywistość. Jest bardzo spokojnym i zrównoważonym kotem, będzie świetnym kompanem dla starszej osoby.mniej