Wiek
4 lat
Miasto
Zielona Góra
Jelly trafiła do nas po wypadku komunikacyjnym ze złamaną miednicą. Bardzo ciężko znosiła jakikolwiek kontakt z człowiekiem z powodu bólu, ale też bardzo możliwe, że braku wcześniejszego bliskiego kontaktu z człowiekiem.
Zewnętrzne ra
... więcejny się zagoiły, ale lęk przed człowiekiem jej został. Z początku siedziała w swojej budce i syczała na wszystkich i wszystko dookoła, ale nie próbowała atakować. Jednak dzięki stałemu kontaktowi z pracownikami i zaangażowaniu wolontariuszy, Jelly powoli zaczyna się otwierać i przekonywać, że człowiek niekoniecznie musi być zły.
Zachęcona wędkami i smakołykami nie tylko wystawia już łapkę, ale prawie całą wychodzi z budki. Oczywiście w schronisku przy braku stałej, codziennej pracy z kotem, jej oswajanie będzie trwało na pewno dłużej niż mogłoby to trwać w domu. Nie byłoby to łatwe zadanie, ale na pewno dla Jelly byłoby wielką pomocą, żeby mogła czuć się pewniej i spokojniej.mniej