Puszatek.pl

ZWIERZAKI DO ADOPCJI

burłaj_photo

BurłajMiasto: Kielce

Burłajek to średniej wielkości pies w typie amstaffa, który trafił do nas z ulicy Biesak. Burłaj od samego początku wykazuje agresję w stosunku do ludzi, na początku zachowywał się tak jak by nigdy nie był przez nikogo głaskany, dotykany, nie znał i nie rozumiał też zupełnie smyczy na którą reagował dużą agresją. Jest typowym psim indywidualistą - ma być tak jak on chce - w innym przypadku następuje atak. To pies z naprawdę trudnym charakterem i nowy właściciel będzie musiał się z tym liczyć i mieć świadomość tego. Praca z Burciem trwa już dosyć długo, są już pierwsze postępy, kilka tygodni zajęło nam samo przyzwyczajanie go do smyczy - teraz jesteśmy w stanie wyprowadzić go na spacer chociaż dalej bywają problemy przy zapinaniu/odpinaniu. Chyba nigdy nie nosił obroży i dotykanie jego szyi jest dla niego czymś zupełnie nieznanym. Kilku z opiekunów złapało z nim bardzo fajny kontakt - Burłaj sam wpycha się na kolana i prosi o głaski - jednak to wszystko również musi być kontrolowane, żeby nie przeładowywać go emocjami z którymi ma niestety problem :( Schronisko nie jest dla niego dobrym miejscem, szczekanie psów, dużo obcych ludzi... A Burcio najlepiej odnalazł by się w domu z ogrodem bez innych zwierząt. Absolutnie nie nadaje się również do domu z dziećmi. Burłaj wymaga konsekwentnego i stanowczego prowadzenia to typ psa, który lubi dominować i jasno pokazuje kiedy coś mu się nie podoba. Opiekunowie cały czas z nim pracują, pies robi naprawdę duże postępy jednak jest to dopiero początek drogi jaką trzeba będzie przepracować z Burciem. Osoby zainteresowane jego adopcją na pewno będą musiały wielokrotnie odwiedzić go w schronisku i stopniowo zacząć wychodzić z nim na spacery. Burłaj to dobry pies tylko nie nauczony kontaktu z człowiekiem lub kiedyś bardzo mocno skrzywdzony... :( Jest już po zabiegu kastracji. Z góry uprzedzamy, że wszystkim "znafcom" "daj mi Pani tego psa, tydzień u mnie i się nauczy", "mnie psy lubią i żaden pies mnie nigdy nie ugryzł" serdecznie dziękujemy. Szukamy naprawdę odpowiedzialnych osób , które mają doświadczenie z tego typu psami, które chcą pracować z psem i którym naprawdę będzie na nim zależało. Data urodzenia: ~2013 Waga: 17kg Więcej informacji o zwierzaku można uzyskać, kontaktując się z biurem Schroniska pod nr tel.: 41-361-67-24.
PłećON Wiek7 lat Wielkośćśredni
smerfik_photo

SmerfikMiasto: Kielce

SMERFIK to psiak, który trafił do nas z Białogonu. Psiak został przygarnięty przez bezdomnego Pana, który sam potrzebował pomocy... Kiedy w końcu tą pomoc otrzymał, musiał rozstać się ze swoim czworonożnym przyjacielem. Smerfik początkowo zupełnie nie rozumiał sytuacji w jakiej się znalazł. Mnóstwo obcych ludzi i pełno innych psów dookoła... Z lęku zrodziła się agresja... Nie pozwolił zabierać się na spacery, unikał kontaktu z ludźmi. Smerfik cały czas liczył na to, że lada moment pojawi się jego Pan, który dzielił się z nim jedzeniem i u którego boku czuł się bezpiecznie. Mijały kolejne dni, Smerfik powoli tracił nadzieję. W końcu zapomniał o swojej przeszłości i postanowił dać sobie szansę na nowy dom... Przestał być wrogo nastawiony do opiekunów i z dnia na dzień przekonywał się do nich. Założenie obroży, głaskanie i pierwsze spacery to początek jego drogi... Aktualnie Smerfik jest psiakiem kochającym kontakt z człowiekiem ( podczas sprzątania cały czas próbuje rozdawać buziaki :D ) i uwielbiającym spacery - bardzo ładnie chodzi na smyczy! Nie toleruje niestety innych psów ani kotów dlatego w nowym domku musi być jedynakiem. Smerfik będzie idealnym stróżem i świetnym przyjacielem! Najlepszy byłby dla niego domek z ogrodem. Jest średniej wielkości psiakiem. W schronisku przebywa od 2016 roku. Smerfik ma problemy ze stawami, dostaje suplementy. Jest też na karmie typu Light. Data urodzenia: ~2010 Waga: 25kg Więcej informacji o zwierzaku można uzyskać, kontaktując się z biurem Schroniska pod nr tel.: 41-361-67-24.
PłećON Wiek10 lat Wielkośćduży

SZCZĘŚCIARZE

polka_photo

PolkaMiasto: Kielce

Polka Sunia została znaleziona na kieleckim Bocianku, przeszła okres dwutygodniowej kwarantanny i nikt się po nią nie zgłosił. To piękna sunia o mądrym spojrzeniu. Jest inteligentna i chętna do współpracy z opiekunem w charakterystyczny dla owczarkowatych sposób. Niesamowicie bystra, posłuszna, szybko się uczy i z ogromną ufnością podchodzi do człowieka, czekając na porcję głaskania. W boksie cieszy się jak wariat, jak już tylko widzi nas z daleka;) A gdy szykuje się do spaceru odprawia swój taniec radości;) Na spacerze chłonie wszystkie bodźce: zapachy, odgłosy, mijane psy czy ludzi. Początkowo zafascynowana mknie jak szalona, z czasem jednak wyluzowuje, smycz już nie jest tak napięta, a Polka reaguje na przywołanie. Niesamowite jest to, jak szybko uczy się człowieka. Gdy oddalamy się od zgiełku schroniska, gdzie nic jej nie rozprasza, można nawiązać z nią jeszcze lepszą relację. Spokojnie cieszyć się wzajemnym towarzystwem, kiedy okazuje się, że potrzebuje i lubi być drapana i głaskana. Ogromnym "atutem" Polki jest pozytywna relacja z innymi psimi kolegami. Aktualnie Polka zakochana jest w koledze z sąsiedniego boksu - Baronie, ale nie ma również problemu w odnalezieniu się w większym psim stadzie. Z radością przyjmie propozycję nowego domu, takiego z wygodną kanapą, na której będzie mogła się położyć u boku swojego wymarzonego człowieka, więc w związku z tym marzeniami rozpoczynamy szukanie nowego domu dla Polki. Data urodzenia: ~2014 Waga: 24kg
PłećONA Wiek7 lat Wielkośćduży
baron_photo

BaronMiasto: Kielce

Baron Jak to się stało? Serio, nie mam pojęcia, czemu tu jestem? Dlaczego moje człowieki mnie nie szukały? Na widok ludzi bardzo się cieszę. Okazuję to energetycznie machając ogonkiem, a w związku z tą nadmierną ekscytacją potrafię wylecieć z boksu na łapu capu nim zdążą mnie zapiąć. Dlatego początkowo trzeba na mnie uważać przy zabieraniu na spacer. Na spacerze nie sprawiam żadnych większych problemów, na ten moment mocno ciekawią mnie inne psy, ale sprawdzają mnie jeszcze jakie mam wobec nich zamiary. Jestem specem od przytulasów i całowania. Może ktoś mnie zauważy, może komuś się spodobam, może pokocha mnie jakiś optymista, który kocha życie i zabawę tak, jak ja? Ale się rozmarzyłem, ale dlaczego marzenia nie miałyby się przeobrazić w czyn? W związku z marzeniami Barona szukamy dla niego kochającego domu! Po ogarnięciu weterynaryjnym będzie w pełni gotowy do wyprowadzki z murów schroniska. Baron został znaleziony na jednej z kieleckich ulic i odwieziony do schroniska. Przez okres kwarantanny nie zgłosił się jego prawowity opiekun. W związku z tym rozpoczynamy szukanie mu nowego domu. Baron to cudowny pies! Aż dziw że właściciel go nie szukał, bo na pewno takiego miał! Przytulaśny, miziasty, dobrze odżywiony, spacerowicz przy nodze nr 1.Całuśnik i model, nic tylko brać i kochać. Z wyglądu mix labka, z zachowania bardzo kontaktowy pies. Data urodzenia: ~2017
PłećON Wiek4 lata Wielkośćduży
lunar_photo

LunarMiasto: Kielce

LUNAR to niezwykłej urody kot - widzieliśmy już wiele różnych, pięknych umaszczeń, ale pierwszy raz widzimy takie - jednym słowem, jest wyjątkowy! Kocurek jest do oswojenia, chociaż robi szybko duże postępy. Korzysta z kuwetki. Data urodzenia: ~ 08.2020 Waga: Testy FiV/Felv: przed wykonaniem Więcej informacji o zwierzaku można uzyskać, kontaktując się z biurem Schroniska pod nr tel.: 41-361-67-24 (8:00-16:00). Do adopcji psa potrzebny jest dowód osobisty, smycz i obroża.Do adopcji kota potrzebny jest dowód osobisty oraz transporter. Wszystkie psy i koty są zachipowane, odrobaczone, zaszczepione przeciwko chorobom zakaźnym. Psy również przeciwko wściekliźnie. Dorosłe zwierzęta mogą wyruszyć do nowego domu po wykonanym zabiegu kastracji/sterylizacji. Szczenięta/kocięta opuszczają schronisko bez zabiegu, ale mają zapewniony darmowy zabieg sterylizacji/kastracji w odpowiednim wieku. Wiek psa/kota określany jest na podstawie stanu uzębienia i wyglądu ogólnego, dlatego należy go traktować jako wartość orientacyjną. Na życzenie dodatkowe badania (USG, RTG, badania krwi, badania kału/moczu). ADOPCJA JEST DARMOWA ISTNIEJE MOŻLIWOŚĆ TRANSPORTU - WARSZAWA, KRAKÓW, WROCŁAW, POZNAŃ, KATOWICE, ŁÓDŹ, LUBLIN lub inne miasta po uzgodnieniu. Jeśli jest Pan/Pani zainteresowany/a adopcją tego kota, prosimy o wiadomość z odpowiedziami na poniższą ankietę: 1.Czy są jakieś zwierzęta w domu? 2.Czy wcześniej były? Co się z nimi stało? Czy były kastrowane? 3. Czym będzie karmiony kotek? (marka karmy, rodzaj) 4. Jaki jest pani/pana stosunek do kastracji zwierząt? 5. Czy kotek będzie wychodzący/niewychodzący? 6. Co z kotem w przypadku wyjazdu na wakacje? 7. Gdzie będzie pani/pan chodził/a do weterynarza z kotem? 8. Kotek będzie mieszkał w domu, na podwórku, w bloku? 9. Czy okna w miejscu zamieszkania są zabezpieczone? jeśli tak, to w jaki sposób? jeśli nie, to czy planuje pani/pan je zabezpieczyć? 10. Czy są w domu dzieci? W jakim wieku? 11. Czy są Państwo gotowi na wydatki wiążące się ze szczepieniami/odrobaczeniami, leczeniem? 12. Czy zdają sobie Państwo sprawę, że zwierzę może na początku załatwiać się poza kuwetą? Co Państwo zrobią w takim przypadku? 13. Czy są Państwo świadomi, że zwierzę może niszczyć różne rzeczy w domu? 14. Czy są Państwo świadomi, że zwierzę ze schroniska mimo odrobaczeń i kontroli lekarskich może mieć pasożyty i może wystąpić konieczność dalszego leczenia oraz odrobaczania? 15. Czy są Państwo gotowi na wydatki związane z wyprawką dla kota? 16. Czy są Państwo w stanie kupić wskazaną przez schronisko karmę? 17. Punkt dotyczy kociąt - czy są Państwo świadomi, że kocię ze schroniska może być chore na panleukopenię (wysoce śmiertelna choroba zakaźna, początkowo może być bezobjawowa)?
PłećON Wiek4 msc Wielkość-
nino_photo

NinoMiasto: Kielce

NINO Patrz na mnie sercem, bo ja tylko tak Cię postrzegam... Codzienność w ciemności i samotności to wszystko co mam.... Od czasu do czasu głaszcząca ręka, spacer, niby miska pełna, ale w sercu jakoś tak pusto... Jestem sam, kolejny rok za kratami, kolejny dzień identyczny jak tak wiele poprzednich. Czekam aż ktoś odczaruje moją codzienność, pokaże mi, że pies może być szczęśliwy, kochany. Wiecie co jest najgorsze? - Jestem realistą - nie mam wielkich szans na dom... Boję się, że moje ostatnie chwilę spędzę za kratami, że nikt za mną nie zapłacze, nikt nie przytuli i nie będzie za mną tęsknił. Kiedyś miałem wszystko, teraz została mi tylko nadzieja, która powoli gaśnie. Moi opiekunowie obiecują, że kiedyś na pewno ktoś mnie jeszcze pokocha, ale słyszę w ich głosie niepewność... Dla mnie nie ważne jest to jak wyglądasz - obiecuję, będę kochał Cię bezgranicznie - tylko daj mi szansę... Nino to smukły, elegancki psi dżentelmen. Grzecznie chodzi na smyczy i czerpie przyjemność ze spacerów. Lubi wyczesywanie i drapanie za uchem. Nino jest niewidomy. Odkrywa świat psimi zmysłami i spogląda wielkim sercem. Chęć doświadczania życia aż w nim wrze. Energia go rozpiera. Poszukujemy dla Nino ludzkiego towarzysza – przewodnika, który zastąpi mu wzrok. Poszukujemy kogoś, kto będzie razem z Nino odkrywał radość z codziennej wspólnej przygody. Nino nie lubi innych psów, dlatego szukamy mu domu, gdzie będzie rozpieszczanym jedynakiem ;). EDIT: 11.02.2018 Nino jakiś czas temu przeszedł amputację jednego oczka. Data urodzenia: ~2013 Waga: 26kg Więcej informacji o zwierzaku można uzyskać, kontaktując się z biurem Schroniska pod nr tel.: 41-361-67-24.
PłećON Wiek7 lat Wielkośćśredni
bonky i aiko_photo

Bonky i aikoMiasto: Kielce

Do adopcji dwa szczeniaki - Bonky (czarny) i Aiko (tricolor). Psiaki mają około 22tygodni. Ważą około 5kg. Nie wiemy jak duże urosną. Psiaki są pierwszy raz zaszczepione, odrobaczone, odpchlone, zachipowane. Osoby zainteresowane proszone o uzupełnienie ankiety i wysłanie jej w wiadomości prywatnej wraz z imieniem psa. Wypełnienie ankiety nie jest równoznaczne z adopcją zwierzęcia. 1. Gdzie będzie mieszkał pies? w domu? w bloku? na podwórku? gdzie będzie spał? 2. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji zwierząt? 3. Czy są w domu jakieś zwierzęta? jakie? Czy są wykastrowane? 4. Czy były wcześniej w domu zwierzęta? Co się z nimi stało? 5. Czym będzie karmiony pies? (sucha/mokra karma/inne - jakie?) prosimy podać markę karmy! 6. Co z pieskiem w przypadku wyjazdu na wakacje? 7. Czy są w domu dzieci? W jakim wieku? 8. Gdzie będziecie Państwo chodzili z pieskiem do weterynarza? 9. Czy wszyscy domownicy się zgadzają na nowego członka rodziny? 10. Czy nikt nie ma alergii? 11. Czy są Państwo gotowi na wydatki wiążące się ze szczepieniami/odrobaczeniami, leczeniem? 12. Czy zdają sobie Państwo sprawę, że zwierzę będzie na początku załatwiało się w domu? 13. Czy są Państwo świadomi, że zwierzę może niszczyć różne rzeczy w domu? 14. Czy znają Państwo termin - "lęk separacyjny"? 15. Czy są Państwo świadomi, że zwierzę ze schroniska mimo odrobaczeń i kontroli lekarskich może mieć pasożyty i może wystąpić konieczność dalszego leczenia oraz odrobaczania? 16. Czy są Państwo gotowi na wydatki związane z wyprawką dla psa? 17. Czy są Państwo w stanie kupić wskazaną przez schronisko karmę?
PłećON WiekBrak Wielkośćmały
księżna_photo

KsiężnaMiasto: Kielce

Księżna to piękna sunia o anielskim usposobieniu. Jest naprawdę sporym psiakiem, ale miłość jaką obdarowuje człowieka jest jeszcze większa ;) W schronisku przebywa krótko, dlatego cały czas poznajemy jej zachowania w różnych sytuacjach. Na pewno sunię czeka nauka chodzenia na smyczy :) Jest bardzo kontaktowa, nie ma osoby z którą nie chciałaby się przywitać :) Stosunek do innych psów jeszcze nie jest do końca znany, ale jak na razie nie wykazuje agresji. Data urodzenia: ~2016 Waga: 42,5 kg Więcej informacji o zwierzaku można uzyskać, kontaktując się z biurem Schroniska pod nr tel.: 41-361-67-24 (8:00-16:00). Do adopcji psa potrzebny jest dowód osobisty, smycz i obroża.Do adopcji kota potrzebny jest dowód osobisty oraz transporter. Wszystkie psy i koty są zachipowane, odrobaczone, zaszczepione przeciwko chorobom zakaźnym. Psy również przeciwko wściekliźnie. Dorosłe zwierzęta mogą wyruszyć do nowego domu po wykonanym zabiegu kastracji/sterylizacji. Szczenięta/kocięta opuszczają schronisko bez zabiegu, ale mają zapewniony darmowy zabieg sterylizacji/kastracji w odpowiednim wieku. Wiek psa/kota określany jest na podstawie stanu uzębienia i wyglądu ogólnego, dlatego należy go traktować jako wartość orientacyjną. Na życzenie dodatkowe badania (USG, RTG, badania krwi, badania kału/moczu). ADOPCJA JEST DARMOWA ISTNIEJE MOŻLIWOŚĆ TRANSPORTU - WARSZAWA, KRAKÓW, WROCŁAW, POZNAŃ, KATOWICE, ŁÓDŹ, LUBLIN lub inne miasta po uzgodnieniu.
PłećONA Wiek4 lata Wielkośćduży
river_photo

RiverMiasto: Kielce

River - młodziutki pies w którego żyłach prawdopodobnie płynie domieszka krwi owczarka belijskiego malinois. W momencie kiedy do nas trafił, byl tak przerażony, że bał podejść się do miski z jedzeniem. W trakcie kwarantanny poświęciliśmy naprawdę wiele czasu, żeby pomóc Riverkowi się otworzyć. Pies pokazał swoje drugie oblicze zarówno to pozytywne jak i negatywne. River jest psem mocno reaktywnym, obserwującym otoczenie. Jego skupionej uwadze nie umknie toczący się po chodniku liść czy cień przemykający po ścianie budynku. Przez jego mocne zaanażowanie w otoczenie równie doskonale czyta ludzi i wie na co sobie może przy kim pozwolić (jeden opiekun może grzebać w misce w trakcie jego posiłku a inny nie jest w stanie zabrać pustej już po posiłku miski...). Jest psem w mig łapiącym nowe komendy czy zasady. Pilnuje się człowieka a kiedy już kogoś pokocha to całym swoim psim sercem! Widząc z daleka ulubionych opiekunów piszczy w boksie z radości ❤ Bardzo ładnie chodzi na smyczy chociaż na początku w ogólnie nie wiedział do czego ona służy i musiał być wyprowadzany na podwójnym zabezpieczeniu szelki/obroża. Dogaduje się z innymi psami a dobrze poprowadzony bez problemu zaakceptuje też koty. Nie polecamy go do domu z małymi dziećmi. Najlepszą opcją mieszkaniową dla Rivera byłby dom z ogrodem. River jest "gadułą" i sąsiadom w bloku może nie koniecznie odpowiadać szczekanie. Marzeniem było by gdyby River trafił do osoby, która chce robić coś więcej z psem niż tylko wychodzać na spacery. Rower, bieganie, węszenie czy psie sporty myślę, że nie będą dla niego dużym wyzwaniem. Rivciu potrzebuje mądrego, stanowczego prowadzenia z dużą dozą miłości. Nie nadaje się na psa stróżującego zamkniętego w kojcu czy zostawionego samemu sobie na pół dnia na podwórku. Więcej informacji o zwierzaku można uzyskać, kontaktując się z biurem Schroniska pod nr tel.: 41-361-67-24.
PłećON WiekBrak Wielkośćduży
barchan_photo

BarchanMiasto: Kielce

Czy mogę zająć Ci chwilę? Czy Ty też odwrócisz wzrok i mnie nie zauważysz? Tak, mam posiwiały pyszczek... Tak, nie jestem rasowy. I tak, na pierwszy rzut oka nie wyróżniam się niczym szczególnym. Bo to, co we mnie wyjątkowe jest niedostrzegalne - moje serduszko. Jestem około 15 letnim psiakiem, który już nie pamięta życia poza schroniskiem. Nie pamiętam jak i dlaczego znalazłem się za kratami. Nie wiem czym sobie zawiniłem... Minęło już pięć lat odkąd tu jestem. Niestety, okazało się, że stałem się niemal niewidzialny. Pośród innych psiaków, często pięknych, młodych i rasowych czuje się taki maleńki... :( Nikt nigdy o mnie nie pytał, nikt nie zatrzymuje się przy moim boksie. Ludzie przychodzą, odchodzą. Zabierają moich kolegów i koleżanki, ale nie mnie. Na początku słysząc "Patrz kochanie! Jaki piękny! Weźmy go do domu" podnosiłem z nadzieją głowę - tym razem na pewno chodzi o mnie! Niestety nigdy nie chodziło o mnie... Czy naprawdę spędzę tutaj resztę mojego życia? Jestem grzeczny, nie sprawiam problemów, nie mam dużych wymagań - chcę tylko miłości, pełnej miski i kogoś, do kogo będę mógł się przytulić... Mam na imię Barchan i jestem odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony i zachipowany. Czekam na Ciebie... http://schroniskodyminy.pl/zwierzaki/opis/235/1/0/0/0/0/0 https://www.facebook.com/pg/schroniskokielce/photos/?tab=album&album_id=1920846801321366
PłećON Wiek12 lat Wielkośćduży
figlarz_photo

FiglarzMiasto: Kielce

Figlarz to psiak urodzony około 12.2018r. Jego historia jest naprawdę smutna. Urodził się na wysypisku śmieci, wraz z rodzeństwem mieszkali tam prawie 3 miesiące. Podejmowaliśmy wiele prób, aby zabezpieczyć psiaki. W końcu się udało i tak całe rodzeństwo trafiło do nas. Mimo tego, że były to jeszcze szczenięta ich strach był tak wielki, że nie dopuszczały nikogo do siebie. Przy próbach głaskania, dotykania, broniły się, uciekały i gryzły. Nie znały człowieka i nie sądziły, że może spotkać je coś dobrego. Największe problemy z przełamaniem się ma właśnie Figlarz. Zawsze wbity w kąt, unikający nawet kontaktu wzrokowego. Nie było nawet szans na głaskanie, nie mówiąc już o spacerach. Figlarz wciąż bronił się przed nami, nie dopuszczał nas do siebie. Tak mijały kolejne miesiące... Część jego rodzeństwa znalazła już swoje kochające domki a Figlarz nadal usilnie wbijał się w kąt boksu. Potrzebował bardzo dużo czasu i wciąż go potrzebuje, ale idziemy już ku lepszemu. Z pierwszych kroków stawianych na spacerku, cieszyliśmy się jak małe dzieci! Czy to nie piękny widok?! To dopiero początek drogi, żeby przełamać lęk, ale teraz musi być już tylko dobrze! https://www.facebook.com/pg/schroniskokielce/photos/?tab=album&album_id=3290704697668896&__xts__%5B0%5D=68.ARCMlH6qDPTzfqkesuT2tUfiVAQ882BNKMEZ0DbuUNcT4Nud_FPVuzoLvtFc49o5hpG__Z5U4Azi4FpF1A1NNMEQiJCyzM2ZndAL7fx1SiW-TFsrCJUD1FfTcLLIPSqURAAjCyM1AjIby-BDN6LJH-XkjyiVK75Z24kwODpIlMJtdKpu5YcmcDNpq_JHgBQ9ZnetmFmu7PGerAuqk1oMIUHgmlJeXyq3rIgHJL4Hb1Bt6s4ZKs_BjPIVKGOWOUPZgo2j4EEROB62-ZQHKa0kwakitTkqIzCNeU6uJNJIMzl-VBC4IvMidUXE3fhr9rbvYXMvW-r_7P9a9c7f7klrSAhvWPnsTKg2Quno47TzYDCK5eLusft5vHDXSRoYGlszX889Hj3sWzvMe-3OuHywnC3FXETWGbp8KandWvshwW_wK9plDOHVOONS3110fU9jWTqb0ixOvKMKtiqD3yln&__tn__=-UC-R
PłećON Wiek1 rok Wielkośćduży
twister_photo

TwisterMiasto: Kielce

Cześć! Jestem Twister – psi miłośnik dobrej zabawy w towarzystwie człowieka. Mieszkam w Schronisku od sierpnia 2016 roku wypatruję dwunożnego, który zabrałby mnie do siebie. Bardzo lubię spacery i marzą mi się wspólne wyprawy za miasto, kąpiel w jeziorku i leżenie plackiem w promieniach słońca. Jestem dobrze wychowany i obiecuję, że będę się zachowywał jak na psiego dżentelmena przystało. Nie lubię innych psów. Nadaję się tylko na psiego jedynaka. Nie nadaje się do domu z kotami ani innymi zwierzętami. U Twistera w schronisku kilkakrotnie pojawiły się ataki padaczki. Aktualnie nie przyjmuje on leków i nie pojawiają się żadne ataki! Jednak nowy właściciel musi mieć na uwadze, że po adopcji, która na początku będzie dla psiaka sytuacją stresową ataki mogą zacząć się powtarzać. Twister boryka się z problemami żołądkowymi. Większość karm wywołuje u niego problemy. Najlepiej jego organizm reaguje na delikatny posiłek z ryżem i marchewką. Edit: Twister zmaga się z wieloma różnymi schorzeniami - padaczka, problemy kardiologiczne, problemy z trawieniem. Ma ogromny problem z wagą, mimo 5 wysokoenergetycznych posiłków wciąż traci na wadze. Jest pod stałą opieką i w trakcie diagnostyki. Więcej informacji na ten temat potencjalny właściciel uzyska w schronisku. Twister urodzony około 2014 roku. Więcej informacji o zwierzaku można uzyskać, kontaktując się z biurem Schroniska pod nr tel.: 41-361-67-24. http://schroniskodyminy.pl/zwierzaki/opis/854/9/0/0/0/0/0 https://www.facebook.com/pg/schroniskokielce/photos/?tab=album&album_id=1602076799865036
PłećON Wiek4 lata Wielkośćśredni

Puszatek.pl wspiera bezdomne zwiarzaki, m.in. takie jak kot i pies w znalezieniu domu, przeważenie tym które przebywają w schronisku. Niesiemy pomoc, aby połączyć zwierzaka z nowymi właścicielami.