Puszatek.pl

parker

  • PŁEĆ ON
  • WIEK 12 lat
  • WIELKOŚĆ średni
  • MIASTO Nowy Dwór Mazowiecki
  • TELEFON 79... Pokaż numer telefonu 795 845 242

Imię: Parker Rasa: mix Ur.:2014 Płeć: Pies Wielkość: średni Waga: 20kg Parker to wesoły, rezolutny, młody pies. Jest otwarty na kontakt z ludźmi, z każdym chętnie się zapoznaje. Ładnie chodzi na smyczy. Jest bardzo żywiołowy i pełen pozytywnej energii. Jest przyjaźnie nastawiony do człowieka, psów i otaczającego go świata. Parker urzeka swoim pięknym, mądrym spojrzeniem. Jest niezwykle miły i z pewnością będzie wspaniałym przyjacielem. Do nowego domu wniesie mnóstwo radości, a swoich opiekunów pokocha najmocniej jak tylko potrafi. Pies do adopcji jest zaszczepiony, zaczipowany, odrobaczony i wykastrowany. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed/po- adopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Dane kontaktowe do opiekuna: 795 845 242 Schronisko w Nowym Dworze Mazowieckim Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych www.fundacjapsom.pl _______________________________________________________________________________________ Nie możesz adoptować? Możesz pomóc bezdomnym psom na inne sposoby: *zostań wirtualnym opiekunem psa z naszego schroniska http://www.fundacjapsom.pl/adopcje/jak-zostac-wirtualnym-opiekunem/ *kup kalendarz lub inny gadżet z naszego sklepiku http://www.fundacjapsom.pl/jak-nam-pomoc/kup-cos-w-sklepie/ *udostępnij/mów o nas https://www.facebook.com/Fundacja-Przyjaciele-Braci-Mniejszych-165209940189199/?fref=ts *przekaż darowiznę pieniężną - wspomóż dalszą budowę naszego schroniska http://www.fundacjapsom.pl/jak-nam-pomoc/wesprzyj-finansowo/ *przekaż dary rzeczowe, przekaż 1%, zbieraj nakrętki, ustaw naszą puszkę, zostań wolontariuszem http://www.fundacjapsom.pl/jak-nam-pomoc/

WYPEŁNIJ FORMULARZ I SPOTKAJ SIĘ ZE ZWIERZAKIEM

Akceptuję warunki przetwarzania moich danych osobowych

SKONTAKTUJEMY SIĘ Z TOBĄ W CELU POTWIERDZENIA MIEJSCA I TERMINU SPOTKANIA

PODOBNE ZWIERZAKI

mika_photo

MikaMiasto: Warszawa

Mikusia to malutka suczka wychowana w schronisku, dokąd trafiła jako szczeniak w 2009r. Jest bojaźliwa. Nie daje się pogłaskać, ale ciekawie podchodzi do człowieka. Staje w niewielkiej odległości i patrzy swoimi smutnymi oczami. Niestety jej lęk jest silniejszy niż ciekawość. A gdy się boi, to skłonna jest bronić się przed wszystkim, co ona uznaje za zagrożenie ... również przed człowiekiem. Jednak jej ciekawość, to też i nadzieja, że Mikusia pewnego dnia obdarzy kogoś zaufaniem. To takie nasze nieśmiałe marzenie. Sunię kiedyś można było spotkać w okolicach biura. Można było czasem poświęcić jej chwilę ... Poczekać aż przyjdzie, choćby po smakołyka ... Niestety latem 2013 trafiła do boksu. Nie ma już obok Cykorii (zamieszkała w innym boksie), w którą Mikusia lubiła się wtulić. Nie ma Tuptusia (on także mieszka w boksie, ale innym), z którym często dzieliła posłanie. I choć wokół są psy, to nasza nieduża smutna sunia jest bardziej samotna niż kiedykolwiek. Coraz częściej szczeka nerwowo .. by zwrócić uwagę na siebie? a może, by dodać sobie odwagi? a może upomnieć się o smakołyk ... Pamiętajcie o Mikusi Warto podarować jej zrozumienie i cierpliwość. Może dzięki temu pewnego dnia lęki Mikusi zaczną topnieć ... kontakt dla osób, które chciałyby pomóc w socjalizacji Mikusi wolontariuszka Ania - clio255@wp.pl, 698 307 526 dorotabujwid@wp.pl - wolontariuszka Dorota
PłećONA Wiek6 lat Wielkośćmały
mgiełka_photo

MgiełkaMiasto: Warszawa

Ta dzielna mama przyjechała do nas z córeczką Polą i synkiem Negri. Została odłowiona z działek, gdzie samotnie wychowywała swoje dzieci, narażona na wiele niebezpieczeństw, głód i zimno. Gdy cała trójka trafiła do schroniska widać było po niej, ile ją to kosztowało – podczas gdy jej dzieci były przestraszone, ale zadbane, odkarmione, ona wyglądała na niedożywioną i przerażoną sytuacją. Chwilę jej zajęło, by przekonać się, że może już odpuścić i odpocząć. Od początku Mgiełka podchodziła do nas nieufnie, choć „podchodzenie” to niewłaściwe słowo, bo sunia uciekała, gdy tylko pojawialiśmy się w zasięgu jej wzroku. Nie chciała z nami wychodzić na spacery, właściwie nie chciała mieć z nami do czynienia. Niewątpliwie w przełamywaniu lodów pomogły nam smakołyki. To nadal proces i praca, ale z tygodnia na tydzień Mgiełka robi duże postępy - zaufała już niektórym z nas nam na tyle, by wyjść na wybieg, ma też za sobą pierwsze spacery poza bramami schroniska w towarzystwie swoich dzieci. Gdy Pola i Negri dokazują na wybiegu, zdarza się, że i ona zapomina o swoich lękach i troskach i przyłącza się do zabawy. Przypomina sobie, co to radość i beztroska, a my stoimy oczarowani, patrząc na wesołą i przecież bardzo młodziutką Mgiełkę. Inne psy Mgiełka ignoruje, nie jest gotowa na kontakt z nimi. Mgiełka coraz częściej chce kontaktu z człowiekiem. Nie jest tak odważna jak jej dzieciaki, które jeden przez drugiego pchają się, domagając się smaczków czy głasków. W takich chwilach stoi niepewnie, trochę oddalona i ponad ich głowami wpatruje się nieśmiało. Jednakże gdy tylko pojawi się okazja i przestrzeń do bycia bliżej z człowiekiem to sama inicjuje kontakt. Lubi pieszczoty, głaskanie, przytulanie, to właściwie bardzo spragniona czułości i dobroci sunia, która w swoim krótkim życiu przeszła zbyt wiele, której na nowo trzeba przywrócić radość życia i wiarę w ludzi. Mgiełka to krucha, delikatna sunia. Nie jest to psiak dla początkujących. Sunia powinna trafić do spokojnego, doświadczonego w pracy z psem lękliwym domu, w którym z wyczuciem i cierpliwością można by z nią dalej pracować, budować jej pewność siebie i zaufanie do człowieka. Na tym etapie szukamy jej domu w spokojnej okolicy, bez małych dzieci. Nie znamy jej stosunku do kotów czy innych zwierząt towarzyszących. Kontakt w sprawie adopcji Asia 693 120 248 Gosia 604 244 289
PłećONA Wiek2 lata Wielkośćmały

Puszatek.pl wspiera bezdomne zwiarzaki, m.in. takie jak kot i pies w znalezieniu domu, przeważenie tym które przebywają w schronisku. Niesiemy pomoc, aby połączyć zwierzaka z nowymi właścicielami.