Puszatek.pl

ZWIERZAKI DO ADOPCJI

sami_photo

SamiMiasto: Lódź

SAMI Dodany dnia 15 września, 2020 Wsi spokojna wsi wesoła…Podobno to na wsi właśnie z dala od zgiełku miasta najlepiej wychowywać dzieci…najwidoczniej nie psie dzieci! Trójka szczeniaków bez matki, jej mleka, opieki i troski. W miejscu gdzie takie jak one dostają najwyżej trutke na szczury. Te miały szczęście – spaly w kurniku, czasem dobra dusza sypnie garść czegoś czym można zapchac maleńkie żołądki. Trwają tak, wegetuja, bo na pewno nie jest to radosne życie jakim powinny cieszyć się małe psie dzieci. Sepia, Sigma i Sami. Miały bardzo dużo szczescia w swoim krótkim a jak bardzo już doświadczonym życiu. Miały szczęście bo ktoś je zauważył, ktoś nie przeszedł obojętnie, ktoś otworzył swoje serce i nie pozwolił im tam zostać. Dziewczynki znalazły swoje miejsce na ziemi. W schronisku został tylko Sami zagubiony nadal nieufny w stosunku do człowieka. Psiak podejdzie do ręki ze smaczkiem. Weźmie go delikatnie i ze strachem w oczach odchodzi od człowieka. Każda próba nawet delikatnego muśnięcia pyszczka kończy się ucieczką. Sami kocha inne psy. Pięknie dogadywał z naszym stadem w którym było 8 psów. Nie umie chodzić na smyczy…nie ma nawet obrózki, bo nie pozwolił sobie jej założyć. Nasz chłopak ma około roku. Jest wykastrowany, zachipowany i zaszczepiony. Szukamy dla Samiego domu z ogrodem , gdzie będą już inne psiaki. Domu cierpliwego ,który pomoże psiakowi otworzyć się na ludzi i otaczający go świat. Pokaże, że stwory na dwóch nogach są fajne. Sami przebywa w Przytulisku w Głownie (woj.łódzkie) w razie potrzeby pomagamy z transportem. Chcesz pogadać o Samim? Dzwoń 509 104 718
PłećON Wiek2 lata Wielkośćśredni
kila_photo

KilaMiasto: Lódź

Już nie mam pomysłu jak prosić  Nie mam argumentów, żeby przekonać. Nie mam mocy sprawczej… Nie mam już siły liczyć ile lat Kila siedzi w schronisku. Prawda jest taka, że Kila pewnie w schronisku zostanie już na zawsze i tam umrze  Niesprawiedliwe… Po psa, choć odrobinę w typie rasy, czy po słodkiego puchatego szczeniaka stoi kolejka. Po nią nikt. Nikt nie dzwoni, nikt nie pyta. Teraz pewnie niejedna z osób to czytających pomyśli „tak Ci jej szkoda, to dlaczego sama nie adoptujesz?”… Bardzo bym chciała, ale mam już adoptowaną sukę (choć to nie jest największy problem) ale mieszkam w bloku (i to też nie jest problem) bez windy (i to jest problem). Kila to starsza dama, której tak jak człowiekowi czasem zdrowie szwankuje. Teraz nie jest jeszcze najgorzej, ale na starość schody mogą być barierą nie do pokonania. Kila to nie jest wymagający pies. Trzy krótkie, wolne spacery, pełna miska i legowisko to szczyt jej potrzeb. Kila jest bardzo dobrze wychowana, czysta. Jednak to nie jest typ przytulaka i może dlatego jej boks jest omijany  Kila nie rzuci się na swojego nowego człowieka aby wylizać mu twarz, ona musi nabrać zaufania. Kila to suka wielkości owczarka, ale dość szczupła. Waży może 25 kg. Pięknie chodzi na smyczy. Kila potrzebuje spokojnego domu, z opieką ale nie nadgorliwą, z opiekunem, który zadba o jej zdrowie i to fizyczne i psychiczne…i już… Kila mieszka w Przytulisko Głowno. Jeśli znajdzie się dla niej dobry dom, choćby na drugim końcu Polski, pomożemy z transportem. Jeśli nie możesz adoptować Kili, proszę udostępnij chociaż ten post, bo może tym razem los sprawi, że przeczyta go ktoś, komu serce na jej widok pęknie… Obowiązuje procedura adopcyjna (wizyta przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej)
PłećONA Wiek11 lat Wielkośćduży

SZCZĘŚCIARZE

reks_photo

ReksMiasto: Lódź

Rex to około 1.5 roczny kundelek, przypominający z umarszczenia troszkę owczarka niemieckiego. Jest to dość spory piesek, sięga za kolano. Pięknie potrafi siadać na zawołanie i podawać łapę. Piesek niedawno jeszcze miał swój domek, mieszkał na podwórku z innym mniejszym kundelkiem z którym bardzo dobrze się dogadywał. Piesek wychowywał się także przy małym dziecku, uwielbiał zabawy z nim i to właśnie ten mały człowieczek nauczył go tych komend. Rex pięknie chodzi na smyczy. Niestety właściciele byli zmuszeni do bardzo szybkiej przeprowadzki, niestety w drugie miejsce nie mogli zabrać ze sobą psiaków. Mniejszy znalazł domek u rodziny właścicielki, niestety Reksia nikt nie chciał przez jego wielkość.. i tak trafił do nas. Reksio w boksie jest bardzo smutny, jest przerażony ilością zwierząt, ciągłym hałasem, nie potrafi się tutaj odnaleźć.. gdy tylko wychodzi na spacer za bramą staje się INNYM PSEM. Kocha ludzi całym swoim sercem, wręcz uwielbia się przytulać, wciska główkę pod dłonie, podczas pierwszego spaceru z wolontariuszką cały czas wciskał się na ręce, chciał być przytulany, głaskany, reszta go nie interesowała.. tylko ta osoba wtedy się liczyła, byle być znowu głaskanym….. kochanym. Reksio to wspaniały pies dla całej rodziny.. Proszę pokochaj Reksa, na pewno będzie wiernym i oddanym psem. Reks przed adopcją zostanie wykastrowany. Kontakt w sprawie adopcji: Martyna 882 470 992
PłećON Wiek2 lata Wielkośćduży
robin_photo

RobinMiasto: Lódź

Nie wiem, co myślisz, kiedy patrzysz na fotografię tego psa. Taki zwyczajny, niczym specjalnym się nie wyróżnia. Sympatyczny pysio, melancholijne oczy, no pies po prostu, nic specjalnego. Chciałbyś mieć takiego przyjaciela? Bo on chciałby najbardziej na świecie mieć swojego człowieka, który delikatnie pogłaszcze, który nie będzie krzyczał, który poda pełną miskę i będzie bardzo cierpliwy, wszystkiego nauczy i będzie dobry. Co on Ci da? Siebie i wierność, której z niczym nie da się porównać. No i spacery :) Ale zanim zabierzesz go do swojego domu, musisz to wszystko wiedzieć: Robin ma około 11 miesięcy. Trafił pod naszą opiekę pod koniec grudnia 2016 roku, po poważnym wypadku, miał połamane łapy. Teraz łapy są zdrowe, ale trzeba mieć świadomość, że to pies po poważnym urazie ortopedycznym, przez najbliższe trzy miesiące będzie uważał na tylną łapę, tę najbardziej pokiereszowaną, która musi odzyskać sprawność. Nie wiemy, czy mieszkał kiedykolwiek w domu, ale wiemy, że z największą przyjemnością spróbuje spania na kanapie. Wiemy, że w kontaktach z człowiekiem jest ostrożny, bywa wycofany i bardzo nieśmiały, nawet lękliwy. Potrzebuje cierpliwych i doświadczonych opiekunów, mających wiedzę i chęci do pracy z psem wycofanym. Lubi inne psy, najbardziej te przyjazne i łagodne, ale też dynamiczne i chętne do zabawy. Zachowuje czystość. Je wszystko, nie jest wybredny :) Dom idealny: doświadczeni i cierpliwi opiekunowie + łagodny, zrównoważony i lubiący zabawy pies rezydent. Jednym z warunków adopcji jest wizyta przyszłych opiekunów u Robina. Robin przebywa w Łodzi. Wiemy, że gdzieś taki idealny dom dla Robina istnieje – czekamy, odezwijcie się! Kontakt: Elżbieta: 600 422 355 Renata: 607 932 439 kontakt@przytuliskoglowno.pl
PłećON Wiek5 lat Wielkośćśredni

Puszatek.pl wspiera bezdomne zwiarzaki, m.in. takie jak kot i pies w znalezieniu domu, przeważenie tym które przebywają w schronisku. Niesiemy pomoc, aby połączyć zwierzaka z nowymi właścicielami.