Puszatek.pl

ZWIERZAKI DO ADOPCJI

tokio_photo

TokioMiasto: Oświęcim

W oczach widać tyle strachu, że łzy zalałyby całe schronisko, gdyby tylko potrafił zapłakać… W sercu czuć tyle samotności, że rozprzestrzeniłaby się w każdą szparę betonowego kojca… W ciele nie widać psa, tylko ducha, który gdy tylko zamyka oczy znajduje się poza bramą schroniska… Tokio przyjechał do nas dokładnie 500 dni temu… Sporo, prawda? Ciekawe ile rzeczy przeżyłeś przez ten czas? Tokio od pięciuset dni uczy się socjalizacji, uczy się zaufania, dotykania, chodzenia na smyczy…. Uczy się że człowiek już nie bije, że już nigdy go nie skrzywdzi… Uczy się żeby zwiększyć swoje szanse na adopcje o choćby 1%. Spędził pięćset dni na pracy tylko po to, aby znaleźć swojego człowieka. Zrobił wielkie kroki naprzód, cały czas stara się, aby ktoś go pokochał… Czy jednak wiele miesięcy pracy przyniesie efekty? Nie wiemy jak mielibyśmy przecież wytłumaczyć mu, że jego praca poszła na marne… Że nikt od ponad roku nie zapytał o adopcje… Ciężko jest uchwycić naszego duszka na zdjęciu, na każdym wygląda tak jakby nie pasował do otaczającego go świata… Tokio szuka domu wyłącznie z psim lokatorem, tylko wtedy dalsza praca bechawioralna przyniesie efekty. Chłopczyk uwielbia każdego psa i bardzo pewnie czuje się w ich towarzystwie ❤️ Tokio to pies, który dopiero w schronisku zaczął poznawać świat, całe dzieciństwo spędził bez kontaktu z człowiekiem w ciemnym kojcu… To pies lękowy wymagający doświadczenia, poszukujemy domu w spokojnej okolicy, bez małych dzieci. Tokio ma prawie 2 lata, waży niecałe 10kg. Wiemy że dla każdego psa czeka gdzieś miejsce na ziemi, tylko nie każdy pies zdąży do niego dotrzeć… Prosimy aby nasz Tokio zdążył poznać swoją rodzinę!
PłećON Wiek2 lata Wielkośćmały
gucio_photo

GucioMiasto: Oświęcim

Jak napisać kolejny poruszający post? Jak opisać kolejne psie życie? Jak po raz kolejny poruszyć czyjeś serce…? Święta. Idealny, rodzinnie spędzony czas. A co jeśli ktoś nie ma rodziny? Co jeśli przez jakiś przypadek ją stracił? Gucio był już kiedyś w schronisku… Nie pamięta bo był wtedy bezbronnym dzieckiem, malutkim, bezbronnym szczeniakiem patrzącym na świat tak kolorowo… Co zmieniło się od tamtego czasu? Spoglądając teraz na świat widzi go w innych barwach, dziś wie że dla niektórych jest tylko przedmiotem, bez wartości, bez przyszłości… Wiecie jak stracił rodzinę? Został wystawiony na OLX… Jak zwykła rzecz, zwykły przedmiot. Słodki, malutki szczeniak zaczął wadzić więc pozostał „towarem” jak tysiące innych domowych „pupili”… Z ciepłego mieszkanka trafił do budy, w środku zimy, w chłodzie i mrozie. Jak go znaleźliśmy? Dzięki temu że miał czipa, dzięki temu że ktoś podpisał się pod jego życiem na naszym papierze, dlatego że kiedyś był w naszych rękach. Wiecie że niektóre z tych podwórkowych burków nie mają tyle szczęścia? Człowieku pomyśl zanim oddasz swojego przyjaciela pod pseudonimem „w dobre ręce” bo te dobre ręce mogą okazać się potworem… Historia Gucia jeszcze się nie skończyła, to młodziutki psiak który ma jeszcze całe życie przed sobą. Od teraz ma prawo aby zacząć to życie godnie, zacząć je od początku nie wspominając przeszłości. Kto pokocha psiego chłopca? Gucio uwielbia człowieka jednak potrzebuje trochę czasu aby przekonać się do nowej osoby. Kiedy już pozna to nie opuści na krok ❤️ Zapraszamy na spacerek zapoznawczy z Guciem może to właśnie z tobą zakończy swoją historię? płeć: samiec wiek: około 2 lata odrobaczenie: tak szczepienia: tak kastracja/sterylizacja: tak chipowanie: tak waga: około 20 kg
PłećON Wiek2 lata Wielkośćduży

Puszatek.pl wspiera bezdomne zwiarzaki, m.in. takie jak kot i pies w znalezieniu domu, przeważenie tym które przebywają w schronisku. Niesiemy pomoc, aby połączyć zwierzaka z nowymi właścicielami.