Puszatek.pl

ZWIERZAKI DO ADOPCJI

tezka_photo

TezkaMiasto: Gdynia

To smutne gdy pies, mający za sobą lata młodości, trafia na starość do schroniska. Tak, jak miało to miejsce w przypadku Tezki, nikomu niepotrzebnej i niechcianej. Tezka została znaleziona na drodze pomiędzy Gdynią a Chwaszczynem. Była bardzo zaniedbana, wychudzona, ledwo trzymała się na nogach. Była mocno zraniona pod pachą. W takim stanie trafiła do nas psina. Dziś wygląda i czuje się o niebo lepiej. Tezka się nie poddaje, stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Niestety, perspektywa znalezienia nowego domu dla dużej suczki w jej wieku nie jest zbyt optymistyczna. Niewielu ludzi decyduje się na pochylenie nad starszym psem, gdy dookoła tyle radosnych, młodych psiaków. Jest sporych rozmiarów sunią, stawy jej już mocno dokuczają, ale potrafi cieszyć się jak szczeniak na widok lubianych osób. Dała nam się poznać jako ogromny pieszczoch: gdy zbyt długo nie jest drapana za uchem, kładzie się domagając głaskania. Widać że taka sytuacja jest dla niej bardzo komfortowa, sunia mruży swoje ślepka i na jej pyszczku pojawia się prawdziwa radość.Tezka jest miłą, ufną sunią, szybko nawiązuje kontakt z człowiekiem. Inne czworonogi akceptuje,choć bywa o nie zazdrosna. Szukamy dla Tezki domu, który wykaże się empatią i nie pozwoli na to, aby ta kochana sunia spędziła jesień swojego życia jako pies bezdomny. Przyjdź do naszego schroniska i przekonaj się jaką uroczą seniorką jest Tezka.
PłećONA Wiek3 lata Wielkośćduży
karelka_photo

KarelkaMiasto: Gdynia

Karelka to sunia powyżej średniej wielkości o bardzo oryginalnej urodzie. Trafiła do naszego schroniska po tym, jak inspektorzy OTOZ Animals zabrali ją z bardzo złych warunków bytowych. Karelka całe swoje życie spędziła uwiązana do łańcucha, była wychudzona, zaniedbana i sparaliżowana strachem przed nami oraz miejscem, w którym się znalazła. Do ludzi wciąż jest bardzo nieśmiała, ale łagodna i delikatna. Młodzieńczy czas Karelki został już zmarnowany, jednak wierzymy, że sunia nadrobi lata w cierpieniu i smutku poznając świat na nowo u boku kochającego człowieka. Jaka jest ta urocza sunia? Bardzo nieśmiała, delikatna, wycofana. Potrzebuje sporo czasu zanim komuś zaufa, jednak gdy tak się stanie jest przepełniona miłością do człowieka. Nie do końca jeszcze ufa, że zupełnie nic jej nie grozi, ale małymi krokami zachowanie Karelki się zmienia. Szukamy dla psiny wrażliwego człowieka, który będzie chciał kontynuować pracę z psinką w sprzyjających, domowych warunkach oraz dla którego obserwowanie przemiany Karelki w szczęśliwego psa będzie radością oraz ogromną satysfakcją. Karelka akceptuje towarzystwo innych psiaków. Nie wiemy jak sunia reaguje na koty. Nie polecamy do domu w którym są małe dzieci ze względu na stan psychiczny suni, ze starszymi dziećmi, które wiedzą jak zachować się do psiaka- nie powinno być problemu. Podaruj dom Karelce ! Zyskasz wspaniałego czworonożnego przyjaciela.
PłećONA Wiek8 lat Wielkośćduży
opal_photo

OpalMiasto: Gdynia

Niestety, Opal jest jednym z tych kociaków, które dorastały w schronisku. I chociaż wiemy, że o niebo lepsze takie dzieciństwo niż spędzone na ulicy, to zdajemy sobie sprawę, że już kilka miesięcy temu powinien żyć z człowiekiem w domu. Gdy kocurek trafił do OTOZ Animals Schronisko ”Ciapkowo” był w bardzo złym stanie. Był kociakiem z fali wakacyjnych kocich miotów. Chudy, ciężko chory, walczył o życie. I tak po kolei domy znalazły kociaki zupełnie zdrowe, piękne o charakterystycznym umaszczeniu i bardziej śmiałym usposobieniu. Został Opal. Zupełnie sam. Po każdym sezonie schroniskową kociarnie na miesiące zasiedlają właśnie takie podrostki. Wszystkie te, które potrzebują czasu, by się oswoić. Te które kontakt z człowiekiem miały ograniczony. I chociaż wkładamy całe serce w socjalizację takich kociąt, one nigdy nie ufają nam w 100%. Takie koty jak Opal muszą być po prostu zabrane do domu. Potrzebują szansy, którą może dać tylko człowiek doświadczony. Bo nie można oczekiwać, by każdy kot od samego początku tulił się do wyciągniętej ręki. Pamiętajmy, że budowanie więzi, która będzie silna przez całe Wasze wspólne życie, wymaga przede wszystkim czasu oraz malutkich kroków, które razem będziecie stawiać. Opal ma niecały rok, z czego 3/4 swojego życia spędził w schronisku. W nowym domu najlepiej by się czuł w towarzystwie drugiego, młodego kota – to z nimi najlepiej mu się rozmawia. Nie skreślajmy Opala, tylko dlatego, że nie miał szansy dorastać w normalnych warunkach. Opal jest podopiecznym OTOZ Animals Schronisko ”Ciapkowo” w Gdyni
PłećON Wiek10 msc Wielkość-
paco_photo

PacoMiasto: Gdynia

Pako pierwszy raz do naszego schroniska trafił na początku września 2015 r. wtedy jego właściciel nie miał możliwości sprawowania nad nim dalszej opieki. W końcu mu się udało i w kwietniu 2016 r. znalazł nowy kochający dom. Niestety życie go nie oszczędza i na początku lipca 2017 r. znowu stał się bezdomny, trafił do jednego ze schronisk na Pomorzu skąd go zabraliśmy z powrotem pod swoje skrzydła. Kontakt z właścicielką jest utrudniony, wyłączony telefon i zmiana adresu zamieszkania czy to celowe porzucenie tego nie wiemy, staramy się wyjaśnić sytuacje i dojść do tego co się wydarzyło że Paco znowu stał się bezdomny. Paco jest bardzo energicznym i szalonym psem oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu, idealny pies dla osoby aktywnie spędzającej czas. Do ludzi to pies ideał bardzo lubi kontakt z człowiekiem a najbardziej wspólne zabawy. Uwielbia wszelkiego rodzaju patyki i konary a w lesie wyszukuje tych największych i po mimo swoich małych gabarytów nosi je przez cały spacer. Paco na spacerach ładnie maszeruje na smyczy, zna podstawowe komendy i jest obeznany z ruchem ulicznym. Ładnie skupia się na przewodniku i uwielbia podróże samochodem. Z informacji uzyskanych od poprzedniej właścicielki jak Paco przebywał u niej wiemy że bez problemu zostaje sam w domu, nie niszczy ,nie piszczy i nie załatwia się. Paco mógłby zamieszkać w domu ze starszymi dziećmi, ale nie akceptuje innych zwierząt dlatego w domu powinien być jedynakiem. Zastrzegamy sobie prawo do wyboru nowego domu. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej ze schroniskiem oraz wizyta przed i po adopcyjna. W sprawie PACO prosimy o kontakt pod numerem telefonu 516-169-626 lub mailowo: jarek.florek@ciapkowo.pl
PłećON Wiek9 lat Wielkośćśredni
puszek_photo

PuszekMiasto: Gdynia

Starość nie radość, często to słyszymy z ust naszych babć lub dziadków, a co ma powiedzieć starszy, porzucony psiak? Czy ktoś się zastanawiał kiedyś zanim porzucił takiego psa? Poprzedni opiekun Puszka na pewno nie myślał o tym, a może powinien, los bywa przewrotny. Puszek jest niewidomym starszym już psiakiem. Został znaleziony w Rumi, miał na sobie starą parcianą, nie co przetartą obrożę. Jego stan wołał o pomstę do nieba, futro zaniedbane i skołtunione, niedożywiony, błąkał się w wiecznej ciemności, wąchał, szukał. W końcu trafił do naszej placówki, która stała się jego tymczasowym domem. Z jego wzrokiem wiele nie możemy zrobić, jednak słuch ma sprawny, co pomogło mu przetrwać samotną tułaczkę. Szukamy dla Puszka cierpliwego i ustatkowanego opiekuna, który nie często zmienia meble w mieszkaniu. Niewidomy psiak szybko nauczy się rozkładu mieszkania, dlatego ważne jest żeby go nie zmieniać, jak również żeby nie zostawiać nagłych przeszkód na ziemi. Piesek ładnie chodzi na smyczy i nie sprawia na spacerach problemów, jednakże może czasami mieć problemy z innymi psami – wynika to z tego że nie widzi i nie rozpoznaje sygnałów wysyłanych w jego kierunku przez inne psiaki. Nie nadaje się do mieszkania z dziećmi i najlepiej by było gdyby jego nowy dom nie posiadał zbyt wielu schodów. Puszek ma swoje lata i zwyczajnie nogi go bolą. Piesełek poleca się do adopcji w schronisku OTOZ Animals Ciapkowo w Gdyni.
PłećON Wiek10 lat Wielkośćśredni
czarna_photo

CzarnaMiasto: Gdynia

Sześcioletnia suczka nigdy nie miała łatwego życia. Wychowywana była w domu przez osobę starszą nadużywającą alkoholu. Był to mężczyzna w podeszłym już wieku, jednak nie na tyle słaby, by nie raz zadać „kopa” suczce. Szczególne „baty” obrywała gdy w wieku 5 miesięcy zaczynała poznawać świat używając do tego swojego pyszczka i zębów. Dostawała wiele razy. Raz za to, że leżała nie tam gdzie trzeba i mężczyzna się o nią potykał. Za to, że przychodziła do niego gdy chciała jeść a on się wkurzał, dostawała za wszystko, czyli tak naprawdę za nic. Wiele razy suczka nie miała okazji wyjść z domu na spacer, bo jej właściciel padał na łóżko tracąc kontakt z rzeczywistością. Gdy już udało mu się wyjść z domu i nie zapomnieć o Czarnej, szedł znaną mu drogą do upragnionego celu – sklepu monopolowego. Czarną przywiązywał przy sklepie, a wychodząc z niego zapominał o psie. Suczka godzinami była przywiązana przy monopolowym, gdzie wieczorami kręciło się dużo głośnych i strasznych osób. Podchodzili do Czarnej, nachylali się nad nią, wpatrywali się w nią uparcie próbując pogłaskać. Suczka tak panicznie bała się tych ludzi, że wymyśliła sobie metodę aby nie podchodzili za blisko. Na początku ostrzegała poprzez warczenie, a gdy tylko osoba niechciana odchodziła dla pewności, że już nie wróci, kąsała w łydkę. Czarna tak naprawdę nie chciała nikogo skrzywdzić, chciała tylko czuć się bezpiecznie… Jej męczarnie i stres skończył się w dniu, gdy przyjechali do mężczyzny dwaj Inspektorzy OTOZ Animals i odebrali Czarną z rąk oprawcy. Ktoś zgłosił bowiem, że pies przebywa w koszmarnych warunkach. Mężczyzna nie robił przeszkód i oddał suczkę wołając do nich: „bierzcie ją, ja z niej i tak nie miałem pożytku”. Czarna znalazła się w boksie z innymi psami przestraszona i pełna obaw od kogo teraz dostanie z „buta”. Chcąc bronić się za wszelką cenę stosowała tą samą metodę co dotychczas – atak w łydki, gdy pracownik schroniska był odwrócony tyłem. Nie zostawiliśmy Czarnej by sama borykała się z problemem który pozostał w jej głowie po traumatycznych przeżyciach. Pracujemy z nią codziennie próbując sprawić by może po raz pierwszy uwierzyła, że człowiek nie chce jej skrzywdzić… Jednakże schronisko nie jest najlepszym miejscem na uleczenie suczki z drastycznych przeżyć. Szybciej odzyskałaby wiarę w człowieka, gdyby znalazła się w zaciszu domowego ogniska. Suczka jest odrobaczona, odpchlona, zaczepiona i wysterylizowana, gotowa by ktoś podarował jej serce. Ze względu na jej problemy szukamy osoby bez małych dzieci. Czarna potrzebuje osoby wyjątkowo cierpliwej i konsekwentnej, która da suczce wsparcie i poczucie bezpieczeństwa. Kontakt w sprawie adopcji: Schronisko Ciapkowo tel 58 622 25 52 lub Karolina tel 785-022-322 (opiekunka Czarnej, która pracuje z nią na co dzień i zajmuje się jej socjalizacją ) Czarna gdy już komuś zaufa jest bardzo kochana , uwielbia się przytulać i chodzi za człowiekiem krok w krok. Uwielbia pieszczony, głaskanie i wspólne spacery. Zaufanie ze strony Czarnej nie jest jednak jeszcze bezwarunkowe. Nie wiadomo czy będzie ona w stanie kiedykolwiek komuś zaufać w 100%. Wymaga wiele pracy, jednak wierzymy, że znajdzie się ktoś, kto będzie potrafił ją przekonać, że nie wszyscy ludzie są tacy jak mężczyzna, który nazywał się jej „Panem”. Osobie zdecydowanej na adopcje suczki gwarantujemy wsparcie, w postaci konsultacji behawioralnych i nauki podstaw posłuszeństwa (przy rozmowie z pracownikiem schroniska w sprawie adopcji, proszę powołać się na Karolinę Szymańską)
PłećONA Wiek6 lat Wielkośćmały

SZCZĘŚCIARZE

rast_photo

RastMiasto: Gdynia

Rast pierwszy raz do naszego schroniska trafił 11.04.17r. od właścicieli, którym sprawiał problemy wychowawcze wynikające z nieświadomie popełnionych błędów. Jest psem nie wybieganym, bardzo energicznym, co przekładało się na jego zachowanie i stosunek do właścicieli. Po kilku miesięcznym pobycie w schronisku został przekazany do adopcji z której wrócił z powodu wykazywania zachowań agresywnych w stosunku do nowych opiekunów. Rast na spacerach bardzo ciągnie na smyczy, ale jest to kwestia wypracowania pewnych zasad i nauczenia go, jak powinien się zachowywać, nie tylko podczas spacerów, a także w kontakcie z człowiekiem, czego mu brakuje. Jest nachalny, niedelikatny, a czasami reaguje lękiem oraz agresją. Zna podstawowe komendy i jest obeznany z ruchem ulicznym. W kontaktach z innymi psami nie wykazuje agresji, raczej chce się z nimi bawić, aczkolwiek bywa nie delikatny. Ze względów bezpieczeństwa, poszukujemy mu domu bez innych zwierząt. Zaś ze względu na swoją nie delikatność oraz problemy z emocjami i agresją poszukujemy mu domu bez dzieci. Dla Rasta szukamy opiekuna stanowczego, przede wszystkim doświadczonego z rasą oraz psami problemowymi, a także osoby aktywnej, która zapewni mu odpowiednia dawkę ruchu i zajęcie, którego potrzebuje. Rast w domu zachowuje czystość i jest nauczony zostawać w klatce kennelowej pod nieobecność opiekunów. Rast od 24.07. do 08.08.2017 r. przeszedł OBSERWACJĘ oraz KWARANTANNĘ. Aktualnie jest pod opieką behawiorysty. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej ze schroniskiem oraz wizyta przed i po adopcyjna. Zastrzegamy sobie prawo do wyboru nowego domu.
PłećON Wiek2 lata Wielkośćduży
astek i arko_photo

Astek i arkoMiasto: Gdynia

Spotkały się w czasie swoich samotnych wojaży po łąkach i lasach, a może razem uciekły z jednego domu? Skrzywdzone, na pewno, ale co je spotkało? Tego nie wiemy. Wspólnie tułały się po tym świecie, żyły z dnia na dzień, zjadły co znalazły, kałuża stanowiła luksusową miskę z wodą. Niestety nie potrafią powiedzieć co je spotkało. Dwa bezbronne porzucone psiaki. Odłowione w okolicach Wejherowa, trafiły do schroniska OTOZ Animals w Dąbrówce, a potem zostały przewiezione do nas do schroniska OTOZ Animals Ciapkowo w Gdyni. Na w pół dzikie, wystraszone, wycofane głęboko za psychiczny mur. Początki były bardzo ciężkie, pieski były przerażone widokiem człowieka, próba dotyku kończyła się kałużą pod nogami, wyjście na spacer nie wchodziło w rachubę, próbowały przegryźć każdą smycz, którą próbowaliśmy zapiąć. Miotały się histerycznie, jakby walczyły o swoje życie, miały tylko siebie, tylko sobie ufały, my byliśmy obcy. Praca z oboma psiakami nadal trwa i mimo schroniskowych warunków, gdzie czasami jeden krok do przodu kończy się dwoma krokami wstecz, pieski zrobiły ogromny postęp. Obecnie chodzą na smyczy, dają się spokojnie głaskać, nawet weterynarz nie jest już taki straszny. Bardzo pomógł fakt, iż pieski nigdy nie przejawiały agresji względem człowieka, więc mogliśmy spokojnie pracować. Niestety, schronisko, nie ważne jak dobre, nigdy nie będzie miejscem gdzie będą się mogły otworzyć w pełni na człowieka. Arko i Astek mogą pójść do różnych domów! t. Zdecydowanie jednak muszą to być miejsca gdzie jest już pies, który pomoże im wejść w nowe życie, nauczy je zasad panujących w domu, jak również stanie się ich podporą w tym trudnym czasie. Przyszły opiekun powinien być cierpliwy, konsekwentny, spokojny i świadomy iż ta adopcja będzie bardzo trudna. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich problemów, które mogą się pojawić po adopcji, jednak wiemy że pojawi się ich kilka. Astek i Arko są wrażliwymi, delikatnymi psiakami i szukamy dla nich człowieka który będzie im przyjacielem i opiekunem, obdarzy je miłością i pozwoli im obdarzyć się uczuciem. Psiaki polecają się do adopcji w schronisku OTOZ Animals Ciapkowo w Gdyni.
PłećON Wiek4 lata Wielkośćśredni
bloki_photo

BlokiMiasto: Gdynia

Bloki przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals „Ciapkowo” w Gdyni. KASTRACJA / STERYLIZACJA: Tak SZCZEPIENIE / ODROBACZENIE / ODPCHLENIE: Tak / Tak / Tak STOSUNEK DO DOROSŁYCH: Pozytywny STOSUNEK DO DZIECI: Nie sprawdzono STOSUNEK DO PSÓW / SUK: Negatywny STOSUNEK DO KOTÓW: Nie sprawdzono ZDROWIE: Bez zauważalnych problemów zdrowotnych. CHARAKTER: Bardzo energiczny, ruchliwy, przyjazny, choć mało delikatny. DLA KOGO: Dla osoby bardzo aktywnej, konsekwentnej, chętnej do pracy z psem. OPIS: Bloki po raz pierwszy trafił do schroniska na początku 2016 roku. Po kilku dniach został odebrany przez właścicielkę. Niestety jesienią znów się spotkaliśmy – dziewczyna zrezygnowała z opieki nad psem twierdząc, że nie potrafi sobie z nim poradzić. Z relacji wynikało, że Bloki usiłuje bronić swojej pani przed obcymi, trudno wyegzekwować od niego posłuszeństwo. W wyniku obserwacji zachowania psa w schronisku dochodzimy jednak do wniosku, że te problemy najprawdopodobniej były wynikiem niewiedzy opiekuna i nie zapewnienia psu wystarczającej ilości ruchu. Bloki jest psem w typie amstaffa, o nieco szczuplejszej i bardziej sportowej budowie niż jego rasowi krewniacy. To typ „sprężyny” – zwierzę bardzo zwinne, skoczne, niezwykle energiczne i żywiołowe. Na spacerach ujawnia się jego ogromna potrzeba ruchu – Bloki chętnie eksploruje teren, sporo węszy, rozgląda się, jest szybki, czujny i zawsze gotowy do biegu. Na pewno będzie wymagał od opiekuna porządnych spacerów i regularnego treningu, zdecydowanie nie nadaje się na pieska kanapowego. Obecnie mocno ciągnie na smyczy, co nie jest niczym zaskakującym przy tej ilości spacerów, jaką jesteśmy mu w stanie zapewnić w schronisku. Na szczęście pomimo swojej pobudliwości nie traci całkowicie kontaktu z przewodnikiem – dość łatwo można go do siebie przywołać, posadzić, skupić uwagę (choć będzie to wymagało dalszej pracy, bo psiak łatwo się rozprasza). W warunkach schroniskowych nie obserwujemy nieprawidłowych reakcji na obce osoby spotykane w trakcie spacerów, ale należy brać pod uwagę zgłaszane przez byłą właścicielką zapędy do bronienia przewodnika – być może przy odpowiednim prowadzeniu te skłonności się nie ujawnią, ale warto mieć na uwadze, że w razie potrzeby będzie należało je eliminować. Bloki dobrze radzi sobie w mieście, nie boi się ruchu ulicznego, rowerów, nie reaguje na tego typu bodźce. W stosunku do ludzi (poza spacerami, bo tu ważniejsze jest dla niego otoczenie) psiak jest przyjazny, wręcz wylewny, ale niestety nie grzeszy delikatnością, więc raczej nie polecamy go do domu z dziećmi – niechcący może zrobić im krzywdę. U Blokiego nie zauważamy żadnych problemów zdrowotnych, przed wydaniem ze schroniska pies zostanie wykastrowany. Bloki ma problem z akceptacją innych psów – mocno się ekscytuje, w niesprzyjających warunkach może prowokować do konfrontacji. Zdarza mu się mijać pobratymców obojętnie, ale wskazane jest zachowanie ostrożności, bo potrafi zrobić nieprzyjemną niespodziankę. W nowym domu powinien być jedynakiem. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz kontrola przed- i po adopcyjna. W sprawie Blokiego prosimy o kontakt pod numerem telefonu lub mailowo
PłećON Wiek4 lata Wielkośćśredni
tango/ zeus_photo

Tango/ zeusMiasto: Gdynia

TANGO/ ZEUS przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals „Ciapkowo” w Gdyni. KASTRACJA / STERYLIZACJA: TAK SZCZEPIENIE / ODROBACZENIE / ODPCHLENIE: Tak / Tak / Tak STOSUNEK DO DOROSŁYCH: Pozytywny STOSUNEK DO DZIECI: Nie sprawdzono STOSUNEK DO PSÓW / SUK: Neutralny/ do pozytywny STOSUNEK DO KOTÓW: Nie sprawdzono ZDROWIE: Bez zauważalnych problemów zdrowotnych. CHARAKTER: Energiczny, ale stabilny. DLA KOGO: Dla osoby aktywnej, konsekwentnej, Chętnej do pracy z psem. OPIS: Tango a jak się okazało Zeus trafił do schroniska OTOZ Animals „CIAPKOWO” w Gdyni 18.06.2017 r. został znaleziony jak błąkał się po jednej z Gdyńskich dzielnic. Szybko wyszło na jaw że jego historia jest bardzo skomplikowana i dotychczasowo nie miał stabilnego i łatwego życia jego właściciel z powodu problemów z prawem nie może się nim opiekować. Brat właściciela nie sprawował należytej opieki i kilka razy przekazywał go kolejnym osobą aż w końcu wylądował w schronisku. Tango jest psem któremu jasno trzeba ustalić zasady i granice do których ma się stosować, w przeciwnym razie będzie próbował swoich sił z nowym opiekunem. Na spacerach w pierwszej chwili ciągnie na smyczy ale jest to problem do wypracowania, potrzebuje chwili czasu żeby skupić się na przewodniku, jest obeznany z ruchem ulicznym i bardzo szybko uczy się nowych rzeczy, potrzebuje chwili aby zaufać nowym osobom, jak już kogoś pozna staje się zupełnie innym otwartym i radosnym, pełnym energii psem. W kontaktach z innymi psami bywa różnie, raczej pierwszy nie wchodzi w konflikty, ale zaatakowany nie pozostanie dłużny. Szukamy Dla Tango/ Zeusa domu bez małych dzieci. Szukamy osoby konsekwentnej, chętnej do pracy z psami po przejściach. Przy odpowiednim wprowadzeni raczej mógłby zamieszkać w domu z suczką. Tango często zostawał pozostawiony sam sobie w domu dlatego może mieć problemy z lekiem separacyjnym, przyszły właściciel musi być przygotowany na zniszczenia i prace nad jego zachowaniem. Zastrzegamy sobie prawo do wyboru nowego domu. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej ze schroniskiem oraz wizyta przed i po adopcyjna. W sprawie Tango/ Zeusa prosimy o kontakt pod numerem telefonu 516-169-626 lub mailowo: jarek.florek@ciapkowo.pl
PłećON WiekBrak Wielkośćśredni
cerber_photo

CerberMiasto: Gdynia

– Jak możemy Ci pomóc, przystojniaku – zagaił rozmowę pracownik biura adopcyjnego schroniska OTOZ Animals Ciapkowo w Gdyni. – Mój ludzki przyjaciel wyjeżdża, już nie jestem potrzebny… nie mam gdzie pójść… Pomożecie? – odpowiedział zrozpaczony psiak. Cerber trafił do nas przyprowadzony przez swojego dotychczasowego opiekuna, którego wyjazd za granicę zmusił do oddania psiaka. Początki Cerbera w schronisku były bardzo trudne, zamknął się w sobie. Odmawiał jedzenia, był nieobecny, widać było jak ogromny był to dla niego cios. Psiaczek jest mieszanką dobermana i owczarka niemieckiego. Cerber, mimo swojego groźnego imienia, nie sprawia problemów, odnajdzie się zarówno w domu jak i mieszkaniu, może mieszkać z dziećmi, jak i z innymi psiakami, utrzymuje wzorowy porządek w domu. Do wad należy zaliczyć delikatne popiskiwanie, jeżeli psiaczek zostanie sam na dłużej. Różnie reaguje na koty – niektóre z chęcią by pogonił, inne zupełnie ignoruje, nie ma na to reguły. Niestety ma tendencje do ciągnięcia na smyczy. Potrzebuje aktywnego opiekuna, z wielką radością będzie towarzyszył opiekunowi w trakcie porannych jak i wieczornych joggingów. Długie spacery w świetle księżyca romantycznych par również przypadną mu do gustu. Generalnie świetny psiak dla prawie każdego. Cerber poleca się do adopcji w schronisku OTOZ Animals Ciapkowo w Gdyni. Odbuduj świat Cerbera !
PłećON Wiek6 lat Wielkośćduży
baŚka_photo

BaŚkaMiasto: Gdynia

BAŚKA przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals „Ciapkowo” w Gdyni. KASTRACJA / STERYLIZACJA: TAK SZCZEPIENIE / ODROBACZENIE / ODPCHLENIE: Tak / Tak / Tak STOSUNEK DO DOROSŁYCH: Pozytywny STOSUNEK DO DZIECI: Nie sprawdzono ale raczej pozytywny STOSUNEK DO PSÓW / SUK: Neutralny/ do pozytywny STOSUNEK DO KOTÓW: Nie sprawdzono ZDROWIE: Dysplazja stawów biodrowych, problemy zwyrodnieniowe w lewym stawie kolanowym oraz stare zerwanie więzadła krzyżowego w kolanie a prawa noga ma znacznie pogrubiałą kość piszczelową najprawdopodobniej po starym złamaniu. CHARAKTER: Przyjazna, opanowana, choć do obcych lękliwa, do nowo poznanych osób podchodzi z dystansem. DLA KOGO: Dla osoby spokojnej, konsekwentnej i opanowanej. OPIS: Baśka do schroniska OTOZ Animals CIAPKOWO trafiła 04.05. została przywieziona prze osobę która pod koniec kwietnia znalazła ją porzucona w lesie miedzy Rumią a Łężycami, prze parę dni była u swoich wybawicieli niestety były drobne problemy z psem rezydentem i nie mogła zostać w tym domu na stałe. Baśka jest tłuściutka, wysterylizowaną sunią w typie amstaffa, ma poważne problemy z tylnymi nogami. Z jedną nogą nic już się nie da zrobić natomiast druga wymaga zabiegu chirurgicznego czy to było powodem porzucenia jej w lesie tego się już nie dowiemy. Baśka w pierwszym kontakcie jest bardzo nieśmiała i niedostępna do nowo poznanych osób podchodzi z dystansem, próbuje szczekiem odstraszyć człowieka ale nie ma w niej agresji. Zdecydowanie łatwiejszy kontakt nawiązuje z kobietami niż z mężczyznami być może ma to związek z jej przeszłością. Na spacerach ładnie chodzi na smyczy, skupia się na przewodniku. Podczas spaceru przy ulicy jej uwagę wzbudzają samochody co świadczy o tym że musiała właśnie z samochodu zostać wyrzucona. Jeżeli chodzi o jej kontakt z psami bywa różnie do jednych podchodzi z zaciekawieniem na inne pokazuje zęby a do innych podchodzi z obojętnością. W nowym domu raczej mogła by zamieszkać ze spokojnym zrównoważonym a przede wszystkim nienachlanym samcem. Jeżeli chodzi o jej kontakt z dziećmi prze parę dni mieszkała z dzieckiem u osób które ją znalazły i nie było problemu, jeżeli dziecko będzie znało zasady i będzie szanowało przestrzeń psa to nie powinno być problemów. Ze względu na problemy ze stawami najlepszy byłby dla Basi dom z ogrodem, ale nie widzimy problemu żeby zamieszkała w bloku pod warunkiem że będzie w nim winda labo mieszkanie na parterze. Zastrzegamy sobie prawo do wyboru nowego domu. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej ze schroniskiem oraz wizyta przed i po adopcyjna. W sprawie BAŚKI prosimy o kontakt pod numerem telefonu 516-169-626 lub mailowo: jarek.florek@ciapkowo.pl
PłećONA Wiek6 lat Wielkośćśredni
viktor_photo

ViktorMiasto: Gdynia

Viktor pierwszy raz trafił do schroniska OTOZ Animals CIAPKOWO trafił pod koniec października 2015 r. Był mocno wychudzony i osłabiony, został znaleziony przywiązany do drzewa łańcuchem w kagańcu. Początkowo – z uwagi choćby na swój stan – dość apatyczny i niezainteresowany otoczeniem, z czasem otworzył się na opiekunów i zaczął pokazywać prawdziwą naturę. We wrześniu 2016 r. został adoptowany, po prawie roku z bólem serca właścicieli wrócił, ponieważ doszło do nieprzyjemnego incydentu – pogryzienia 12 letniej dziewczynki, która pochodziła z rodziny właścicieli Viktora, a wcześniej jednorazowo złapał syna swoich opiekunów dlatego też została podjęta nie łatwa i ciężka decyzja o jego powrocie do naszej placówki. Viktor jest rosłym, pięknie zbudowanym, choć smukłym psem w typie rottweilera. Nie znamy jego przeszłości, ale na pewno była niełatwa, co będzie miało wpływ przez jego resztę życia. Psiak potrzebuje chwili, aby przekonać się do nowo poznanych osób i obdarzyć je zaufaniem, czasami zdarza mu się poszczekiwać i powarkiwać zza krat na odwiedzających schronisko, którzy się nim zainteresują. W stosunku do znajomych to niezwykle otwarty, wesoły, pogodny zwierzak o wielkim sercu. Potrafi wspaniale okazywać swoje przywiązanie i wielką radość z kontaktu z opiekunem, docenia zainteresowanie, wręcz zachęca do wspólnej zabawy. Ze względu na niektóre nie pożądane zachowania Viktor szuka domu bez dzieci. Na spacerach ładnie chodzi na smyczy, zna podstawowe komendy i jest obeznany z ruchem ulicznym, dodatkową jego zaletą jest to że ładnie podróżuje samochodem. W domu zachowuje czystość, nie szczeka i bez problemu zostaje sam pod nieobecność opiekunów. Viktor w stosunku do innych psów wykazuje agresje dlatego w domu powinien być jedynakiem. Viktor od 01.08. do 16.08.2017 r. przeszedł OBSERWACJĘ oraz KWARANTANNĘ. Aktualnie jest pod opieką behawiorysty. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz kontrola przed i po adopcyjna. W sprawie VIKTORA prosimy o kontakt pod numerem telefonu 516-169-626 lub mailowo: jarek.florek@ciapkowo.pl
PłećON Wiek4 lata Wielkośćduży
dell i della_photo

Dell i dellaMiasto: Gdynia

Dell – 1047/12 Dela 1048/12 – Średnie, starsze psiaki. Całe swoje życie spędziły na starym parkingu. Psiaki biegały samopas. W naszej opinii nie były dobrze traktowane-lekko zdziczałe, bały się podejść do człowieka. Nie wiedziały po co właściwie chcemy je dotykać. Długo trzeba było czekać aż przekonają się do człowieka. Nie pomagał fakt, że Dell niedowidzi. Na szczęście długi okres socjalizacji psiaków przyniósł wspaniały efekt! (Jak już przekonały się co to pieszczoty i spacerki, szybko same się o nie dopominały) Teraz Dell i Della stały się ulubieńcami wolontariuszy i pracowników, polecani zawsze na pierwszy spacer dla nowych wolontariuszy. Dell sam szuka kontaktu z człowiekiem. Chętnie chodzi na spacery i wręcz przylepia się do człowieka na pieszczoty! Della z początku niby nieśmiała, podczas spaceru otwiera się na człowieka i prosi o drapanie za uchem. Wspaniale byłoby gdyby po tym wszystkim co ich spotkało znalazły kochający dom. Na spacerach miały kontakt z dziećmi i były z tego faktu bardzo zadowolone. Największym szczęściem byłoby, jakby znalazły dom razem! Ponieważ Dellka stała się teraz jego "oczami" i prowadzi niedowidzącego przyjaciela podczas spaceru. Dell na terenie który już zna radzi sobie bez problemu. Psiaki są idealne dla rodziny z dziećmi- naprawdę mają z nimi świetny kontakt! Nie będą również problemem dla osoby starszej. Dell i Della mogą mieszkać na ogrodzie jeśli będzie tam ocieplana buda, a na zimę będą mogły schronić się w ciepłym pomieszczeniu. Jeśli możesz podarować dom choć jednemu z nich prosimy o kontakt, ale psiaki działają jak "jedność" i naprawdę nie są problematyczne w utrzymaniu. Ten duet idealny, wypatruje kochającej rodziny(której nigdy nie miały) i pragną oddać nowym opiekunom całe swoje serce! Daj im szansę !
PłećONA Wiek9 lat Wielkośćśredni
rex_photo

RexMiasto: Gdynia

REX przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals „Ciapkowo” w Gdyni.KASTRACJA / STERYLIZACJA: TAK SZCZEPIENIE / ODROBACZENIE / ODPCHLENIE: Tak / Tak / TakSTOSUNEK DO DOROSŁYCH: Pozytywny STOSUNEK DO DZIECI: Nie sprawdzono ale raczej pozytywny STOSUNEK DO PSÓW / SUK: Neutralny/ do pozytywny STOSUNEK DO KOTÓW: Nie sprawdzono ZDROWIE: Bez zauważalnych problemów zdrowotnych. CHARAKTER: Bardzo silny, energiczny, odważny. DLA KOGO: dla osoby aktywnej, świadomej pracy z psem, najlepiej do domu z ogrodem. OPIS: Rex trafił do naszego schroniska razem ze swoim młodszym bratem Herkulesem (76/17). Zostały oddane przez swojego poprzedniego opiekuna z powodu jego trudnej sytuacji życiowej. Długo akceptowały sytuację w której się znalazły, tęskniły za poprzednim opiekunem. Niestety w warunkach schroniskowych pomiędzy psiakami dochodziło do spięć i musiały zostać rozdzielone. Rex źle znosi pobyt w schronisku. Szukamy dla psiaka domu aktywnego, który zapewni mu odpowiednią dawkę ruchu i ćwiczenia edukacyjne. Rekomendujemy go jako psiego jedynaka, ponieważ w schronisku nie toleruje innych psów. Nie jest to pełna agresji furia na widok każdego psa, ale wyraźny stres spowodowany ich obecnością, przejawiający się napięciem i warczeniem, kiedy obcy pies podejdzie zbyt blisko. Niewykluczone, że poza schroniskiem, kiedy poczuje się bezpiecznie, Rex zmieni swoje nastawienie do psów. Sądzimy, że Rex może zamieszkać w domu ze starszymi dziećmi. Podaruj Rexowi dom ! On bardzo tego potrzebuje ! Zastrzegamy sobie prawo do wyboru nowego domu. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej ze schroniskiem oraz wizyta przed i po adopcyjna. W sprawie Rexa prosimy o kontakt pod numerem telefonu 516-169-626 lub mailowo: jarek.florek@ciapkowo.pl
PłećON Wiek4 lata Wielkośćduży
laguna/ myszka_photo

Laguna/ myszkaMiasto: Gdynia

MYSZKA przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals „Ciapkowo” w Gdyni. KASTRACJA / STERYLIZACJA: TAK SZCZEPIENIE / ODROBACZENIE / ODPCHLENIE: Tak / Tak / Tak STOSUNEK DO DOROSŁYCH: Pozytywny STOSUNEK DO DZIECI: Nie sprawdzono ale raczej pozytywny STOSUNEK DO PSÓW / SUK: Neutralny/ do pozytywny STOSUNEK DO KOTÓW: NEGATYWNY ZDROWIE: Bez zauważalnych problemów zdrowotnych. CHARAKTER: energiczna, przyjazna, stabilna. DLA KOGO: dla osoby znającej rasę, aktywnej i konsekwentnej. OPIS: Nie każdy pies ma to szczęście, że całe życie od szczeniaka aż do późnej starości, spędza u boku jednej kochającej rodziny. Są psy takie jak Myszka, które żeby doczekać się prawdziwego kochającego domu, muszą iść bardzo kręta drogą!! Może to właśnie Ty zmienisz jej życie ?? Udało się ustalić, że około 2-3 lata temu trafiła do jednego ze schronisk na Pomorzu. Znany był jej poprzedni właściciel, jednak kontakt z nim był bardzo utrudniony. Właściciel Myszki nie odebrał i z owego schroniska poszła do nieudanej adopcji. Niestety, po 1,5 roku znów stała się bezdomna. Tak trafiła pod skrzydła OTOZ Animals Schronisko ”Ciapkowo” i na tym kończy się jej tułaczka. Myszka jest niezwykle pogodną, pełną energii i bardzo spragnioną kontaktu z człowiekiem sunią, na spacerach ciągnie na smyczy ale jest to kwestia do wypracowania. Ładnie jeździ samochodem i jest obeznana z ruchem ulicznym. W kontaktach z innymi psami raczej bezproblemowa, z reguły jest nastawiona przyjacielsko, owszem bywają takie psiaki które jej nie pasują i wtedy daje czytelne sygnały o braku chęci kontaktu. Wiemy na pewno, że nie akceptuje kotów. W nowym domu spokojnie mogłaby zamieszkać z drugim psem oraz dziećmi znającymi zasady i szanującymi przestrzeń i prywatność psa. Zastrzegamy sobie prawo do wyboru nowego domu. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej ze schroniskiem oraz wizyta przed i po adopcyjna. W sprawie MYSZKI prosimy o kontakt pod numerem telefonu 516-169-626 lub mailowo: jarek.florek@ciapkowo.pl
PłećONA Wiek6 lat Wielkośćśredni
lutek_photo

LutekMiasto: Gdynia

Lutek 434/14 - Historia naszego Lutka jest bardzo smutna i zakręcona. Pierwszy raz trafił do schroniska w 2007 roku jako 4 miesięczny szczeniak- dosyć szybko znalazła się rodzina która wzięła słodkiego rozbrykanego szczeniaczka. Niestety nie podołali wychowaniu malca i Lutek wrócił do schroniska, później kolejny dom, powrót, kolejny dom i tak w kółko.. Mówi się „do trzech razy sztuka” – cóż ten psiak jest u nas po raz piąty więc musimy nauczyć się liczyć do pięciu bo o kolejnym powrocie nie ma mowy! Psiak przeszedł w życiu tak wiele, że nie możemy sobie pozwolić na kolejną porażkę. Ciągłe powroty do schroniska i różni ludzie przez których psiak się przewinął zostawili trwały ślad na jego psychice. Lutek ma uraz do niektórych mężczyzn. Na pracowników których zna reaguje bardzo pozytywnie. Mimo wielkiej krzywdy jest strasznym pieszczochem, uwielbia włazić na kolana. Na spacerze boi się innych psiaków i ze strachu potrafi być opryskliwy. W boksie natomiast nie ma żadnego problemu w kontakcie z innymi przedstawicielami swojego gatunku. Bardzo przywiązuje się do przewodnika, jest bardzo mądry i ma bardzo dobrą pamięć – pracowników których poznał kilka lat wstecz przy poprzednich pobytach pamiętał i ucieszył się od razu ładując się na „opka”. Lutek nie jest łatwym przypadkiem więc adopcja będzie wyzwaniem. Mimo wszystko my nie tracimy nadziei że w końcu mu się uda znaleźć dom w którym nasz podopieczny zostanie do końca swoich dni. Nie powinien mieszkać z małymi dziećmi, odnalazł by się w mieszkaniu. Czy dostanie szansę ? Pamiętaj, psiaki po przejściach kochają bardziej! *OTOZ Animals Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt "Ciapkowo" Gdynia ul. Małokacka 3A www.ciapkowo.pl Jeśli nie możesz adoptować psa, przekaż 1% podatku, adoptuj wirtualnie lub prześlij darowiznę pieniężną na konto schroniska: Bank Nordea 50 1440 1026 0000 0000 0452 8344 Psiaki będą Ci wdzięczne...
PłećON Wiek8 lat Wielkośćśredni
poldek_photo

PoldekMiasto: Gdynia

Wygląd: w typie cocker spaniel, rudy Charakter: wycofany, nieufny Zdrowie: po operacji tylnej kończyny, pod kontrolą lekarza weterynarii Poldek trafił do nas z jednej z gdyńskich dzielnic. Prawdopodobnie ktoś psiaka porzucił. Nikt niestety go nie szukał, nikt o niego nie pytał. Jedno jest pewne- z pewnością miał kiedyś dom. Trudno powiedzieć dlaczego został porzucony na pastwę losu. Trafił bardzo wychudzony, zaniedbany, skołtuniony do tego kulejący. Okazało się, że niegdyś przeszedł operację tylnej kończyny(prawdopodobnie wskutek złamania) i nie wiadomo jak długo błąkał się z gwoździem w kolanie, który sprawiał mu ogromny ból. Natychmiast przeszedł zabieg usunięcia owego gwoździa i zaczęliśmy rehabilitację Poldka. Udało się, psiak na tę chwilę porusza się na czterech kończynach, choć musi być pod opieką weterynaryjną. Szukamy dla Poldka domu bez dzieci. Marzeniem byłby dom z ogrodem, lub mieszkanie w którym nie będzie miał do pokonania wielu schodów. Akceptuje obecność innych przedstawicieli swojego gatunku, nie ma z tym najmniejszego problemu. Poldek jest psem w typie rasy cocker spaniel, jak każdy, potrzebuje konsekwentnego opiekuna i odpowiedniego ułożenia. Jednak on, jest bardzo nieufny, wycofany. Zdarzają mu się ataki skierowane przeciwko człowiekowi gdy ten źle odczyta sygnały, które psiak wysyła. W związku z tym szukamy dla Poldka domu bardzo doświadczonego, spokojnego, najlepiej takiego, który miał już kontakt z psiakiem w typie spaniela, do tego po przejściach. Może to właśnie Twój dom? Pokochaj Poldka, on bardzo tego potrzebuje.
PłećON Wiek4 lata Wielkośćśredni
lutek_photo

LutekMiasto: Gdynia

Historia naszego Lutka jest bardzo smutna i zakręcona. Pierwszy raz trafił do schroniska w 2007 roku jako 4 miesięczny szczeniak- dosyć szybko znalazła się rodzina która wzięła słodkiego rozbrykanego szczeniaczka. Niestety nie podołali wychowaniu malca i Lutek wrócił do schroniska, później kolejny dom, powrót, kolejny dom i tak w kółko.. Mówi się „do trzech razy sztuka” – cóż ten psiak jest u nas po raz piąty więc musimy nauczyć się liczyć do pięciu bo o kolejnym powrocie nie ma mowy! Psiak przeszedł w życiu tak wiele, że nie możemy sobie pozwolić na kolejną porażkę. Ciągłe powroty do schroniska i różni ludzie przez których psiak się przewinął zostawili trwały ślad na jego psychice. Lutek ma uraz do niektórych mężczyzn. Na pracowników których zna reaguje bardzo pozytywnie. Mimo wielkiej krzywdy jest strasznym pieszczochem, uwielbia włazić na kolana. Na spacerze boi się innych psiaków i ze strachu potrafi być opryskliwy. W boksie natomiast nie ma żadnego problemu w kontakcie z innymi przedstawicielami swojego gatunku. Bardzo przywiązuje się do przewodnika, jest bardzo mądry i ma bardzo dobrą pamięć – pracowników których poznał kilka lat wstecz przy poprzednich pobytach pamiętał i ucieszył się od razu ładując się na „opka”. Lutek nie jest łatwym przypadkiem więc adopcja będzie wyzwaniem. Mimo wszystko my nie tracimy nadziei że w końcu mu się uda znaleźć dom w którym nasz podopieczny zostanie do końca swoich dni. Nie powinien mieszkać z małymi dziećmi, odnalazł by się w mieszkaniu. Czy dostanie szansę ? Pamiętaj, psiaki po przejściach kochają bardziej! https://web.facebook.com/events/1798952943714128/?active_tab=discussion
PłećON WiekBrak Wielkośćśredni
karmel_photo

KarmelMiasto: Gdynia

297/16 Karmel i 295/16 Baxter 7 miesięczne kocięta które wiele zniosły w swoim młodym życiu. Trafiły do schroniska w tragicznym stanie. Silny koci katar, stan zapalny oczu, grzybica. Jedno słowo jest w stanie opisać to, w jakim stanie te kocięta trafiły pod naszą opiekę: dramat. Baxter i Karmel walczyły o życie niejednokrotnie, istniało ryzyko że nie będą widziały. Wiele miesięcy trwało ich leczenie, Karmel oprócz tego musiał przejść zabieg korekty powiek. Niestety przebyta choroba odcisnęła na nich swoje piętno. Oba kociaki mają zrosty i blizny na gałkach ocznych a sam koci katar nie odpuszcza i co chwile od nowa atakuje. Baxter i Karmel szukają wspólnego domu, gdyż ta dwójka jest po prostu nierozłączna. Jeśli rozrabiają - zawsze razem. W ich smutnej historii najwspanialsze jest to, że one wprost uwielbiają człowieka! Pomimo wszystkich bolesnych zabiegów, ciągłego wycierania noska, przemywania i kroplenia oczu, karmienia strzykawką, dalej ufają człowiekowi i wiedzą że wyciągnięta do nich ręka niesie tylko i wyłącznie pomoc. Baxter i Karmel - być może będą walczyć z katarem jeszcze długi czas, być może ten katar będzie już zawsze wracał, być może nie są najpiękniejszymi kotami, ale ich charakter i to jak są wpatrzone w człowieka każą nam wierzyć, że ktoś da im drugą szansę! Baxter i Karmel są odrobaczone, odpchlone i wykastrowane. Więcej informacji można uzyskać telefonicznie: 58 622 25 52, mailowo: schronisko@ciapkowo.pl oraz osobiście w godzinach pracy biura adopcyjnego: pon-pt 11-17, sob 11-16, niedz 11-15 (na zdjęciu Karmel) Baxter i Karmel są podopiecznymi OTOZ Animals Schronisko ''Ciapkowo'' w Gdyni
PłećON Wiek7 msc Wielkość-
baxter_photo

BaxterMiasto: Gdynia

297/16 Karmel i 295/16 Baxter 7 miesięczne kocięta które wiele zniosły w swoim młodym życiu. Trafiły do schroniska w tragicznym stanie. Silny koci katar, stan zapalny oczu, grzybica. Jedno słowo jest w stanie opisać to, w jakim stanie te kocięta trafiły pod naszą opiekę: dramat. Baxter i Karmel walczyły o życie niejednokrotnie, istniało ryzyko że nie będą widziały. Wiele miesięcy trwało ich leczenie, Karmel oprócz tego musiał przejść zabieg korekty powiek. Niestety przebyta choroba odcisnęła na nich swoje piętno. Oba kociaki mają zrosty i blizny na gałkach ocznych a sam koci katar nie odpuszcza i co chwile od nowa atakuje. Baxter i Karmel szukają wspólnego domu, gdyż ta dwójka jest po prostu nierozłączna. Jeśli rozrabiają - zawsze razem. W ich smutnej historii najwspanialsze jest to, że one wprost uwielbiają człowieka! Pomimo wszystkich bolesnych zabiegów, ciągłego wycierania noska, przemywania i kroplenia oczu, karmienia strzykawką, dalej ufają człowiekowi i wiedzą że wyciągnięta do nich ręka niesie tylko i wyłącznie pomoc. Baxter i Karmel - być może będą walczyć z katarem jeszcze długi czas, być może ten katar będzie już zawsze wracał, być może nie są najpiękniejszymi kotami, ale ich charakter i to jak są wpatrzone w człowieka każą nam wierzyć, że ktoś da im drugą szansę! Baxter i Karmel są odrobaczone, odpchlone i wykastrowane. Więcej informacji można uzyskać telefonicznie: 58 622 25 52, mailowo: schronisko@ciapkowo.pl oraz osobiście w godzinach pracy biura adopcyjnego: pon-pt 11-17, sob 11-16, niedz 11-15 (na zdjęciu Baxter) Baxter i Karmel są podopiecznymi OTOZ Animals Schronisko ''Ciapkowo'' w Gdyni
PłećON Wiek7 msc Wielkość-
tixa_photo

TixaMiasto: Gdynia

IMIĘ: Tixa PŁEĆ: Suka WIEK: 11-12 lat Tixa przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals „Ciapkowo” w Gdyni. KASTRACJA / STERYLIZACJA: Tak SZCZEPIENIE / ODROBACZENIE / ODPCHLENIE: Tak / Tak / Tak STOSUNEK DO DOROSŁYCH: Pozytywny STOSUNEK DO DZIECI: Nie polecana STOSUNEK DO PSÓW / SUK: Neutralny do negatywny STOSUNEK DO KOTÓW: Nie sprawdzono ZDROWIE: Kilka guzków w tkance podskórnej, skłonność do infekcji pęcherza CHARAKTER: Spokojna, stonowana, przyjazna, ale dość pewna siebie DLA KOGO: Dla osoby średnio aktywnej, spokojnej, konsekwentnej, raczej z doświadczeniem w pracy z psami. Do domu bez małych dzieci. OPIS: Tixa jest jedną z legend Ciapkowa. Przebywa w schronisku od kilku lat, w tym czasie zaliczyła już nieudane podejścia do adopcji (przy czym należy podkreślić, że przyczyną powrotu każdorazowo było niewłaściwe podejście opiekunów, którzy mimo obietnic kompletnie zlekceważyli zalecenia dotyczące postępowania z Tixą). To pies po przejściach – taki, który ma wszelkie podstawy, aby nie chcieć mieć nic wspólnego z ludźmi, a jednak – pomimo złych doświadczeń – wciąż ufa, z ogromną radością wita swoich opiekunów, cieszy się z kontaktu z przewodnikiem. Tixa jest dość mocno zbudowaną, średniej wielkości suczką w typie amstaffa. W pierwszym kontakcie może się wydawać nieco wycofana (zdarza jej się pohukiwać zza krat do obcych sobie osób okazujących jej zainteresowanie). To pozory – po spokojnym zapoznaniu Tixa okazuje się być zwierzęciem stonowanym, nadzwyczaj rozumnym i bardzo pozytywnie nastawionym. Do znajomych sobie osób jest bardzo przyjazna i chętnie okazuje swoje uczucia, choć nie ma w tym nachalności. Raczej nie jest typem psiaka, który będzie dążył do spędzania dnia na kolanach właściciela. Taka opanowana, godna, starsza dama. Rozważając adopcję Tixy należy jednocześnie pamiętać, że jest ona zwierzęciem z dość silnym charakterem, więc bardzo ważne jest, aby jej przewodnik wykazał się spokojem i konsekwencją, rozumiał znaczenie pracy z psem – w takim przypadku nie powinien mieć problemu z dogadaniem się z suczką i pokazaniem jej, jakie zachowania są akceptowane, a jakie nie. Dla takiej osoby może się ona stać najwierniejszym, najlepszym przyjacielem. Spacery z Tixą należą do przyjemności – nie ciągnie na smyczy, zwraca uwagę na przewodnika, bardzo dobrze reaguje na komendy. Jest zaznajomiona z miejskimi odgłosami i ruchem, zrównoważona. Tixa jak na swój wiek i schroniskowy staż trzyma się bardzo dobrze. Nie doskwierają jej choroby układu ruchu ani problemy trawienne (nadzwyczaj powszechne wśród starszych psów), poza kilkoma wymagającymi obserwacji guzkami i tendencją do przeziębiania pęcherza jest praktycznie zdrowa. Jeśli chodzi o stosunek Tixy do innych psów – na spacerach nie zwraca na nie uwagi, nawet mijane w niewielkiej odległości. Nie jeży się, nie warczy ani nie szczeka, spokojnie ignoruje. Należy jednak pamiętać, że z uwagi na swój dość silny charakter, zaatakowana raczej nie pozostanie dłużna. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz kontrola przed- i poadopcyjna. *OTOZ Animals Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt "Ciapkowo" Gdynia ul. Małokacka 3A www.ciapkowo.pl Jeśli nie możesz adoptować psa, przekaż 1% podatku, adoptuj wirtualnie lub prześlij darowiznę pieniężną na konto schroniska: Bank Nordea 50 1440 1026 0000 0000 0452 8344 Psiaki będą Ci wdzięczne...
PłećONA Wiek11 lat Wielkośćśredni
aldonka_photo

AldonkaMiasto: Gdynia

IMIĘ: Aldonka PŁEĆ: Suka WIEK: 11-12 lat Aldonka przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals „Ciapkowo” w Gdyni. KASTRACJA / STERYLIZACJA: Tak SZCZEPIENIE / ODROBACZENIE / ODPCHLENIE: Tak / Tak / Tak STOSUNEK DO DOROSŁYCH: Pozytywny STOSUNEK DO DZIECI: Pozytywny STOSUNEK DO PSÓW / SUK: Neutralny STOSUNEK DO KOTÓW: Nie sprawdzono ZDROWIE: Po usunięciu guzów z listwy mlecznej, wrażliwy układ pokarmowy, problemy ze stawami CHARAKTER: Domowa, łagodna, przyjazna, nerwowa przy zabiegach weterynaryjnych DLA KOGO: Dla osoby średnio aktywnej, będącej w stanie zapewnić suczce spokojną starość. Z uwagi na wiek raczej dla rodziny bez małych dzieci. OPIS: Aldonka trafiła do schroniska wczesną jesienią 2014 roku. Została przywiązana pod bramą „Ciapkowa” i porzucona. Początkowo trudno jej było się dostosować do nowego trybu życia, długo usiłowała zachowywać czystość w kojcu. W końcu zaakceptowała fakt, że dawny opiekun już po nią nie wróci, otworzyła się i szybko zdobyła serca pracowników i wolontariuszy. Aldonka jest delikatną, starszą suczką mocno wpatrzoną w opiekuna, szuka i potrzebuje kontaktu, ale jednocześnie nie jest nachalna. Łagodna i bardzo przyjazna – bez problemu pozwala sobie grzebać w misce, założyć kubrak, odebrać zabawkę. Jest przyzwyczajona do życia w mieście – nie zwraca uwagi na samochody, hałasy, ruch. Bez problemu akceptuje nieznane sobie osoby. Nie ciągnie na smyczy, zna podstawowe komendy. Bystra – szybko się uczy, łatwo porozumiewa z człowiekiem. Nie powinna mieć najmniejszego problemu z ponownym dostosowaniem się do warunków domowych, bo ewidentnie nie są jej obce. Co ciekawe bardzo peszy ją i denerwuje aparat fotograficzny – na żaden inny przedmiot nie reaguje tak żywiołowo. Jest dość drobna i niewysoka, nieco mniejsza niż „standardowe” amstaffy. Pomimo wieku ruchliwa – uwielbia gonić za piłką, choć należy pamiętać, że w jej wieku takie rozrywki trzeba dawkować ostrożnie. Do schroniska trafiła z dużymi guzami na listwie mlecznej i na łapce – zostały wycięte, ale przyszły właściciel powinien zadbać o względnie regularne przeglądy weterynaryjne. W zimne, wilgotne dni zdarzają jej się problemy ze stawami, więc trzeba się liczyć z potrzebą wspierania jej suplementami. Aldonka ma też wrażliwy układ pokarmowy – powinna być żywiona delikatną karmą przeznaczoną dla psów z problemami jelitowymi. Jeśli chodzi o jej stosunek do innych psów to z pewnością nie jest typem agresora. Podczas spacerów sama nie zaczepia innych zwierzaków, nie prowokuje do starcia, ale należy pamiętać, że zaatakowana raczej nie pozostanie bierna. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz kontrola przed- i poadopcyjna. W sprawie Aldonki prosimy o kontakt pod numerem telefonu 505-44-13-18 lub mailowo: jarek.florek@wp.pl
PłećONA Wiek12 lat Wielkośćśredni
toni_photo

ToniMiasto: Gdynia

IMIĘ: Toni PŁEĆ: Pies WIEK: 12 lat Toni przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals „Ciapkowo” w Gdyni. KASTRACJA / STERYLIZACJA: Tak SZCZEPIENIE / ODROBACZENIE / ODPCHLENIE: Tak / Tak / Tak STOSUNEK DO DOROSŁYCH: Pozytywny STOSUNEK DO DZIECI: Nie sprawdzono STOSUNEK DO PSÓW / SUK: Pozytywny do neutralny STOSUNEK DO KOTÓW: Nie sprawdzono ZDROWIE: Uszkodzone oskrzela, problemy ortopedyczne CHARAKTER: Opanowany, spokojny, bardzo łagodny i przyjazny. DLA KOGO: Dla osoby średnio aktywnej i odpowiedzialnej - świadomej szczególnych wymagań w opiece nad psem z uwagi na jego niedomagania zdrowotne. Z uwagi na wiek nie jest polecany do domu z małymi dziećmi. OPIS: Toni trafił do schroniska na początku 2015 roku. W poprzednim miejscu, które zamieszkiwał, przez trzy lata przebywał w niewielkim kojcu, mało spacerował. To z pewnością niekorzystnie odbiło się na jego zdrowiu, czego skutki obserwujemy dzisiaj. Nie znamy jego wcześniejszych losów, ale wnioskując z zachowania prawdopodobnie kiedyś był psem domowym. Toni jest sporej wielkości mieszańcem w typie amstaffa, o pięknej barwie ciemnej czekolady, z mocno posiwiałym pyskiem. Wiek i wcześniejsze przejścia odcisnęły na nim widoczne piętno – ożywia się na spacerach, natomiast w boksie głównie śpi, zwinięty w legowisku; na widok odwiedzających nie podbiega do krat jak inni mieszkańcy schroniska, nie zabiega o uwagę człowieka. Gdybym miała określić krótko jego aktualną kondycję napisałabym „zmęczony życiem”. To starszy pies, który potrzebuje stabilizacji i spokoju, kawałka własnego miejsca i regularnych, niezbyt forsownych spacerów. Niewiele. Toni jest zwierzęciem bardzo opanowanym, wyciszonym i zrównoważonym. Nie ma w nim cienia agresji. Świetnie współpracuje z opiekunem – bez problemu można mu założyć kubrak, sprawdzić uszy, dotykać łap czy brzucha. Wobec opiekunów zachowuje się bardzo przyjaźnie, wyraźnie docenia zainteresowanie ze strony człowieka, ale nie jest nachalny. Znakomicie spaceruje na smyczy, zdarza mu się pociągnąć tylko wtedy, kiedy jest wyjątkowo czymś zainteresowany. Preferuje przechadzki w umiarkowanym tempie, chociaż czasem przyspiesza i kawałek trasy pokonuje truchtem. Toni w związku z dawniej przebytą chorobą ma uszkodzone oskrzela, powinien przyjmować leki ułatwiające mu prawidłowe oddychanie. Poza tym ma zauważalne problemy z tylnymi łapami – przemieszcza się kołyszącym, mało sprężystym krokiem, nie zawsze miarowo, nisko podnosi stopy (zahacza pazurami o chodnik), zdarza mu się zachwiać lub potknąć. Trafił do schroniska z bardzo przerzedzoną, słabą sierścią i suchą skórą - obecnie jest o niebo lepiej, ale warto byłoby pamiętać o suplementacji. Jego stosunek do innych psów jest bardzo poprawny. Z suczkami wita się grzecznie i chętnie, nie jest nachalny, w stosunku do samców wykazuje spore zainteresowanie, ale bez agresji. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz kontrola przed- i poadopcyjna. W sprawie Toniego prosimy o kontakt pod numerem telefonu 505-44-13-18 lub mailowo: jarek.florek@wp.pl
PłećON Wiek11 lat Wielkośćśredni
czarek_photo

CzarekMiasto: Gdynia

Czaruś do „Ciapkowa” trafił jako 2 miesięczny kociak. Był chory, przerażony i zupełnie dziki. Mama zdążyła go nauczyć, jak porozumiewać się z innymi kotami, niestety, wpoiła mu również strach przed ludźmi. Pracownicy i wolontariusze poświęcili dużo czasu, żeby przekonać kocurka, że może zaufać człowiekowi. I przynajmniej częściowo się to udało. Czaruś pozostał nieśmiały, nie pozwoliłby się nosić na rękach, ale polubił głaskanie. Czaruś miał 1,5 roku, kiedy w „Ciapkowie” zjawił się pan, który zdecydował się go zaadoptować. Został uprzedzony: kot jest wycofany i lękliwy, będzie potrzebował czasu, żeby się oswoić. - Oczywiście, zdaję sobie z tego sprawę. Nie zdawał. Czaruś został oddany po tygodniu. Po nieudanej adopcji wycofał się jeszcze bardziej. Teraz Czaruś ma 3,5 roku. Praktycznie całe życie spędził w schronisku. Jest łagodnym ale zalęknionym stworzonkiem. Boi się gwałtownych ruchów, ucieka, gdy ktoś próbuje go złapać, ale wieczorem, gdy na kociarni panuje spokój sam podchodzi, żeby go pogłaskać. Poszukujemy dla niego spokojnego domu, w którym będzie miał zapewnione towarzystwo innych kotów. Dla Czarka przyjaźń z kotami jest bardzo ważna. Często śpi w koszyku wtulony w swoją koleżankę Lucyferkę. Poszukujemy dla niego człowieka, który będzie zdecydowany mu pomóc i nie będzie od niego wymagał zbyt wiele. Kontakt w sprawie adopcji: Schronisko OTOZ Animals "Ciapkowo" w Gdyni tel. 58 622 25 52 pn. - pt.: 11.00 - 17.00 sb.: 11.00 - 16.00 nd.: 11.00 - 15.00
PłećON Wiek6 lat Wielkość-
sheiene i pako_photo

Sheiene i pakoMiasto: Gdynia

IMIĘ: SHEIENE (Szajen) PŁEĆ: Suka WIEK: 5 lat Sheiene przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals „Ciapkowo” w Gdyni. KASTRACJA / STERYLIZACJA: Nie SZCZEPIENIE / ODROBACZENIE / ODPCHLENIE: Nie / Tak / Tak STOSUNEK DO DOROSŁYCH: Pozytywny STOSUNEK DO DZIECI: Pozytywny STOSUNEK DO PSÓW / SUK: Neutralny do pozytywny STOSUNEK DO KOTÓW: Nie sprawdzono ZDROWIE: Aktualnie w trakcie leczenia gronkowca. CHARAKTER: Przyjazna, radosna, delikatna, choć bardzo energiczna. DLA KOGO: Dla osoby aktywnej, może zamieszkać w domu ze starszymi dziećmi. OPIS: Sheiene do schroniska OTOZ Animals CIAPKOWO w Gdyni trafiła razem ze swoim 7 letnim przyjacielem Paco. Właściciel nie miał możliwości sprawowania dalszej opieki nad psami i trafiły pod nasza opiekę. Psy były ze sobą od zawsze i szukają wspólnego domu w którym będą mogły być ze sobą na zawsze. Sheiene aktualnie jest w trakcie leczenia gronkowca, po wyleczeniu przejdzie szczepienia oraz sterylizację, Paco natomiast jest w pełni gotowy do adopcji. Psiaki są bardzo energiczne uwielbiają zabawę w przeciąganie, a w lesie noszenie dużych gałęzi po mimo swoich nie wielkich gabarytów wyszukują zacnych konarów które bez problemu noszą przez cały spacer. IMIĘ: PACO PŁEĆ: Pies WIEK: 7 lat Paco przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals „Ciapkowo” w Gdyni. KASTRACJA / STERYLIZACJA: tak SZCZEPIENIE / ODROBACZENIE / ODPCHLENIE: Tak / Tak / Tak STOSUNEK DO DOROSŁYCH: Pozytywny STOSUNEK DO DZIECI: Nie sprawdzono STOSUNEK DO PSÓW / SUK: Negatywny STOSUNEK DO KOTÓW: Nie sprawdzono ZDROWIE: Bez zauważalnych problemów zdrowotnych. CHARAKTER: Energiczny, szalony. DLA KOGO: Dla osoby aktywnej, odpowiedzialnej i konsekwentnej, pies idealny dla osoby lubiącej aktywnie spędzać czas. OPIS: Paco do schroniska OTOZ Animals CIAPKOWO w Gdyni trafiła razem ze swoją 5 letnim przyjaciółką Sheiene. Właściciel nie miał możliwości sprawowania dalszej opieki nad psami i trafiły pod nasza opiekę. Psy były ze sobą od zawsze i szukają wspólnego domu w którym będą mogły być ze sobą na zawsze. Sheiene aktualnie jest w trakcie leczenia gronkowca, po wyleczeniu przejdzie szczepienia oraz sterylizację, Paco natomiast jest w pełni gotowy do adopcji. Psiaki są bardzo energiczne uwielbiają zabawę w przeciąganie, a w lesie noszenie dużych gałęzi po mimo swoich nie wielkich gabarytów wyszukują zacnych konarów które bez problemu noszą przez cały spacer. Aktualnie szukamy dla psów domu tymczasowego który po wyleczeniu sheiene stanie się ich domem stałym. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz kontrola przed- i po adopcyjna. W sprawie adopcji prosimy o kontakt pod numerem telefonu 505-44-13-18 lub mailowo: jarek.florek@wp.pl
PłećONA Wiek6 lat Wielkośćśredni
viktor_photo

ViktorMiasto: Gdynia

IMIĘ: VIKTOR PŁEĆ: Pies WIEK: 1,5 roku RASA: ROTTWEILER VIKTOR przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals „Ciapkowo” w Gdyni. KASTRACJA / STERYLIZACJA: NIE SZCZEPIENIE / ODROBACZENIE / ODPCHLENIE: Tak / Tak / Tak STOSUNEK DO DOROSŁYCH: Pozytywny STOSUNEK DO DZIECI: Nie sprawdzono STOSUNEK DO PSÓW / SUK: NEGATYWNY STOSUNEK DO KOTÓW: Nie sprawdzono ZDROWIE: Bez zauważalnych problemów zdrowotnych. CHARAKTER: Energiczny, choć opanowany, do znajomych bardzo serdeczny, radosny, do obcych nieco wycofany, w pewnych sytuacjach lekko lękliwy. DLA KOGO: Dla osoby aktywnej, odpowiedzialnej i konsekwentnej – najchętniej doświadczonej w pracy z psami. Do domu bez innych zwierząt i dzieci. OPIS: Viktor trafił do schroniska OTOZ Animals CIAPKOWO trafił pod koniec października 2015 r. Był mocno wychudzony i osłabiony, został znaleziony przywiązany do drzewa łańcuchem w kagańcu. Początkowo – z uwagi choćby na swój stan – dość apatyczny i niezainteresowany otoczeniem, z czasem otworzył się na opiekunów i zaczął pokazywać prawdziwą naturę. Viktor jest rosłym, pięknie zbudowanym, choć smukłym psem w 11248881_437974233073489_7442866512582725674_ntypie rottweilera. Nie znamy jego przeszłości, ale prawdopodobnie była niełatwa. Psiak potrzebuje chwili, aby przekonać się do nowo poznanych osób i obdarzyć je zaufaniem, czasami zdarza mu się poszczekiwać zza krat na odwiedzających schronisko, którzy się nim zainteresują. W stosunku do znajomych to niezwykle otwarty, wesoły, pogodny zwierzak o wielkim sercu. Potrafi wspaniale okazywać swoje przywiązanie i wielką radość z kontaktu z opiekunem, docenia zainteresowanie, wręcz zachęca do wspólnej zabawy. Viktor w stosunku do innych psów wykazuje agresje dlatego w domu powinien być jedynakiem. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz kontrola przed- i po adopcyjna. W sprawie VIKTORA prosimy o kontakt pod numerem telefonu 505-44-13-18 lub mailowo: jarek.florek@wp.pl
PłećON Wiek1 rok Wielkośćduży
niegroźny_photo

NiegroźnyMiasto: Gdynia

IMIĘ: NIEGROŹNY/ MIKE PŁEĆ: Pies WIEK: 7 lat RASA: MIX BOKSERA Z AMSTAFFEM MIKE przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals „Ciapkowo” w Gdyni. KASTRACJA / STERYLIZACJA: Nie SZCZEPIENIE / ODROBACZENIE / ODPCHLENIE: Tak / Tak / Tak STOSUNEK DO DOROSŁYCH: Pozytywny STOSUNEK DO DZIECI: Nie sprawdzono STOSUNEK DO PSÓW / SUK: Neutralny do negatywny STOSUNEK DO KOTÓW: Nie sprawdzono ZDROWIE: Bez zauważalnych problemów zdrowotnych. CHARAKTER: Energiczny, choć opanowany. DLA KOGO: Dla osoby aktywnej, odpowiedzialnej i konsekwentnej – najchętniej doświadczonej w pracy z psami. Do domu bez innych zwierząt. OPIS: Niegroźny(Mike) do schroniska OTOZ Animals CIAPKOWO trafił po tym jak błąkał się po ulicach Rumi, po sprawdzeniu czipa okazało się że miał kiedyś właściciela któremu parę lat temu zaginął i nie wiedział co się z nim działo, niestety teraz już nie ma dla niego miejsca w tym domu. Mike jest psem bardzo energicznym i jak na swój wiek aktywnym ale i opanowanym, bardzo skupionym na przewodniku uwielbia zabawę i wspólną pracę. Na spacerach ładnie chodzi na smyczy i powoli uczy się nowych komend. W kontaktach z innymi psami bywa różnie nie z prowokowany potrafi spokojnie przejść obok psa natomiast zaczepiony nie pozostanie dłużny. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz kontrola przed- i po adopcyjna. W sprawie adopcji prosimy o kontakt pod numerem telefonu 505-44-13-18 lub mailowo: jarek.florek@wp.pl
PłećON Wiek7 lat Wielkośćduży
maxi_photo

MaxiMiasto: Gdynia

IMIĘ: MAXI PŁEĆ: Suka WIEK: 9 lat MAXI przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals „Ciapkowo” w Gdyni. KASTRACJA / STERYLIZACJA: Nie SZCZEPIENIE / ODROBACZENIE / ODPCHLENIE: Tak / Tak / Tak STOSUNEK DO DOROSŁYCH: Pozytywny STOSUNEK DO DZIECI: Pozytywny STOSUNEK DO PSÓW / SUK: NEGATYWNY STOSUNEK DO KOTÓW: Nie sprawdzono ZDROWIE: Chora na ATAXIE CHARAKTER: Przyjazna, radosna. DLA KOGO: Dla osoby zdającej sobie sprawę jak wygląda życie z psem chorym na ataxie. ATAXIA na którą choruje MAXI to autosomalna recesywna choroba neurologiczna, która występuje u American Staffordshire Terrierów, jak i u wielu innych ras. Pierwsze objawy choroby zwykle pojawiają się między 3 a 5 rokiem życia psa. Do objawów należy: utrata równowagi, trudności w pokonywaniu zakrętów, upadki podczas kręcenia głową, trudności we wchodzeniu i schodzeniu ze schodów. W miarę postępu choroby, większości psów sprawia trudność wykonywanie podstawowych ruchów ciałem. Maxi trafiła do nas od właściciela który nie był wstanie się nią zajmować i zapewnić odpowiedniej opieki, przez ostatnie pół roku w domu w którym była nie wychodziła na spacery co dla psa z ataxią nie jest dobre, bo taki pies powinien pracować i ćwiczyć żeby mógł w miarę swoich możliwości funkcjonować, jest to choroba która psa nie boli i może z nią żyć mając odpowiednie warunki, prace i pomoc właściciela. Szukamy dla MAXI domu tymczasowego a najlepiej domu stałego w którym będzie mogła spędzić jesień swojego życia. Mamy nadzieje że znajdzie się dom który będzie chciał sprostać wyzwaniu i pokazać tej kochanej suni że po mimo wieku i choroby może mieć jeszcze dom i kochająca rodzinę. zastrzegam sobie prawo do kontroli przed i po adopcyjnej. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy ze schroniskiem Kontakt w sprawie chęci adopcji pod numerem: 505-441-318 lub mailem: jarek.florek@wp.pl
PłećONA Wiek9 lat Wielkośćśredni
gizmo_photo

GizmoMiasto: Gdynia

IMIĘ: Gizmo PŁEĆ: Pies WIEK: 4 lata Gizmo przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals „Ciapkowo” w Gdyni. KASTRACJA / STERYLIZACJA: Tak SZCZEPIENIE / ODROBACZENIE / ODPCHLENIE: Tak / Tak / Tak STOSUNEK DO DOROSŁYCH: Pozytywny STOSUNEK DO DZIECI: Nie sprawdzono STOSUNEK DO PSÓW / SUK: Neutralny do negatywny STOSUNEK DO KOTÓW: Nie sprawdzono ZDROWIE: Wrażliwy układ pokarmowy, poza tym bez zauważalnych problemów zdrowotnych. CHARAKTER: Silny psychicznie, pewny siebie, dominujący, energiczny. DLA KOGO: Dla osoby aktywnej, odpowiedzialnej i konsekwentnej – najchętniej doświadczonej w pracy z psami o mocnym charakterze. Do domu bez innych zwierząt i dzieci. OPIS: Gizmo trafił do schroniska na początku 2014 roku jako trzylatek. Spodziewaliśmy się, że młody pies o tak pięknej sylwetce i umaszczeniu szybko znajdzie dom. Niestety okazało się, że jego spory temperament i zdecydowany charakter skutecznie odstraszają potencjalnych opiekunów – adopcja po zaledwie tygodniu zakończyła się powrotem do Ciapkowa. Gizmo jest psem średniej wielkości, krępym, atletycznie zbudowanym, z piękną, mocną głową. Jest zwierzęciem bardzo energicznym, silnym i dość upartym. Duża pewność siebie i dotychczasowe doświadczenia sprawiają, że nie waha się sygnalizować warczeniem niechęci do wykonania polecenia przewodnika (i taki był powód jego powrotu z adopcji – pies przejął kontrolę nad zasobami, ponieważ zabrakło stanowczości i finalnie właścicielka nie była w stanie wyegzekwować od niego wykonywania poleceń). To pies, wobec którego przyszły opiekun będzie musiał się wykazać dużą konsekwencją, spokojem i cierpliwością; powinien też od razu jasno określić granice zachowań niepożądanych. Gizmo z pewnością w początkowej fazie współpracy będzie próbował testować, na ile może sobie pozwolić (może protestować przy codziennej obsłudze jak wycieranie łap, zakładanie kubraka), ale osoba doświadczona w pracy ze zwierzętami o tego rodzaju temperamencie powinna bez większego trudu sobie z nim poradzić. Podkreślam, że nie jest to pies bardzo problemowy, ale raczej na pewno nie nadaje się na pierwszego czworonożnego przyjaciela. Pomimo młodego wieku i sporej energii Gizmo ładnie spaceruje na smyczy, nie ciągnie, jest natomiast bardzo mocno skoncentrowany na węszeniu, więc trzeba będzie popracować nad jego kontaktem z przewodnikiem. Samochody, przechodnie, miejskie hałasy nie robią na nim wrażenia. Gizmo jest zasadniczo zdrowy, trzeba jednak brać pod uwagę, że z uwagi na wrażliwy układ pokarmowy musi być żywiony karmą specjalistyczną. Jeśli chodzi o jego stosunek do innych psów to sam nie prowokuje do starcia, natomiast jest świadomy swojej siły i zaczepiony na pewno nie pozostanie dłużny przeciwnikowi. Na spotykane na spacerze psy raczej nie zwraca uwagi; wprawdzie pozytywnie reaguje na niektóre suczki, ale mimo wszystko nie polecamy go do domu z innym zwierzęciem. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz kontrola przed- i poadopcyjna. W sprawie Gizmo prosimy o kontakt pod numerem telefonu 505-44-13-18 lub mailowo: jarek.florek@wp.pl
PłećON Wiek4 lata Wielkośćśredni
afaren_photo

AfarenMiasto: Gdynia

Trafił do OTOZ Animals Schronisko „Ciapkowo” w Gdyni po anonimowym zgłoszeniu – pies potrącony przez samochód leży na ulicy. Na miejscu okazało się, że psiak ma bardzo poważne obrażenia. Od razu trafił na stół operacyjny. Kolejne miesiące jego życia to ciasna klatka w schroniskowej izolatce (ze względu na obrażenia miał zalecenie ograniczenie ruchu do minimum) i żmudna walka o jego powrót do zdrowia. Psiak z zadziwiającą pokorą znosił swój los i mimo wszystko nie stracił chęci życia. Zawsze z ogromną radością witał człowieka, nawet jeśli ten przyszedł go odwiedzić tylko na minutę i tylko po to, aby podać leki. Pod koniec sierpnia Afarenowi wyjęto ostatnie śruby scalające kości i ściągnięto szwy z zagojonych ran. Na początku października trafił do domu tymczasowego, gdzie miał ostatecznie dojść do siebie i oczekiwać na wymarzony dom stały. Wydawało się, że od tego momentu już nic złego nie ma prawa go spotkać. Niestety, został zaadoptowany przez ludzi, którzy po 3 tygodniach zwrócili go do schroniska… Afaren jest młodziutkim psiakiem, ma około 1,5 roku. Waży 8 kg(nie urośnie). Jest bardzo przyjazny w stosunku do ludzi, psów i kotów. Jednocześnie w kontakcie ze zwierzakami jest wyważony i kiedy trzeba delikatny, mieszkał z maleńkimi kociakami i szczeniakami, w stosunku do których potrafił zachować się odpowiednio. Nie ma w sobie grama agresji. Jest radosny, energiczny i żywiołowy, uwielbia się bawić. Chętnie się uczy i wykazuje zainteresowanie współpracą z człowiekiem. Na spacerach grzeczny, nie ciągnie mocno na smyczy. Ładnie podróżuje komunikacją miejską i samochodem. W domu zachowuje czystość. W odróżnieniu od większości małych energicznych psiaków nie jest szczekliwy. Fizycznie jest już w 100% zdrowy, nic go nie boli i w żaden sposób nie ma ograniczonej sprawności ruchowej. Czasem tylko utyka na łapkę, którą miał połamaną (jest ona minimalnie krótsza od drugiej i czasami jest mu wygodniej się tak poruszać). Szukamy dla niego właścicieli, którzy wynagrodzą mu to wszystko, co przeżył w swoim krótkim życiu i nigdy go już nie zawiodą! Zastrzegamy sobie prawo do wizyty przed i poadopcyjnej. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej ze schroniskiem. Pies jest wykastrowany, odrobaczony, odpchlony i posiada komplet szczepień. Kontakt z opiekunem: 509 323 258
PłećON Wiek4 lata Wielkośćmały
mocca/koka_photo

Mocca/kokaMiasto: Gdynia

IMIĘ: Mocca/Koka PŁEĆ: Suka WIEK: 5 lat Mocca przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals „Ciapkowo” w Gdyni. KASTRACJA / STERYLIZACJA: Tak SZCZEPIENIE / ODROBACZENIE / ODPCHLENIE: Tak / Tak / Tak STOSUNEK DO DOROSŁYCH: Pozytywny STOSUNEK DO DZIECI: Nie sprawdzono STOSUNEK DO PSÓW / SUK: Negatywny STOSUNEK DO KOTÓW: Nie sprawdzono ZDROWIE: Bez zauważalnych problemów zdrowotnych. CHARAKTER: Pewna siebie, odważna, energiczna i dominująca, choć zrównoważona. DLA KOGO: Dla osoby aktywnej, odpowiedzialnej i konsekwentnej – najchętniej doświadczonej w pracy z psami o mocnym charakterze. Do domu bez innych zwierząt i dzieci. OPIS: Mocca trafiła do schroniska na początku 2014 roku, z mocno poranioną kufą i łapami. Dzięki odczytaniu danych z chipa udało się nawiązać kontakt z jej dawnym właścicielem – okazało się, że suczka została mu półtora roku wcześniej skradziona, niestety aktualna sytuacja nie pozwoliła na odebranie „zguby”. Mocca jest zwierzęciem rosłym ,w typie amstaffa, o pięknej płowej sierści, mocnej budowie i doskonałej muskulaturze. Jest bardzo silna – zarówno fizycznie jak i psychicznie, dość szybko się nakręca, ale nie ma w tym nieopanowanej ekscytacji i nawet w sytuacji pobudzenia stosunkowo łatwo jest skoncentrować jej uwagę na przewodniku, przerywając niepożądane zachowanie. Pomimo tego powinna trafić raczej do osoby z doświadczeniem w pracy ze zwierzętami o silnym charakterze - konsekwentnej, cierpliwej i nastawionej na szkolenie. W stosunku do obcych jest raczej zdystansowana, natomiast znajomych wita chętnie i z wyraźną radością. W okazywaniu uczuć nie jest szczególnie wylewna, na pewno więc nie będzie nachalnie zabiegać o uwagę opiekuna. To dojrzała, stabilna, świadoma swoich możliwości suczka – dla mądrego przewodnika, który będzie potrafił „zasłużyć” na jej przyjaźń na pewno stanie się wspaniałym, wiernym towarzyszem. Mocca jest psem energicznym, aktywnym i wymagającym sporej dawki ruchu. Po wyjściu z kojca przez chwilę ciągnie (co z uwagi na jej siłę może być uciążliwe), ale dość szybko uspokaja się i zaczyna podążać przed siebie w tempie narzuconym przez przewodnika. Zna podstawowe komendy – po nawiązaniu kontaktu z opiekunem chętnie współpracuje, uczy się, wykonuje polecenia bez większego wahania. O ile na przechodniów nie zwraca uwagi, o tyle zdarza jej się nadmierne zainteresowanie przejeżdżającymi samochodami, więc przechodząc wzdłuż ulicy należy zachować ostrożność. Mocca jest psem w dobrej kondycji, bez zauważalnych dolegliwości i problemów zdrowotnych. Jej stosunek do innych psów jest jednoznacznie negatywny – na widok zbliżającego się czworonoga, niezależnie od jego nastawienia, Mocca staje się czujna i wypatruje okazji do ataku. Zachowania te są u niej dość silnie uwarunkowane, ale przy reakcji z odpowiednim wyprzedzeniem przewodnik nie powinien mieć problemu z zapanowaniem nad suczką. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz kontrola przed- i poadopcyjna. W sprawie Mokki prosimy o kontakt pod numerem telefonu 505-44-13-18 lub mailowo: jarek.florek@wp.pl
PłećONA Wiek5 lat Wielkośćduży
Śmietanka_photo

ŚmietankaMiasto: Gdynia

Śmietanka – 110/15– Większa, młoda sunia w typie labradora. Została przywieziona przez naszego kierowcę – zgłoszenie „pies przywiązany do drzewa”. Można by pomyśleć, że to klasyczny przykład ludzkiej bezduszności ale to co wyszło potem okazało się jeszcze gorsze. Sunia gdy przyjechała bardzo bała się dotyku, w pierwszej chwili myśleliśmy, że jest po prostu wystraszona ale coś zdecydowanie było nie tak. Zaczęliśmy podejrzewać, że sunia jest po prostu obolała – baliśmy się, że jest po wypadku. Wysłaliśmy ją do weterynarza, na pierwszy rzut oka ciężko było cokolwiek ustalić – tylko tyle, że w pewnych punktach ją boli, żadnych widocznych obrażeń. Dopiero gdy weterynarz wygolił obolałe punkty jego oczom ukazały się rany typowe dla pogryzienia. Były bardzo rozległe a pod sierścią nic nie było widać. Cały ten jej strach przed dotykiem stał się oczywisty. Z początku tylko kilka osób dopuszczała do siebie, którym bez większych problemów pozwalała przemywać obolałe punkty na ciele. Udało się i sunia w tej chwili jest w pełni zdrowa i gotowa do adopcji! Jednak ktoś kto zdecyduje się na adopcje ślicznotki musi się liczyć z tym, że jeśli chodzi o zachowanie czeka go wiele pracy. Śmietana jest bardzo silna i mocno ciągnie na smyczy. Jak się cieszy to całym, wcale nie małym ciałem. Do psów z początku podchodzi z rezerwą, jednak gdy widzi przyjaźnie nastawionego czworonoga dogaduje się bez problemu. Jeśli chodzi o ludzi do niektórych podchodzi z wielką radością do innych z jeszcze większą rezerwą. Świetnie odnalazła by się w domu z ogrodem. Nie powinna mieszkać z małymi dziećmi. Po tym wszystkim co przeszła szukamy odpowiedzialnego opiekuna który podejmie się opieki nad Śmietanką na dobre i na złe. Dasz jej szansę?
PłećONA Wiek2 lata Wielkośćduży
agnes_photo

AgnesMiasto: Gdynia

429/14 AGNES Agnes to 2-letnia kotka, która w dość przykry sposób trafiła do schroniska. Ktoś, wsadził ją do kartonu, razem z dwoma maluszkami i po prostu wystawił na śmietnik naszego Ciapkowa. Miała dużo szczęścia, że ktoś zauważył dość dziwnie wyglądający karton. Były wystraszone i głodne. Maluszki szybko poszły do domu a mamusia została do dziś. Agnes trafiła do schroniska bez łapki oraz z krótkim ogonkiem, stąd wiadomo że na pewno kiedyś była u kogoś w domu. Została po prostu wyrzucona z domu na śmietnik. Dziś Agnes jest wycofaną kotką, która boi się ludzi. Jest bardzo smutna i jedyne czego chce, to spać w swoim domku z dala od ludzi. Nie reaguje agresją, gdy ktoś ją chce pogłaskać, tylko kuli się bardzo jakby nie wiedziała co ją może spotkać. Jedyną szansą dla Agnes jest adopcja. Wystarczy wziąć ją do domu i okazać serce. Agnes potrzebuje cierpliwości i spokoju. Jej ewentualny opiekun powinien mieć doświadczenie w pracy z trudnymi kotami. Nie nadaje się do domu gdzie będą dzieci, gdyż po prostu boi się każdej osoby która przechodzi obok niej. Nie wiemy jak reaguje na inne zwierzęta. W schronisku żyje poza klatką, więc ma kontakt z innymi kotami, jednak ciężko nam przewidzieć czy jej to polepsza samopoczucie, czy nie, ponieważ po prostu się chowa. Wierzymy, że gdy Agnes znajdzie odpowiedni dom, to się otworzy na ludzi i pieszczoty. Przecież jest tak młodą kotką, a zaznała już tyle bólu i strachu w swoim życiu. Czy znajdzie się ktoś, kto podaruje jej nową, spokojną przyszłość? Agnes jest 3 letnią kotką wysterylizowaną, odrobaczoną i odpchloną. Niestety nie jesteśmy w stanie na razie zrobić jej ładniejszych zdjęć, gdyż się za bardzo boi i chowa. W razie dalszych pytań, można je kierować do nas telefonicznie: 58 622 25 52, mailowo: schronisko@ciapkowo.pl oraz osobiście w godzinach pracy biura: Pon-pt 11-17, sob 11-16, niedz 11-15
PłećONA Wiek2 lata Wielkość-

Puszatek.pl wspiera bezdomne zwiarzaki, m.in. takie jak kot i pies w znalezieniu domu, przeważenie tym które przebywają w schronisku. Niesiemy pomoc, aby połączyć zwierzaka z nowymi właścicielami.